W poniedziałek zaczęło się zgrupowanie piłkarskiej reprezentacji Polski przed czterema meczami w Lidze Narodów. Na wtorkowej konferencji prasowej kadry na pytania dziennikarzy odpowiadał m.in. kapitan naszej drużyny Robert Lewandowski.
Gdy głos zabrał dziennikarz "Super Expressu" Michał Skiba, odniósł się do swojego niedawnego tekstu, jakoby Lewandowski miał zagrać tylko w pierwszym meczu i wcześniej wrócić do USA, gdzie od lipca gra w Chicago Fire. Współpracownicy piłkarza szybko zdementowali te doniesienia.
Dziennikarz "Super Expressu" przeprasza, Robert Lewandowski gratuluje
– Popełniłem błąd, niestety napisałem, że być może przedwcześnie to zgrupowanie zakończysz. Biję się w pierś i przepraszam – przyznał Michał Skiba.

Robert Lewandowski nie ukrywał, że zaskoczyła go taka deklaracja. – Nie wiem, czy w polskim dziennikarstwie z czymś takim się spotkałem. Wielkie gratulacje za przyznanie się do błędu. Sztuką jest przyznać się do błędu – stwierdził.
– Ta informacja faktycznie była błędna i gdzieś ona krążyła. Szybko została ona wyjaśniona, więc wielkiej historii za tym nie ma – zaznaczył.
– Nietypowa historia jak na konferencję. Od razu mi lepiej – dodał Lewandowski z uśmiechem (w poniższym wideo ta sytuacja zaczyna się w piątej minucie).












