SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Szef Ringier Axel Springer Media pisze pracownikom o wygranej Tuska z Kaczyńskim i radzi: podpowiedzmy czytelnikom, jak zostać w UE

Mark Dekan, prezes Ringier Axel Springer Media AG, w liście do pracowników polskiego oddziału firmy ocenił, że reelekcja Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej wbrew stanowisku polskiego rządu to przegrana Jarosława Kaczyńskiego oraz „ideologii i prymitywnych manipulacji”. - Pamiętajmy, że większość naszych czytelników i użytkowników należy do tej miażdżącej większości, która popiera członkostwo Polski w UE. Podpowiedzmy im co zrobić, żeby pozostać na pasie szybkiego ruchu i nie skończyć na parkingu - stwierdził.

Mark Dekan Article

W ujawnionym w czwartek liście Mark Dekan porównał głosowanie na zeszłotygodniowym szczycie Unii Europejskiej nad wyborem Donalda Tuska do meczu piłkarskiej Ligi Mistrzów, w którym FC Barcelona obrobiła stratę z pierwszego meczu z PSG, pokonując rywala 6:1. Według Dekana decyzja o reelekcji Tuska była tylko jego wygraną z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

- Wyłącznym zwycięzcą nie jest jednak Donald Tusk, tak jak Kaczyński nie jest jedynym przegranym. Razem z Tuskiem wygrali Polacy - wszyscy ci, którzy są dumni z przynależności do Unii Europejskiej. Badania pokazują, że takie poglądy ma blisko 80% polskiego społeczeństwa. Co do przegranych w tym starciu, to obok Jarosława Kaczyńskiego znalazła się dobra reputacja Polski jako rzetelnego partnera w UE - napisał Mark Dekan.

Szef Ringier Axel Springer Media AG wyliczył kilka swoich wniosków z reelekcji Tuska. - Kaczyński, zapewne wbrew sobie, stał się najskuteczniejszym orędownikiem reelekcji Donalda Tuska. Ideologia i prymitywne manipulacje przegrały z wartościami i rozsądkiem. Zarówno rządzone przez Orbana Węgry, jak i pozostałe kraje Grupy Wyszehradzkiej, poparły w głosowaniu Tuska. UE nauczyła się, że o jedność nie warto zabiegać za wszelką cenę. To bardzo cenna lekcja na przyszłość, która z pewnością przyspieszy wdrażanie koncepcji UE różnych prędkości - stwierdził.

- Ta ostatnia lekcja ma kluczowe znaczenie dla Polski. W nadchodzącym czasie na autostradzie unijnej integracji pojawia się nie tylko pas szybkiego i wolnego ruchu, ale też parkingi. I to jest właśnie moment, gdy do gry włączają się wolne media, takie jak my - zaznaczył Dekan.

- Nigdy nie zapominajmy o podstawowych wartościach, jakie reprezentujemy: opowiadamy się za wolnością, rządami prawa, demokracją i ZJEDNOCZONĄ EUROPĄ. Pamiętajmy, że większość naszych czytelników i użytkowników należy do tej miażdżącej większości, która popiera członkostwo Polski w UE. Podpowiedzmy im co zrobić, żeby pozostać na pasie szybkiego ruchu i nie skończyć na parkingu - napisał do pracowników polskiego oddziału Ringier Axel Springer Media. - Stawką w tej grze jest wolność i pomyślność przyszłych pokoleń - zaznaczył.

Wyraził też zaniepokojenie, że 26 proc. Polaków w wieku 18–24 lat opowiada się za opuszczeniem przez nasz kraj UE. - Dlaczego krytyczna postawa wobec Europy jest widoczna zwłaszcza wśród młodego pokolenia? Dlaczego w mniejszym stopniu wierzy ono w ideę wspólnej Europy? - zapytał Dekan. - Z pewnością po części przyczyniło się do tego obrzucanie UE błotem przez populistów oraz kreowany w mediach negatywny obraz pogrążonej w kryzysie Unii - ocenił.

Na początku marca br. Mathias Doepfner, CEO koncernu Axel Springer, współwłaściciela Ringier Axel Springer Media, w felietonie na portal Politico stwierdził, że Jarosław Kaczyński usuwa z telewizji nielubianych przez niego dziennikarzy, oraz skrytykował propozycje przepisów ograniczających koncentrację kapitałową w segmencie mediów.

List Marka Dekana został w czwartek opisany w głównym wydaniu „Wiadomości”. W materiale przypomniano niedawne teksty w „Newsweeku”, „Fakcie” i Onecie opisujące wygraną Tuska z Kaczyńskim i sugerujące, że PiS chce wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej. - Szef niemiecko-szwajcarskiego koncernu medialnego Ringier Axel Springer instruuje podległych mu dziennikarzy, jaka powinna być ocena polskiego rządu. Sam w swoim liście ostro skrytykował polski rząd za brak poparcia dla Donalda Tuska. I apeluje do dziennikarzy w swoich redakcjach: nadszedł czas żeby włączyć się do gry - zapowiedziano materiał w „Wiadomościach”.

Przypomniano też, że w kwietniu 2014 roku w podsłuchanej rozmowie (ujawnionej w kwietniu ub.r.) Paweł Graś, rzecznik rządu Donalda Tuska, zachęcał Jana Kulczyka, żeby przekonał współwłaścicielkę wydawnictwa Axel Springer do odwołania Grzegorza Jankowskiego z funkcji redaktora naczelnego „Faktu”. Grasiowi nie podobały się krytyczne teksty dziennika o rządzie i rodzinie Donalda Tuska, uważał, że Jankowski popiera PiS. Jankowski został odwołany z końcem maja 2014 roku. Po ujawnieniu tego nagrania kierownictwo Ringier Axel Springer Media zapewniało pracowników, że ustalenia Grasia i Kulczyka nie miały wpływu na zmianę naczelnego „Faktu”.

Agnieszka Odachowska, dyrektor komunikacji korporacyjnej w Grupie Ringier Axel Springer Polska, w odpowiedzi na pytania Wirtualnemedia.pl wyjaśniła, że Mark Dekan co tydzień pisze krótki list do pracowników. Podkreśliła, że w ostatnim liście nie sugerował, jak należy opisywać decyzję na szczycie UE o reelekcji Donalda Tuska. - Mark Dekan odniósł się natomiast do raportu IBRIS, który badał postawę Polaków dotyczącą UE, a także do tego, że jedność w UE jest niezbędna, by zagwarantować wolność i możliwość rozwoju, także dla przyszłych pokoleń - stwierdziła.

Czy sugestie szefa wydawnictwa, co jego dziennikarze mogą radzić czytelnikom w tematyce Unii Europejskiej, nie naruszają niezależności dziennikarzy i zespołów redakcyjnych? - Nie było takich sugestii. W swoim liście Mark Dekan przypomniał pracownikom o wartościach, jakie reprezentuje Grupa Onet-RAS Polska: wolność, rządy prawa, demokracja i zjednoczona Europa - odpowiedziała Agnieszka Odachowska.

W Polsce do Ringier Axel Springer Media należy szereg tytułów prasowych (m.in. „Fakt”, „Newsweek Polska”, „Przegląd Sportowy” i „Forbes”) oraz serwisów internetowych (na czele z Onet.pl).

W ostatnich dniach wynik głosowania na szczycie UE dotyczącego reelekcji Donalda Tuska wykorzystał w swojej kampanii portal Gazeta.pl - w reklamach z hasłem „27:1. Dzień dobry emocje”.

