W połowie lipca informowaliśmy, że Telewizja Polsat postanowiła zakończyć emisję magazynu reporterskiego "Interwencja", który jest nadawany od 2003 roku. Program należy do grona najdłużej nadawanych w naszym kraju spośród formatów społeczno-interwencyjnych.
Pytamy dziennikarzy i pracowników Polsatu, jaka atmosfera panuje obecnie w zespole "Interwencji", a także co dalej z osobami odpowiedzialnymi za realizację programu.
Dotychczas redakcję tworzyło 13 osób, do tego dwóch kierowników produkcji, montażyści, operatorzy, dźwiękowcy, którzy byli "przypisani" do programu. Nie odpowiadali jedynie za "Interwencję", ale z uwagi na naturę materiałów nie brakowało im pracy przy tworzeniu reportaży.
– Wszyscy bardzo ubolewają z powodu tej decyzji. Jesteśmy w szoku, totalne zaskoczenie. Nie było żadnych podstaw wskazujących, że coś takiego może się wydarzyć – mówi nam jeden z dziennikarzy "Interwencji".

Atmosfera w redakcji
Inny dodaje: – Pracuję w mediach od lat i nie przypominam sobie, żeby w połowie wakacji zdejmować program. Tak się dzieje zwykle przed wakacjami albo "dociąga" się do końca lata z audycją. Pierwsze słyszę, żeby podejmowano podobną decyzję w tak dziwnym momencie, w środku wakacji.
Ostatni odcinek ukaże się w piątek 31 lipca. Od sierpnia nie będzie także cotygodniowego magazynu "Interwencja – Taka Jest Polska".
Zespół programu zostanie zlikwidowany, a wybrane osoby mają otrzymać propozycję współpracy. Trwają właśnie rozmowy indywidualne.
– Toczą się powoli i na razie bez konkretów. Mają zostać zakończone do końca lipca. Oczekują od nas, że powiemy, gdzie się widzimy – w jakim programie czy stacji – dopiero wtedy rozmowy nabiorą kształtu. Nie jest jednak powiedziane, że chodzi jedynie o Polsat News, a bardziej o całą Grupę Polsat Plus – mówi inna osoba z zespołu.

Na pytanie, czy wszyscy zachowają pracę, odpowiada wprost: – Nie ma takiej szansy. Jeśli trzy lub cztery osoby pozostaną w firmie, to moim zdaniem będzie dobrze.
Kontrowersyjne uzasadnienie
W komunikacie firmowym tak tłumaczono decyzję o zamknięciu programu: "Blisko ćwierć wieku obecności programu na antenie to wyjątkowe osiągnięcie. Jednakże nadszedł moment na decyzję o zakończeniu emisji programu, ponieważ dotychczasowa formuła 'Interwencji' wyczerpała swój potencjał".
Jeden z dziennikarzy "Interwencji" nie kryje zdziwienia podobną argumentacją:
– W komunikacie mogliśmy przeczytać, że "formuła się wyczerpała". To absurd. Nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że reportaż jest formą dziennikarską, która wyczerpała się w telewizji. Gdyby tak było, to "Uwagę!" w TVN także by zamknęli. Reportaż jest solą telewizji.

Twórca polsatowskiej "Interwencji" Jerzy Kamiński, dziś szef audycji "Reporterzy" w TVP. On również nie kryje zdziwienia samą decyzją oraz jej uzasadnieniem.
– Dla mnie jest to szok, niezrozumiała decyzja stacji, z którą byłem przez tyle lat związany. Edward Miszczak, jako ówczesny dyrektor programowy TVN, był przecież twórcą programu "Uwaga!", a dziś w Polsacie ma zostać zamknięty podobny program – zauważa Kamiński.
I dodaje: – Współtworzyłem "Interwencję" ze wspaniałymi autorami, prezenterami, wydawcami i reporterami. Dowiedziałem się o tej decyzji 10 minut po tym, jak została ogłoszona załodze programu. Następnie jeszcze bardziej zdziwiła mnie argumentacja firmy, że formuła programu się wyczerpała. To dla mnie najdziwniejsze uzasadnienie, jakie mogło zostać użyte.

Zdaniem Jerzego Kamińskiego reportaż nie tylko nie znika z telewizji, ale ma przed sobą obiecującą przyszłość: – Mam ponad 30-letnie doświadczenie w mediach i uważam, że reportaż to będzie chyba jedyna forma dziennikarska, która ostanie się w czasach sztucznej inteligencji. AI może stworzyć newsa, program, zastąpić prezentera, ale nie wyjedzie poza miasto i nie opowie ludzkich historii. Tam zawsze dotrze reporter.
Będą też inne zmiany
Od sierpnia w dni robocze w tym paśmie pokazywane będą powtórki "Milionerów", a od jesieni może pojawić się nowy serial kryminalny "Gliniarz Śląsk".
To nie koniec zmian, bo od sierpnia znikną także "Wydarzenia 15.50". Program zostanie na antenach kanałów informacyjnych, a Polsat pokaże wcześniejszy serwis z Wydarzeń 24.
Pod koniec kwietnia prezes firmy Piotr Żak, w rozmowie z Wirtualnemedia.pl przyznał m.in.: –Jest wprowadzany program motywacyjny dla kadry menedżerskiej mający na celu promowanie szukania oszczędności wewnątrz organizacji. Tam, gdzie jest to możliwe.











