Rafał Mroczek porzucony

Aneta Piotrowska porzuciła Rafała Mroczka, z którym związana była od czasu programu "Taniec z gwiazdami".

fakt / rp
fakt / rp
Udostępnij artykuł:

- Nie jesteśmy już razem. To ja zakończyłam ten związek - czytamy w "Fakcie" słowa tancerki. Jak się dowiadujemy, miała już dość "kłótni, szarpania się i łez". Ich związek przetrwał pół roku. Aneta zdecydowała się na rozstanie, gdyż ostatnio ich relacje opierały się na awanturach. Nie podobało się jej, że Rafał znika na całe noce, nie mówiąc gdzie jest. Według tego, co dziennikowi ujawnili znajomi pary, Aneta była zazdrosna o to, że lubił on spędzać czas z innymi dziewczynami.

W trakcie trwania "Tańca z gwiazdami" nie szczędzili sobie czułości. Zawsze, gdy się pokłócili, godzili się. Snuli już nawet plany na przyszłość. - Byliśmy ze sobą podczas programu. Później jeździliśmy z tanecznym show po Polsce. Dzięki temu mieliśmy okazję świetnie się wzajemnie poznać i okazało się, ze to nie to - wyjaśnił Rafał. - Rozstaliśmy się w przyjacielskich stosunkach - ujawnił.

Para nadal jednak razem trenuje do wielkiego finału "Tańca z gwiazdami", który ma odbyć się we wrześniu podczas festiwalu w Sopocie.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń