Bąkiewicz wśród zatrzymanych w Berlinie. Sakiewicz nie chce w Republice reklam niemieckich firm

We wtorek po południu policja zatrzymała na krótko sześć osób z Ruchu Obrony Granic, m.in. jego lidera Roberta Bąkiewicza. Szef Tomasz Sakiewicz ogłosił usunięcie z Telewizji Republika reklam niemieckich firm i zachęcał do bojkotu marek z Niemiec.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Bąkiewicz wśród zatrzymanych w Berlinie. Sakiewicz nie chce w Republice reklam niemieckich firm
Tomasz Sakiewicz w TV Republika

We wtorek grupa członków nieformalnej inicjatywy Ruch Obrony Granic chciała umieścić krzyż przy znajdującym się w centrum Berlina tymczasowym pomniku upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej i okupacji niemieckiej.

Zgodnie z komunikatem berlińskiej policji krótko przed godz. 16 przed Reichstagiem zebrało się około 15 osób w żółtych kamizelkach. "Z transparentami, dużym drewnianym krzyżem i przy głośnych okrzykach chciały one udać się pod polski Głaz Pamięci. Taki przemarsz do miejsca pamięci został im jednak zakazany przez nasze siły policyjne" – czytamy w komunikacie.

Niemiecka policja proponowała manifestację z innym miejscu

Zebranym – przy pomocy tłumacza – miano zaproponować zorganizowanie zgromadzenia w pobliskim Skulpturenparku albo "udanie się pojedynczo do miejsca pamięci".

"Gdy mimo to grupa, wraz z krzyżem i transparentami, udała się wspólnie w kierunku pomnika, policjanci zastosowali wobec sześciu osób środki ograniczające wolność. Ponieważ doszło przy tym do stawiania oporu, nasze siły interwencyjne zastosowały również środki przymusu bezpośredniego" – informuje berlińska policja. Po zakończeniu czynności policyjnych wszystkie osoby zostały zwolnione na miejscu.

Policjanci zatrzymali sześć osób

Nagrania, na których niemieccy policjanci próbują zatrzymać niosących krzyż członków Ruchu Obrony Granic, zaczęły się pojawiać późnym popołudniem w mediach społecznościowych. W pewnym momencie między nimi a funkcjonariuszami wywiązała się szarpanina. Niektórzy spośród członków ROG, m.in. jego lider Robert Bąkiewicz, zostali unieruchomieni przez policjantów oraz skuci i tymczasowo zatrzymani.

Do zdarzenia odniósł się później we wpisie na platformie X rzecznik MSZ Maciej Wewiór. "Odnośnie zajścia w Berlinie: nasz konsul na miejscu działa — ustala w tej chwili okoliczności zdarzenia i powody zatrzymania" - napisał rzecznik resortu dyplomacji.

Na nagraniu opublikowanym we wtorek na platformie X Bąkiewicz informował, że członkowie Ruchu Obrony Granic nie prowadzą żadnego zgromadzenia; chcą pomodlić się przed pomnikiem upamiętniającym polskie ofiary oraz umieścić tam krzyż i tabliczki informujące o niemieckich zbrodniach. Bąkiewicz apelował także do polskiej ambasady w Berlinie o pomoc w negocjacjach z niemiecką policją, wyrażając obawę, że ta użyje wobec nich siły.

Sakiewicz: koniec reklam niemieckich firm w Republice

Zarząd telewizji Republika podjął decyzję o usunięciu z puli reklam wszelkich niemieckich firm. Zwracamy się o to do wszystkich mediów każdego kto jest przeciwnikiem nazizmu – poinformował po godz. 17 na platformie X Tomasz Sakiewicz, prezes i jedyny członek zarządu TV Republika.

W kolejnych wpisach Sakiewicz zachęcał do udziału w wieczornej manifestacji przed ambasadą Niemiec w Warszawie oraz do bojkotowania produktów niemieckich firm.

– Taki esemes dostałem od właścicielki jednego z ośrodków wypoczynkowych: Rozpoczęłam wypowiadanie umowy na telefony firmowe i internet Tmobile, wycofałam zamówienia w Makro, to na razie. Kaufland i reszta mogą o mnie zapomnieć… – relacjonował szef Republiki w jednym z kolejnych wpisów.

TV Republika od ponad dwóch lat mierzy się z bojkotem części potencjalnych reklamodawców, po drastycznych wypowiedziach Marka Króla i Jana Pietrzaka na antenie stacji dotyczących uchodźców. Na początku 2025 roku władze Republiki były oburzone, że szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzy Owsiak zapowiedział, że WOŚP nie będzie współpracować dalej z firmami promującymi się dalej w tej stacji.

