Zbigniew Adamkiewicz szefem Agencji Produkcji Telewizyjnej i Filmowej

Zbigniew Adamkiewicz od 1 lipca br. będzie dyrektorem Agencji Produkcji Telewizyjnej i Filmowej - nowej jednostki TVP, która powstanie z połączenia Agencji Produkcji Telewizyjnej i Agencji Filmowej.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

Obecnie szefem Agencji Produkcji Telewizyjnej jest Andrzej Jeziorek, a szefem Agencji Filmowej - Renata Czarnkowska-Listoś. Jak informuje biuro prasowe TVP, na razie nie zdecydowano, jakie stanowiska obejmą oni w nowej strukturze.

Zbigniew Adamkiewicz od sierpnia 2011 roku jest zastępcą dyrektora Agencji Produkcji Telewizyjnej. Z TVP związany jest od 1993 roku. Był m.in. organizatorem produkcji, kierownikiem produkcji i producentem. Pracował m.in. przy takich programach jak „Sensacje XX wieku” czy „Miliard w rozumie”, a także przy filmach dokumentalnych.

W ramach zmian strukturalnych od 1 lipca br. nowego szefa będzie mieć też Ośrodek Programów Regionalnych, którym pokieruje Marek Pasiuta (dowiedz się więcej). Powstanie również Telewizyjna Agencja Informacyjna, której szefem będzie Tomasz Sandak (więcej na ten temat).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

WhatsApp wprowadza kontrolę rodzicielską. Rodzice dostaną nowe możliwości

WhatsApp wprowadza kontrolę rodzicielską. Rodzice dostaną nowe możliwości

wPolsce24 oskarżone przez kandydatkę KO o stalking dziecka. Karnowski odpowiada

wPolsce24 oskarżone przez kandydatkę KO o stalking dziecka. Karnowski odpowiada

Bracia Karnowscy kłócą się publicznie. "Zajmij się swoimi dealami"

Bracia Karnowscy kłócą się publicznie. "Zajmij się swoimi dealami"

TVN po zmianie właściciela jak CNN? Apel o radę ds. niezależności redakcyjnej

TVN po zmianie właściciela jak CNN? Apel o radę ds. niezależności redakcyjnej

9. edycja VideoWars by ScreenLovers już 17 listopada w Warszawie
Materiał reklamowy

9. edycja VideoWars by ScreenLovers już 17 listopada w Warszawie

"Odrażająca machina propagandowa". Finansował ją biznesmen powiązany z Orbánem

"Odrażająca machina propagandowa". Finansował ją biznesmen powiązany z Orbánem