Do zdarzenia doszło 16 października w Warszawie. Według relacji policji funkcjonariusze zabezpieczający zgromadzenie w alei Szucha chcieli wylegitymować mężczyznę, który zaczął uciekać. W jednym z budynków przy ulicy Marszałkowskiej miał zaatakować policjantkę, powodując uraz głowy. Funkcjonariuszka trafiła do szpitala. Nóż znaleziono przy mężczyźnie podczas kontroli po zatrzymaniu – policyjny opis zdarzenia nie wskazywał, że został użyty do ataku.

Agencja przyznała się do pomyłki, jednocześnie odrzucając zarzuty świadomej manipulacji. Zaapelowała też o zaprzestanie obrażania dziennikarzy i przypisywania im intencji, na które – jak podkreśliła – nie ma dowodów.