Swoje spoty z kanału wycofały wówczas Wawel i Oleofarm, a mający niemieckiego właściciela Lidl Polska stwierdził, że nie wyklucza takiego ruchu.

Manifestacja i komentarze polityków

Do wydarzeń z udziałem członków ROG odniósł się wieczorem — także na X — prezes PiS Jarosław Kaczyński. W swoim wpisie nawiązał on zaplanowanego na środę podpisania umowy o polsko-niemieckiej współpracy w dziedzinie obronności.

"Jeden niemiecko-brukselski kredyt już zaciągnęli. Jutro planują zawrzeć umowę dotyczącą współpracy wojskowej Polski i Niemiec, twierdząc, że podniesie ona poziom naszego bezpieczeństwa" - napisał Kaczyński. "Biorąc pod uwagę, jak dzisiaj brutalnie zostali potraktowani nasi obywatele w Berlinie, jedynego, czego możemy się spodziewać ze strony Niemiec, które ani nie przepracowały swojej nazistowskiej i imperialistycznej przeszłości, ani swojego stosunku do Polaków, to nóż w plecy" - stwierdził lider PiS. "Co robi polska ambasada w Berlinie? Co robi MSZ?" – zakończył wpis Kaczyński.

O godzinie 20 przed Ambasadą Niemiec w Warszawie zebrało się kilkudziesięciu zwolenników m.in. Ruchu Obrony Granic oraz środowisko związane z Telewizją Republika. Następnie kilku polityków PiS udało się do zamkniętej już siedziby MSZ, deklarując zamiar wejścia tam z kontrolą poselską.

Do sprawy odniósł się także na X prezydencki minister odpowiedzialny za sprawy międzynarodowe Marcin Przydacz. "Obywatele Rzeczypospolitej Polskiej zostali poturbowani w Berlinie. Reakcji Ministra Spraw Zagranicznych brak. A być powinna" - napisał.

Niemiecki parlament opowiedział się w grudniu za budową stałego pomnika dla polskich ofiar; od głosu wstrzymała się większość deputowanych prawicowo-populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD). Uznał też, że najodpowiedniejszym miejscem dla monumentu będzie lokalizacja dawnej Opery Krolla. Obecnie stoi tam tymczasowy pomnik, powstały w wyniku inicjatywy społeczno-obywatelskiej i odsłonięty w czerwcu ubiegłego roku w formie Głazu Pamięci. W nieistniejącej już Operze Krolla Adolf Hitler ogłosił 1 września 1939 r. atak na Polskę.

Głaz Pamięci usytuowany jest w odległości ok. 300 metrów od siedziby Bundestagu-Reichstagu.

Strona polska wielokrotnie podkreślała znaczenie stałego pomnika dla poprawy dwustronnych relacji. Przez lata nie udało się jednak doprowadzić do otwarcia w centrum Berlina stałego miejsca pamięci polskich ofiar. Pełnomocnik rządu Niemiec ds. współpracy z Polską Knut Abraham powiedział PAP, że pomnik polskich ofiar II wojny światowej stanie w Berlinie prawdopodobnie w 2028 roku, choć — jak zastrzegł — zależy to od jego formy i materiału.

Umowa o polsko-niemieckiej współpracy w dziedzinie obronności zostanie podpisana w Warszawie przez ministrów obrony obydwu państw — Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz Borisa Pistoriusa. Ma ona dotyczyć m.in. wspólnych ćwiczeń czy mobilności wojskowej. Nie znajdą się w niej takie zapisy dotyczące gwarancji bezpieczeństwa, jakie znajdują w traktatach zawartych w ostatnim czasie przez Polskę z Francją czy Wielką Brytanią.

źródło części tekstu: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Chcesz zasięgi na LinkedIn? Zacznij płacić

Chcesz zasięgi na LinkedIn? Zacznij płacić

Nowy szef Kiss FM. Agora zwalnia ekipę Rock Radia?

Nowy szef Kiss FM. Agora zwalnia ekipę Rock Radia?

Newsmax Polska na satelicie? "Negocjacje trwają"

Newsmax Polska na satelicie? "Negocjacje trwają"

RMF FM chce walczyć z dezinformacją. Zaprosi inne media do wspólnej kampanii

RMF FM chce walczyć z dezinformacją. Zaprosi inne media do wspólnej kampanii

Polacy nie chcą być bogaci? Nowe badanie IQS pokazuje, czego naprawdę oczekują od pieniędzy
Materiał reklamowy

Polacy nie chcą być bogaci? Nowe badanie IQS pokazuje, czego naprawdę oczekują od pieniędzy

Więcej sportowych transmisji za darmo? KRRiT czeka na ruch Brukseli

Więcej sportowych transmisji za darmo? KRRiT czeka na ruch Brukseli