Dołącz do dyskusji: Szef Ringier Axel Springer Media pisze pracownikom o wygranej Tuska z Kaczyńskim i radzi: podpowiedzmy czytelnikom, jak zostać w UE

40 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
krytyk
Wiadomości cudnie zmieniają temat po porażce polskiego rządu w Brukseli. wiadomo, ofensywa z wywiadami Prezesa nie wystarczy, trzeba kochanej władzy, tej która dała pracę, pomagać, bo w końcu te sondaże jakoś podratować trzeba. no, to się w piątek TVP Info będzie gotowało ; ) tylko uważajcie, jak będziecie teraz zapraszać dawnych dziennikarzy z Rzepy, bo oni teraz za niemieckie marki pracujo!

tak na marginesie, to w czwartek Prezes udzielił wywiadu temu niemiecko-szwajcarskiemu portalowi ; ) i co teras???
odpowiedź
User
Mojnick
Tak jest. Zniszczyć te przeklęte niemieckie media. Modlmy sie razem z tlumami prawdziwych polakow za szybka repolonizacje. Moze TVP ich przejmie i beda miec nowa tube propagandową. Moze powstaną nowe dodatki do Faktu typu "modlitewnik patrioty"? Wywalic z polski tych krzewicieli europejskiej kultury. Co z tego, ze ludzie stracą prace. Tam nie pracuja polacy. Prawdziwy polak pracuje w polskiej firmir, kupuje polskie produkty w polskich sklepach i nie wyjezadza za granice. Tak trzymac - cymbaly ze sredniowiecza!
odpowiedź
User
Harry
Więcej takich "troskliwych" listów, a PiS będzie mial 50 rocent poparcia.
odpowiedź
User
tępiciel v kolumny
jak znacznie przyśpieszyć repolonizację mediów? tak


Raczej reburakizację. To smutna prawda - wolne media w Polsce należą do kapitału niemieckiego -niezły paradoks.


A dziadziuś czytał "Nowy Kurier Warszawski"?
52 3
odpowiedź
User
pavv
Już kiedyś w korporacji w której pracowałem też podobne listy czytałem. Wtedy nie rozumiałem jeszcze o co chodzi w takich listach. Teraz już wiem. Oznacza to "harujcie jeszcze więcej i jeszcze ciężej bo musicie zapracować na nasze pisma wydawane w innych krajach które przynoszą straty, ale tam musimy uczciwie płacić pracownikom nie to co wam".
odpowiedź
User
conf
Więcej takich "troskliwych" listów, a PiS będzie mial 50 rocent poparcia.


myślisz że to do nich dociera?;) To jest "elita", która ma gdzieś zdanie pospólstwa;) Są tak pewni siebie, zakłamani i obłudni że casus brexitu i Trumpa nic ich nie nauczył. Zaraz będzie ich demokracja uwierać bo się okazuje że społeczeństwa głosują po nie ich myśli. A do wszystkich lewaczków oburzonych repolonizacją mediów - nie będzie żadnej "repolonizacji" , będzie taka sama ustawa jak obecnie istnieje w niemczech, i to wystarczy;)
97 8
odpowiedź
User
z konkurencji
Bardzo fajnie napisał! Nie można dać się zaszczuć antyeuropejskim, rosyjskim trolom! Dzięki Mark za słowa dające nadzieję
39 97
odpowiedź
User
Andrzej
Pracuje w polskiej firmie, gdzie stare wasacze klepia po tylkach mlode dziewczyny, palą w pokojach i glasuja głównie na PiS.
Ile ja bym dał, zeby miec takiego szefa jak Mark Dekan. Niestety pracuje w maly mieście, takiej strasznej zacofanej pislandii...
odpowiedź
User
prawnik
Prawdę napisał. A że prawda, w przeciwieństwie do kłamstwa, nie jest słodzona, to obrywa.
33 85
odpowiedź
User
raxix
Gdyby nie te "niemieckie"media, to pisiory by już żadnych ograniczeń nie miały w narzucaniu obrazu rzeczywistości.
32 83
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing