Po I turze Kaczyński częściej, ale krócej niż Komorowski w tv i radiu

Po pierwszej turze wyborów prezydenckich Jarosław Kaczyński częściej niż Bronisław Komorowski pojawiał się w głównych stacjach telewizyjnych i radiowych – wynika z analizy Press-Service Monitoring Mediów. Z drugiej strony były premier wypowiadał się krócej niż marszałek Sejmu.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

W ciągu czterech dni po pierwszej turze wyborów prezydenckich Jarosław Kaczyński wystąpił 41 razy w głównych stacjach telewizyjnych, a 37 razy w najważniejszych rozgłośniach radiowych. W tym czasie Bronisław Komorowski był obecny 70 razy w tych mediach.

grafika

Kaczyński zdecydowanie częściej niż Komorowski pojawiał się w Pierwszym Programie Polskiego Radia, natomiast wyraźnie rzadziej w Radiu Zet. W stacjach telewizyjnych obaj kandydaci zanotowali podobną liczbę wystąpień.

grafika

Mimo że Bronisław Komorowski występował w najważniejszych stacjach telewizyjnych i radiowych rzadziej niż Jarosław Kaczyński, ogółem wypowiadał się przez ponad dwa razy dłuższy czas. Wynika to z faktu, że udzielił dwóch dłuższych wywiadów, podczas gdy Jarosław Kaczyński nie odbył ani jednej takiej rozmowy w radiu lub telewizji.

grafika

Badanie – zrealizowane przez Press-Service Monitoring Mediów od 21 do 24 czerwca – objęło po cztery największe stacje telewizyjne i radiowe.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Chińscy hakerzy włamali się do FBI? Trwa śledztwo

Chińscy hakerzy włamali się do FBI? Trwa śledztwo

Sukces streamingu. W tym kraju DAZN jedynym nadawcą mundialu

Sukces streamingu. W tym kraju DAZN jedynym nadawcą mundialu

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Wysoka kara KRRiT za patostreaming na YouTube

Wysoka kara KRRiT za patostreaming na YouTube

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm