Nokia zapłaci za zamknięcie fabryki w Niemczech

Nokia zapłaci 200 milionów euro pracownikom w ramach rekompensatyza zamknięcie fabryki w Bochum.

km
km
Udostępnij artykuł:

Niemiecka fabryka największego producenta telefonów komórkowychna świecie zostanie zlikwidowana z końcem czerwca bieżącego roku, wzwiązku z czym pracę straci około 2300 osób - informuje serwisBloomberg.com.

Fińska firma zamierza przenieść produkcję do Rumunii, gdzie wporównaniu z Niemcami koszty pracy są prawie dziesięciokrotnieniższe. Z danych producenta wynika, że zakład w Bochum produkuje 6procent komórek Nokii, jednocześnie stanowiąc 23 procent ogólnychkosztów pracy.

Po ogłoszeniu w styczniu bieżącego roku planu zamknięcia zakładuw Bochum, firma spotkała się z ostrymi protestami ze stronyzwiązków zawodowych i polityków, którzy wzywali nawet dobojkotowania produktów Nokii.

W ramach osiągniętego porozumienia ze związkami, pozarekompensatą pieniężną Nokia założy tzw. "transfer company", czylifirmę, która przez rok od likwidacji fabryki będzie zatrudniaćzwolnionych pracowników.

źródło: Bloomberg.com

Author widget background

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zabezpieczono majątek publicysty Republiki. Ma zarzuty ws. "Sprawiedliwych sądów"

Zabezpieczono majątek publicysty Republiki. Ma zarzuty ws. "Sprawiedliwych sądów"

TVP zacieśnia współpracę z Arte. Co najmniej 200 tys. euro rocznie na wspólne projekty

TVP zacieśnia współpracę z Arte. Co najmniej 200 tys. euro rocznie na wspólne projekty

Nielegalne treści mają szybciej znikać z polskiego internetu. Minister: X to platforma hejterska

Nielegalne treści mają szybciej znikać z polskiego internetu. Minister: X to platforma hejterska

Nowy prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Nowy prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych

Więcej niż nazwa. Partnerstwo, które zmienia Arenę
Materiał reklamowy

Więcej niż nazwa. Partnerstwo, które zmienia Arenę

LOT uruchomił bezpośrednie loty z Warszawy do Bangkoku i nawiązał współpracę z tajlandzką organizacją turystyczną

LOT uruchomił bezpośrednie loty z Warszawy do Bangkoku i nawiązał współpracę z tajlandzką organizacją turystyczną