Piotr Rytel szefem ds. rozwoju e-commerce w Gazeta.pl

Z początkiem kwietnia br. nowo utworzone stanowisko head of e-commerce development w Gazeta.pl objął Piotr Rytel. Zajmie się rozwojem technologicznym oferty portalu dla sklepów e-commerce.

NB
NB
Udostępnij artykuł:
Piotr Rytel szefem ds. rozwoju e-commerce w Gazeta.pl
Piotr Rytel, fot. Agora

Na nowym stanowisku Rytel będzie odpowiadać m.in. za analizę danych, poprawę i zwiększenie efektywności działań portalu w zakresie e-commerce. Zajmie się również atrakcyjnością treści i ekspozycji ofert ze sklepów internetowych dla użytkowników Gazeta.pl (Agora), m.in. poprzez rozwój rekomendacji, automatyzację i personalizację treści.

Na nowo utworzonym stanowisku Piotr Rytel podlega Marioli Kucharskiej, dyrektor ds. rozwoju e-commerce w Gazeta.pl.

Rytel wcześniej pracował w WP

Wcześniej Rytel pracował m.in. w Wirtualnej Polsce, gdzie od podstaw tworzył marketplace WP Okazje i Radar Okazji na stronie głównej Wp.pl. Uczestniczył także w rozwoju artykułów Content2Commerce, współpracował ze spółkami e-commerce z Grupy WP i brał udział w tworzeniu rozwiązań IT, które wspierały ofertę w tym zakresie.

Od października 2018 roku pracował w RTB House, gdzie odpowiadał za działania z dziedziny badań i rozwoju nowych produktów opartych o retargeting.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń