SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Juliusz Braun żąda wyjaśnień w sprawie 800 mln kredytu dla TVP. „Rząd przejął publiczną telewizję”

- Mamy do czynienia z wydarzeniem bez precedensu: oto rząd przejął publiczną telewizję na swoje utrzymanie i może dyktować, co będzie się tam pojawiało - tak w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Juliusz Braun komentuje pożyczkę 800 mln ze Skarbu Państwa dla TVP. I składa u Krzysztofa Czabańskiego wniosek o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.

Juliusz Braun, fot. TVP Article

Jak informowaliśmy w środę Skarb Państwa pożyczył TVP 800 mln zł, które mają być przeznaczone na poprawę jakości oferty programowej nadawcy. Pożyczka udzielana jest na warunkach rynkowych. Pieniądze mają być wypłacane w transzach, wraz z realizacją konkretnych zadań i mają zostać przeznaczone także na wydatki technologiczne, związane z promocją telewizji w kanałach online.

Zdaniem Juliusza Brauna, członka Rady Mediów Narodowych i byłego prezesa TVP - przekazanie pieniędzy dla publicznego nadawcy przez Skarb Państwa jest wydarzeniem bez precedensu. - Trzeba sobie uzmysłowić, że są to potężne pieniądze, potężny kredyt, w wysokości rocznego zarobku TVP. Ten kredyt trzeba będzie spłacić, ale uda się to tylko pod warunkiem, że telewizja będzie miała dostatecznie wysokie wpływy z abonamentu. Czy będą te wpływy? To zagadka - mówi nam Braun.

Zdaniem naszego rozmówcy - mamy do czynienia z „sytuacją niewyobrażalną”. - Nigdy dotąd nie było takiej sytuacji. Przekazanie pożyczki oznacza, że de fakto rząd bierze TVP na utrzymanie. Powiedziane jest też, że środki będą uruchamiane na konkretne projekty. Czyli - jak rozumiem - o tym, o tym, co będzie produkować TVP, decydował będzie minister finansów, albo bank. Moim zdaniem jest to bezpośrednio sprzeczne z ustawą, gdyż ta zakazuje, by organy państwowe podejmowały takie decyzje - dodaje.

Juliusz Braun poprosił przewodniczącego RMN, Krzysztofa Czabańskiego, o uzyskanie szczegółowych informacji o zasadach przyznania pieniędzy publicznemu nadawcy. - To jest kredyt konsumpcyjny, nawet jeśli nisko oprocentowany - samo oprocentowanie liczyć się będzie w dziesiątkach milionów złotych. To spore obciążenie - podsumowuje Juliusz Braun.

W 2016 roku TVP zanotowała 872 mln zł wpływów z reklam (o 5,4 proc. mniej niż rok wcześniej) i 365,5 mln zł z abonamentu radiowo-telewizyjnego (o 9,6 proc. mniej niż w 2015 roku). W minionym roku TVP zanotowała 180 mln zł straty. Z kolei udział Grupy TVP w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów w 2016 roku wyniósł 29,38 proc.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Juliusz Braun żąda wyjaśnień w sprawie 800 mln kredytu dla TVP. „Rząd przejął publiczną telewizję”

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Skandal!!!
Niech geniusz Braun stanie pod dowolną placówką banku PKO BP należącego do państwa, zaczepia ludzi, którzy wzięli tam kredyt i pyta: dlaczego pożyczasz pieniądze od państwa, żądam wyjaśnień aaaaa!!!! skandal!!!!
14 51
odpowiedź
User
ciekawy
Najważniejsze pytanie, to czy Spółka Akcyjna może dostać taką pomoc od państwa?
37 5
odpowiedź
User
i
czy Spółka Akcyjna może dostać pieniądze z jakiegoś abonamentu? I kto ze zmuszanych do niego obywateli podpisał z nią umowę?
27 3
odpowiedź
User
ani grosza
Hipokryta, który sam w tym uczestniczy będąc członkiem nielegalnej RMN. A poza tym jawne zdefraudowanie 800 milionów - bo nikt o zdrowych zmysłach nie wierzy, że tvp odda kasą, oraz zabawa władzy w powiedzmy pożyczanie, a tak naprawdę w defraudację kasy jest nielegalna i warto by zapytać suwerena czy w ogóle sobie życzy istnienia mediów państwowych. Dla przyzwoitości należy je sprzedać i skończyć działalność tej partyjnej telewizji o bolszewickich komunistycznych korzeniach .
18 7
odpowiedź
User
Marek
Przecież to jest zakamuflowana niedozwolona pomoc publiczna. KE powinna się tym zająć. Można dać firmie taka pomoc jeśli ta się zrestrukturyzuje. TVP te pieniądze przeje.
30 6
odpowiedź
User
prawnik
Pożyczki Skarbu Państwa udzielane podmiotowi formalnie nie- państwowemu mogą być uznane za niedozwoloną pomoc publiczną. Czy ktoś badał, jak taka pożyczka może być oceniona przez UE?

Ps. Poprzednie 800 mln jak woda w piach. Wydane, a efektem niekończący spadek ogladalności.
24 3
odpowiedź
User
gość
Może warto umieścić treść tej umowy w necie bo to publiczna kasa - warto poznać warunki powiedzmy pożyczki a tak naprawdę defraudacji . Wszystkie znaki mówią, że zabawa w bank na 0% jest nielegalna i dawanie kasy podmiotowi s.a. też jest nielegalne tak samo jak rmn też jest nielegalna.
13 0
odpowiedź
User
walę młotkiem
A co tu jest do wyjaśniania? Gdyby wszyscy obywatele byli normalni i wywiązywali się ze swoich obowiązków (czyli opłacali OBOWIĄZKOWY abonament radiowo-telewizyjny, bez względu na to, czy im się media publiczne podobają czy nie), TVP nie musiałaby włazić w żadne kredyty, bo miałaby pieniądze na swoją działalność.
Proste jak budowa cepa!
7 23
odpowiedź
User
Doro
Panie Braun,
lepiej nich Pan oceni swoje dzieło, czyli przeniesienie do firmy outsourcingowej ok. 400 pracowników TVP. Tłumaczył Pan pracownikom, że to dla ich dobra. Sic!
Jak Pan myśli, jak zakończą się procesy sądowe spowodowane outsourcingiem? Czy Pan się orientuje ile TVP w razie przegranych procesów będzie musiała zapłacić?
Dlaczego nie wypowiada się Pan na ten temat? Śmiało!
16 9
odpowiedź
User
Starzec
Pracuje w mediach publicznych od 1990 roku. Zaczynaliśmy na gruzach tego co zostało po PRL. Przez te wszystkie lata politycy pouczają nas, oskarżają... że jesteśmy na pasku władzy. Jednak jeśli tylko wygrają wybory natychmiast wstawiają nam swoich koleżków jako nadzorców. Byli już tacy "wybitni fachowcy" jak Miazek, Kwiatkowski, Luft, Farfał i wielu innych. Wszystkie partie po kolei od PSL przez SLD, PO i PiS przejmują media jak swoje. Inna sprawa że najwięcej szkód narobiło PO, zwłaszcza wypowiedź Tuska o "haniebnej daninie". Ale zaraz potem sam przejął media i za czasów PO naciski były jeszcze większe niż za PSL. Dziś to właśnie PO najgłośniej krzyczy o wolności mediów. Ale gdyby wygrała wybory to zaraz wstawią tu swoich ... albo sprywatyzuje , bo to zawsze robią najchętniej. Sprzedać co się da...
13 5
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing