Telewizja Polsat w 2025 roku wypracowała 1,71 mld zł przychodów sprzedażowych (w tabelkach przy tekście kwoty są w tys. zł), minimalnie (o 40 tys. zł) więcej niż przed rokiem. To wyniki nadawcy w ujęciu jednostkowym, czyli bez spółek zależnych takich jak Eleven Sports, Polsat Media, Interia czy Spektrum (do tej ostatniej należy grupa stacji przejętych dekadę temu od grupy ZPR Media). Polsat nie sporządza raportów finansowych dla całej swojej grupy kapitałowej.
W sprawozdaniu Telewizja Polsat nie wskazała, ile zarobiła ze sprzedaży oferty reklamowej, a ile z dystrybucji swoich stacji. Podała natomiast, że jej przychody w ramach grupy Cyfrowy Polsat sięgnęły w zeszłym roku 1,41 mld zł, wobec 1,37 mld rok wcześniej.
Wpływy od spółek zależnych (na czele z biurem reklamy Polsat Media) wzrosły z 1,14 do 1,2 mld zł, te od Cyfrowego Polsatu – zmalały ze 195,15 do 186,18 mln, zaś od innych podmiotów z grupy Cyfrowy Polsat – zwiększyły się z 30,37 do 31,95 mln.

Telewizja Polsat razem ze swoimi spółkami zależnymi nadaje 47 własnych kanałów i pięć w modelu partnerskim. W zeszłym roku ich udział w rynku oglądalności w grupie wiekowej 16-59 lat wyniósł 22,51 proc. (wobec równych 22 proc. rok wcześniej), a udział w rynku reklamy i sponsoringu telewizyjnego tak jak przed rokiem sięgał 28 proc.
W Polsacie ponad 570 pracowników
Działalność operacyjna Telewizji Polsat w 2025 roku kosztowała 1,61 mld zł, o 0,7 proc. więcej niż przed rokiem. Wydatki na produkcje własne poszły w górę z 743,38 do 764,32 mln zł, na przesył sygnału – z 81,16 do 84,84 mln, a na tantiemy – z 72,82 do 73,75 mln.
Na wynagrodzenia i świadczenia pracownicze nadawca przeznaczył 121,67 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to 119,87 mln. Średnioroczne zatrudnienie w firmie wzrosło z 549 do 573 etatów.

Z kolei wydatki na dystrybucję i marketing zmalały z 37,49 do 35,02 mln zł, na amortyzację i utratę wartości licencji filmowych i praw sportowych – z 395,32 do 366,02 mln zł, zaś na amortyzację, utratę wartości i likwidację innych aktywów – z 78,93 do 78,12 mln.
Mniej z dywidend, stacje kupione od grupy ZPR mniej warte
Ujemny bilans pozostałych przychodów i kosztów operacyjnych pogłębił się z 3,52 do 7,14 mln zł, mimo zmniejszenia sumy przekazanych darowizn z 4,45 do 2,37 mln.
Telewizja Polsat w 2025 roku od spółek zależnych zainkasowała 170,51 mln zł dywidend, wobec 179,5 mln rok wcześniej, zaś udział w zysku spółki osobowej poszedł w dół z 9,68 do 2,12 mln. Łączne wpływy finansowe nadawcy zmalały z 212,11 do 191,88 mln.

Za to koszty finansowe podskoczyły z 83,35 do 179,4 mln zł, na co najmocniej wpłynął wzrost z 34,12 do 107,38 mln sumy nowych odpisów dotyczących aktywów finansowych. – Wzrost kosztów wynikał głównie z dokonanego odpisu na udziałach w TV Spektrum – zaznaczyła firma w sprawozdaniu.
Ponadto wydatki na odsetki pożyczkowe (Telewizja Polsat dokłada się do spłaty wielomiliardowego zadłużenia grupy Cyfrowy Polsat) zwiększyły się z 39,28 do 63,88 mln.
W konsekwencji o ile zysk operacyjny nadawcy wzrósł z 90,38 do 98,26 mln zł, o tyle – przy spadku kwoty podatku dochodowego z 13,98 do 10,94 mln – czysty zysk poszedł w dół z 205,16 do 99,81 mln.

200 mln zł na dywidendę
Prawie 100 proc. udziałów Telewizji Polsat ma Cyfrowy Polsat (10 walorów z 2,37 mln należy do TiVi Foundation). Właściciel zdecydował, że telewizyjna spółka do końca bieżącego roku wypłaci 200 mln zł dywidendy: cały zeszłoroczny zysk netto, a także 100,19 mln zł z kapitału zapasowego.
Na koniec 2025 roku kapitały własne Telewizji Polsat wynosiły 1,83 mld zł (wobec 1,94 mld rok wcześniej), na co składało się 1,47 mld kapitału zapasowego, 269,24 mln kapitału zakładowego i 92,85 mln zatrzymanych w spółce zysków.
Solorz i jego współpracownicy poza władzami Polsatu
Telewizja Polsat w ostatnich latach jako jeden z głównych podmiotów w imperium biznesowego Zygmunt Solorza był przedmiotem sporu miliardera z dziećmi o warunki sukcesji.

Od początku 2024 roku prezesem nadawcy jest Piotr Żak, młodszy syn biznesmena. W trakcie sporu nie mógł zostać odwołany ze względu na statut spółki, za to z rady nadzorczej zostali zdymisjonowani Tobias Solorz i prawnik Jarosław Grzesiak, a do zarządu dołączył Wiesław Walendziak, od lat bliski współpracownik Zygmunta Solorza.
Sytuacja odwróciła się w drugiej połowie zeszłego roku, gdy w sporze o sukcesję szala zaczęła przechylać się na stronę dzieci. W lipcu Zygmunt Solorz został zdymisjonowany z funkcji szefa rady nadzorczej, a potem z rady odwołano też jego żonę Justynę Kulkę Ninę Terentiew i Józef Birka, zaś z zarządu – Wiesław Walendziak.
Równocześnie do rady powołano córkę miliardera Aleksandrę Żak, Tobiasa Solorza, Jarosława Grzesiaka i Daniela Kaczorowskiego.












