Tegoroczna gala wręczenia Oscarów odbyła się pod koniec lutego. W 10 kategoriach nominowany był wyprodukowany przez Netflix film „Roma” w reżyserii Alfonso Cuarona. Ostatecznie obraz otrzymał 3 statuetki.
Jeszcze przed uroczystością oscarową w branży pojawiały się wątpliwości czy nagrody Akademii są przeznaczone dla filmów produkowanych przez firmy technologiczne prowadzące własne platformy VOD, takie jak Netflix.
Jednym z filmowców którzy kwestionują udział Netflixa w Oscarach jest Steven Spielberg, jeden z członków Akademii Filmowej. Po zakończeniu tegorocznej gali reżyser podkreślił, że takie produkcje jak „Roma”, wyprodukowane przez platformy streamingowe powinny uczestniczyć raczej w konkursach przeznaczonych dla przemysłu telewizyjnego, takich jak nagrody Emmy.
Według zapowiedzi w niedalekim terminie członkowie Akademii podczas spotkania mają dyskutować nad tym czy w przyszłości regulamin konkursu Oscarów nie powinien zostać zmieniony w kierunku ograniczenia dostępu do niego podmiotów nie będących klasycznymi wytwórniami filmowymi.

Kochamy kino
DLA CIEBIESą firmy, w których juniorzy nigdy nie awansują - Aleksandra Niewiadomska II Pierwsza Praca # 8
Netflix, wywołany tablicy przez Spielberga nie odniósł się bezpośrednio do formułowanych przez środowiska filmowe wątpliwości, zabrał jednak głos w tej sprawie we wpisie na Twitterze.
Serwis zapewnił w nim że kocha kino, zastrzegł też że kocha przy okazji kilka innych rzeczy, takich jak dostęp do filmów kinowych tych odbiorców, którzy nie mają sal kinowych w swoich miastach. Netflix zaznaczył też że jest za tym by wszyscy użytkownicy mieli jednoczesny dostęp na całym świecie do realizowanych filmów, a także za tym by filmowcy mieli więcej niż dotąd możliwości by dzielić się z innymi swoją sztuką.

Stanowisko Netflixa poparła m.in. Ava DuVernay, reżyserka wyprodukowanego przez serwis filmu dokumentalnego „13th” nominowanego do Oscara w 2017 r. Zdaniem Avy DuVernay Netflix wykonuje dobrą robotę, bowiem przez szerokie udostępnianie przez niego filmów w internecie do odbiorców na całym globie mogą docierać m.in. filmy mniej znanych reżyserów poruszające ważne kwestie dotyczące np. sytuacji w Afryce.









