Ponad 8 mld urządzeń wideo z dostępem do internetu w 2017 r.

Ponad 8 miliardów podłączonych do internetu urządzeń wideo będzie w użyciu na świecie w 2017 roku - prognozuje firma badawcza IHS iSuppli.

km
km
Udostępnij artykuł:

W latach 2013-2017 globalna liczba urządzeń wideo z dostępem do internetu (tablety, telewizory Smart TV, konsole do gier, smartfony, STB, odtwarzacze Blu-ray, pecety) ma wzrosnąć o blisko 90 proc., z 4,3 miliarda do 8,2 miliarda.

Przy założeniu, że globalna liczba ludności za cztery lata sięgnie 7,4 miliarda, oznacza to, że na jednego mieszkańca naszej planety będzie wówczas przypadać 1,1 urządzeń wideo podłączonych do sieci.

grafika

Według IHS iSuppli, liczba będących w użyciu urządzeń wideo z dostępem do internetu będzie w latach 2013 - 2017 najszybciej rosła w regionie Azji i Pacyfiku - średnio rocznie o 20 proc. Tymczasem dla Ameryki Północnej i Europy Zachodniej przewidywany jest 10-proc. wzrost.

Za cztery lata największy odsetek urządzeń podłączonych do sieci mają stanowić smartfony i tablety (67 proc.), a następnie pecety (23 proc.), telewizory Smart TV (5 proc.) i konsole do gier (2 proc.).

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

VML Enterprise Solutions w Polsce zmienia nazwę na WPP Enterprise Solutions

VML Enterprise Solutions w Polsce zmienia nazwę na WPP Enterprise Solutions

Vistula wspiera team Mai Chwalińskiej

Vistula wspiera team Mai Chwalińskiej

Kanały Polsatu Sport pokażą mecze Górnika Zabrze w kwalifikacjach do europejskich pucharów UEFA

Kanały Polsatu Sport pokażą mecze Górnika Zabrze w kwalifikacjach do europejskich pucharów UEFA

Disney+ znów obniża ceny. Wakacyjna promocja nie dla wszystkich

Disney+ znów obniża ceny. Wakacyjna promocja nie dla wszystkich

Transformacja rynku nieruchomości. Czas i energooszczędność nową walutą w branży budowlanej
Materiał reklamowy

Transformacja rynku nieruchomości. Czas i energooszczędność nową walutą w branży budowlanej

Najwięksi wydawcy pozywają Google. Bo gigant trenuje AI na ich książkach

Najwięksi wydawcy pozywają Google. Bo gigant trenuje AI na ich książkach