PAP przebudowuje studio wideo. Mniej wywiadów

Od lipca studio Polskiej Agencji Prasowej będzie realizować rozmowy nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Dziennikarze PAP obawiają się, że zmiany oznaczają faktyczne wygaszanie studia. — Polska Agencja Prasowa w żadnym razie nie ogranicza działalności wideo. Przeciwnie — intensywnie rozwijamy ten obszar — zapewnia w rozmowie z Wirtualnemedia.pl dyrektor generalny i likwidator PAP Marek Błoński.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
PAP przebudowuje studio wideo. Mniej wywiadów
Studio PAP

Z Wirtualnemedia.pl skontaktował się dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej, który poinformował o planowanych zmianach w funkcjonowaniu Studia PAP. Według naszego rozmówcy ich przyczyną są względy finansowe i chęć oszczędności na treściach wideo, które nie są głównym motorem napędowym agencji.

Studio, które zdaniem dziennikarza miało być rozwijane m.in. w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości, realizuje codziennie dwie rozmowy. Od początku lipca ten model ma zostać zastąpiony znacznie rzadszymi emisjami. Pracownicy obawiają się, że choć formalnie Studio PAP nie zostanie zlikwidowane, w praktyce zmiana może oznaczać jego stopniowe wygaszanie.

"Dziękuję za Wasz wkład w ten format agencyjnej pracy"

Dziennikarze otrzymali w tej sprawie wiadomość od dyrektora generalnego i likwidatora PAP Marka Błońskiego.

"Informuję, że od 1 lipca tego roku Studio PAP będzie działać w zmienionej formule, odchodząc od codziennych emisji dwukrotnie w ciągu dnia o stałych porach. W okresie przejściowym, kiedy wypracowana będzie nowa formuła organizacyjna aktywności multimedialnych PAP, rozmowy w studiu będą prowadzone i emitowane w miarę proponowania przez poszczególne działy wartościowych rozmówców, co do zasady nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Wszystkim zaangażowanym w pracę studia w dotychczasowej formule dziękuję za Wasz wkład w ten format agencyjnej pracy" — napisał do zespołu Błoński.

Z treści wiadomości wynika, że nowa, docelowa formuła działalności multimedialnej agencji nie została jeszcze ostatecznie wypracowana. Do tego czasu programy studyjne mają powstawać w zależności od propozycji zgłaszanych przez poszczególne redakcje.

PAP: nie ograniczamy działalności wideo

Zwróciliśmy się do Marka Błońskiego z pytaniami o przyszłość Studia PAP i przyczyny wprowadzanych zmian. Szef agencji przekonuje, że są one częścią szerszej przebudowy oferty multimedialnej, nie ograniczania produkcji wideo.

— Zmiany w zakresie emisji Studia PAP są elementem szerszej koncepcji przebudowy formuły multimedialności Polskiej Agencji Prasowej. Między innymi kładziemy nacisk na rozwój komponentu wideo regionalnego i sportowego, poprzez ilustrowanie materiałami wideo większej niż dotąd liczby depesz dotyczących bieżących wydarzeń — przekazał Wirtualnemedia.pl Marek Błoński.

Za rozwój regionalnego i sportowego komponentu wideo odpowiada Tomasz Więcławski, dotychczasowy korespondent PAP w Toruniu. Według Błońskiego coraz więcej dziennikarzy i fotoreporterów agencji ma być angażowanych w przygotowywanie treści multimedialnych. Jesienią do klientów PAP mają trafić nowe oferty ze znacznie rozbudowanym komponentem wideo.

Agencja planuje również uruchomienie platformy integrującej materiały tekstowe, zdjęcia, nagrania wideo i infografiki. Jednym z obszarów rozwoju mają być transmisje i materiały z dużych imprez sportowych. Zespół PAP ma obsługiwać multimedialnie m.in. mistrzostwa Europy w lekkoatletyce w Birmingham, a następnie kolejne wydarzenia, w tym mistrzostwa Europy w siatkówce.

Studio ma pozostać, także w wersji mobilnej

Błoński zapewnia, że Studio PAP nie zostanie zamknięte. Rozmowy mają być realizowane rzadziej, ale z udziałem — jak określił — wyjątkowych i ciekawych gości. Format ma być także rozwijany poza siedzibą agencji.

— Studio PAP będzie nadal realizowane — będą do niego zapraszani wyjątkowi i ciekawi goście, a nawet — jak w przypadku wydarzeń kulturalnych i gospodarczych w różnych częściach Polski — będzie rozwijane w wersji mobilnej — zapowiedział dyrektor generalny PAP.

Podkreślił, że agencja nie ogranicza działalności wideo, ale dostosowuje ją do trendów rynkowych oraz oczekiwań klientów i odbiorców mediów.

Polska Agencja Prasowa w żadnym razie nie ogranicza działalności wideo. Przeciwnie — intensywnie rozwijamy ten obszar, dostosowując segment multimedialny do aktualnych trendów rynkowych, potrzeb klientów agencji oraz oczekiwań mediów i ich odbiorców.

Marek Błoński
dyrektor generalny PAP

Jak zaznaczył, rynek potrzebuje obecnie szybkich, różnorodnych i wiarygodnych materiałów wideo, w tym krótkich formatów, treści dostosowanych do mediów społecznościowych, nagrań z regionów oraz materiałów źródłowych.

— Właśnie dlatego Studio PAP zmienia swoją formułę. Chcemy, aby jego praca była jeszcze mocniej powiązana z bieżącą obsługą informacyjną agencji, formatami cyfrowymi i realnym zapotrzebowaniem subskrybentów PAP — dodał.

Szef PAP zaznaczył również, że reorganizacja produkcji wideo nie wiąże się z redukcją zatrudnienia. — Wprowadzane zmiany dotyczą organizacji pracy oraz realizowanych formatów wideo. Nie wiążą się z redukcją zatrudnienia w agencji — zapewnił.

Według Błońskiego celem zmian jest pełniejsze wykorzystanie potencjału PAP jako nowoczesnej, multimedialnej agencji informacyjnej. W najbliższych miesiącach spółka ma informować o kolejnych projektach wzmacniających jej ofertę multimedialną.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Paramount Skydance chce pożyczyć więcej. Kredyt na zakup właściciela TVN

Paramount Skydance chce pożyczyć więcej. Kredyt na zakup właściciela TVN

Prezydent godzi się na nową rolę prezesa UKE. Przepisy krytykowała KRRiT

Prezydent godzi się na nową rolę prezesa UKE. Przepisy krytykowała KRRiT

"Rzeczpospolita" rozstaje się z byłym naczelnym. Chrabota: właściciel ma prawo

"Rzeczpospolita" rozstaje się z byłym naczelnym. Chrabota: właściciel ma prawo

Daria Ładocha z własnym programem w Radiu Eska2. Rusza "Ładocha na pożarcie"

Daria Ładocha z własnym programem w Radiu Eska2. Rusza "Ładocha na pożarcie"

"Awantura o kasę" znów w Polsacie. O nowej porze

"Awantura o kasę" znów w Polsacie. O nowej porze

Zmiana na czele Lubimy Czytać. Po 15 latach odchodzi szefowa

Zmiana na czele Lubimy Czytać. Po 15 latach odchodzi szefowa