Były dziennikarz dalej na czele komisji kultury. Tak poseł PiS nazwał innych

Członkowie sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu odrzucili w środę wniosek grupy posłów o odwołanie posła Piotra Adamowicza (KO) z funkcji przewodniczącego komisji. Posiedzenie komisj iw trakcie opuścił Marek Suski z PiS. – Z debilami pracować nie można – stwierdził.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Były dziennikarz dalej na czele komisji kultury. Tak poseł PiS nazwał innych
Marek Suski na posiedzeniu komisji sejmowej,

Jak poinformowała zastępca przewodniczącego komisji Urszula Augustyn (KO), 19 listopada do Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu wpłynął wniosek grupy posłów o odwołanie posła Piotra Adamowicza z funkcji przewodniczącego komisji.

– Wniosek uzasadniamy przede wszystkim tym, że pan przewodniczący od początku w zasadzie pracy wspólnej w tej komisji nie respektuje podstawowych zasad demokracji – mówił przedstawiciel wnioskodawców poseł Piotr Gliński (PiS). Jako przykłady wymienił odbieranie prawa głosu, skracanie wypowiedzi, "zamykanie komisji czy obrad kiedy to jest państwu politycznie wygodnie; debaty parlamentarnej takiej jaka powinna być nie możemy na komisji toczyć".

Stawiając wniosek przeciwny posłanka Augustyn zaznaczyła, że nie będzie się "rozgadywać tak jak uczynił to bardzo pięknie i kwieciście pan poseł Gliński". – Ale to był dowód na to w jaki sposób opozycja w pracach tej komisji jest źle traktowana. Na każdym posiedzeniu komisji pan poseł Gliński ma możliwość wygłaszania półgodzinnych tyrad, nikt mu w tym nie przeszkadza, robi to w sposób swobodny – zauważyła.

– Nie jest prawdą, że odbieramy komukolwiek głos. Nie mamy też i myślę, że tak samo pan przewodniczący, w zwyczaju cenzurowania cudzych wypowiedzi. Jeśli za skandal uważacie państwo dopuszczanie na posiedzeniu komisji kultury do głosu ministra kultury, no to trochę się nie rozumiemy – zaakcentowała Augustyn. – Wszyscy wspólnie tworzymy plan pracy komisji i ten plan pracy możecie także tworzyć razem z nami – dodała.

Poseł Wojciech Król (KO) złożył wniosek formalny o niezwłoczne przejście do głosowania. – Myślę, że istotą naszej pracy jest praca merytoryczna i powinniśmy jako komisja podjąć decyzję. (...) Bo obywatele, obywatelki oczekują od nas pracy, a nie dyskusji personalnych nad tym co się komu nie podoba w prowadzeniu posiedzeń komisji przez przewodniczącego Adamowicza – mówił.

Posłowie poparli wniosek. Następnie większość członków komisji odrzuciła wniosek o odwołanie posła Piotra Adamowicza z funkcji przewodniczącego.

Piotr Adamowicz został wybrany przewodniczącym sejmowej Komisji Kultury w połowie czerwca 2024 r. Ówczesna zmiana w prezydium komisji była spowodowana wyborem jej dotychczasowego przewodniczącego Bogdana Zdrojewskiego do Parlamentu Europejskiego.

W przeszłości Adamowicz przez wiele lat pracował jako dziennikarz. Był związany m.in. z Agence France-Presse, Reutersem, Deutsche Presse-Agentur, "Życiem Warszawy" i "Rzeczpospolitą". Do Sejmu pierwszy raz został wybrany jesienią 2019 roku, a cztery lata później uzyskał reelekcję.

Marek Suski: do widzenia, debile

W trakcie posiedzenia salę opuścił poseł PiS Marek Suski, protestując przeciw prowadzeniu obrad. – Ja opuszczam tę komisję. Z debilami pracować nie można – stwierdził

– Do widzenia państwu. Do widzenia, debile – dodał.

Źródło części tekstu: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Republika sprzedaje reklamy bez pośredników. Najdroższe za ponad 10 tys. zł

Republika sprzedaje reklamy bez pośredników. Najdroższe za ponad 10 tys. zł

KRRiT żąda wyjaśnień. Chodzi o zmiany w kanale TVP

KRRiT żąda wyjaśnień. Chodzi o zmiany w kanale TVP

Nowa redaktor naczelna Energetyka24. Zastąpi Jakuba Wiecha

Nowa redaktor naczelna Energetyka24. Zastąpi Jakuba Wiecha

"Must Be The Music" od trzech tygodni na antenie. Znamy widownię

"Must Be The Music" od trzech tygodni na antenie. Znamy widownię

Egipt dla aktywnych – polecane wycieczki i sportowe atrakcje
Materiał reklamowy

Egipt dla aktywnych – polecane wycieczki i sportowe atrakcje

Big techy winne w głośnym procesie wytoczonym przez nastolatkę

Big techy winne w głośnym procesie wytoczonym przez nastolatkę