Z Wirtualnemedia.pl skontaktował się dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej, który poinformował o planowanych zmianach w funkcjonowaniu Studia PAP. Według naszego rozmówcy ich przyczyną są względy finansowe i chęć oszczędności na treściach wideo, które nie są głównym motorem napędowym agencji.
Studio, które zdaniem dziennikarza miało być rozwijane m.in. w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości, realizuje codziennie dwie rozmowy. Od początku lipca ten model ma zostać zastąpiony znacznie rzadszymi emisjami. Pracownicy obawiają się, że choć formalnie Studio PAP nie zostanie zlikwidowane, w praktyce zmiana może oznaczać jego stopniowe wygaszanie.
"Dziękuję za Wasz wkład w ten format agencyjnej pracy"
Dziennikarze otrzymali w tej sprawie wiadomość od dyrektora generalnego i likwidatora PAP Marka Błońskiego.

"Informuję, że od 1 lipca tego roku Studio PAP będzie działać w zmienionej formule, odchodząc od codziennych emisji dwukrotnie w ciągu dnia o stałych porach. W okresie przejściowym, kiedy wypracowana będzie nowa formuła organizacyjna aktywności multimedialnych PAP, rozmowy w studiu będą prowadzone i emitowane w miarę proponowania przez poszczególne działy wartościowych rozmówców, co do zasady nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Wszystkim zaangażowanym w pracę studia w dotychczasowej formule dziękuję za Wasz wkład w ten format agencyjnej pracy" — napisał do zespołu Błoński.
Z treści wiadomości wynika, że nowa, docelowa formuła działalności multimedialnej agencji nie została jeszcze ostatecznie wypracowana. Do tego czasu programy studyjne mają powstawać w zależności od propozycji zgłaszanych przez poszczególne redakcje.

PAP: nie ograniczamy działalności wideo
Zwróciliśmy się do Marka Błońskiego z pytaniami o przyszłość Studia PAP i przyczyny wprowadzanych zmian. Szef agencji przekonuje, że są one częścią szerszej przebudowy oferty multimedialnej, nie ograniczania produkcji wideo.
— Zmiany w zakresie emisji Studia PAP są elementem szerszej koncepcji przebudowy formuły multimedialności Polskiej Agencji Prasowej. Między innymi kładziemy nacisk na rozwój komponentu wideo regionalnego i sportowego, poprzez ilustrowanie materiałami wideo większej niż dotąd liczby depesz dotyczących bieżących wydarzeń — przekazał Wirtualnemedia.pl Marek Błoński.
Za rozwój regionalnego i sportowego komponentu wideo odpowiada Tomasz Więcławski, dotychczasowy korespondent PAP w Toruniu. Według Błońskiego coraz więcej dziennikarzy i fotoreporterów agencji ma być angażowanych w przygotowywanie treści multimedialnych. Jesienią do klientów PAP mają trafić nowe oferty ze znacznie rozbudowanym komponentem wideo.

Agencja planuje również uruchomienie platformy integrującej materiały tekstowe, zdjęcia, nagrania wideo i infografiki. Jednym z obszarów rozwoju mają być transmisje i materiały z dużych imprez sportowych. Zespół PAP ma obsługiwać multimedialnie m.in. mistrzostwa Europy w lekkoatletyce w Birmingham, a następnie kolejne wydarzenia, w tym mistrzostwa Europy w siatkówce.
Studio ma pozostać, także w wersji mobilnej
Błoński zapewnia, że Studio PAP nie zostanie zamknięte. Rozmowy mają być realizowane rzadziej, ale z udziałem — jak określił — wyjątkowych i ciekawych gości. Format ma być także rozwijany poza siedzibą agencji.
— Studio PAP będzie nadal realizowane — będą do niego zapraszani wyjątkowi i ciekawi goście, a nawet — jak w przypadku wydarzeń kulturalnych i gospodarczych w różnych częściach Polski — będzie rozwijane w wersji mobilnej — zapowiedział dyrektor generalny PAP.

Podkreślił, że agencja nie ogranicza działalności wideo, ale dostosowuje ją do trendów rynkowych oraz oczekiwań klientów i odbiorców mediów.
Polska Agencja Prasowa w żadnym razie nie ogranicza działalności wideo. Przeciwnie — intensywnie rozwijamy ten obszar, dostosowując segment multimedialny do aktualnych trendów rynkowych, potrzeb klientów agencji oraz oczekiwań mediów i ich odbiorców.
Jak zaznaczył, rynek potrzebuje obecnie szybkich, różnorodnych i wiarygodnych materiałów wideo, w tym krótkich formatów, treści dostosowanych do mediów społecznościowych, nagrań z regionów oraz materiałów źródłowych.
— Właśnie dlatego Studio PAP zmienia swoją formułę. Chcemy, aby jego praca była jeszcze mocniej powiązana z bieżącą obsługą informacyjną agencji, formatami cyfrowymi i realnym zapotrzebowaniem subskrybentów PAP — dodał.

Szef PAP zaznaczył również, że reorganizacja produkcji wideo nie wiąże się z redukcją zatrudnienia. — Wprowadzane zmiany dotyczą organizacji pracy oraz realizowanych formatów wideo. Nie wiążą się z redukcją zatrudnienia w agencji — zapewnił.
Według Błońskiego celem zmian jest pełniejsze wykorzystanie potencjału PAP jako nowoczesnej, multimedialnej agencji informacyjnej. W najbliższych miesiącach spółka ma informować o kolejnych projektach wzmacniających jej ofertę multimedialną.











