„A nam już trawa rośnie” – Poznań reklamuje stadion na Euro 2012

Władze Poznania rozpoczęły kampanię reklamową związaną z otwarciem w tym mieście stadionu na Euro 2012. Akcja pod hasłem „A nam już trawa rośnie” obejmuje prasę, internet, outdoor i ambient.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Ruszająca właśnie wizerunkowa kampania reklamowa Poznania nawiązuje do faktu, że 20 września w tym mieście zostanie oficjalnie otwarty po rozbudowie stadion Lecha. Powiększony obiekt będzie mógł pomieścić 43 tys. widzów i jest pierwszym polskim stadionem gotowym na Euro 2012. Właśnie to podkreśla wykorzystywany w kampanii przekaz pod hasłem „A nam już trawa rośnie”.

grafika

Akcja – zaplanowana na cały wrzesień – obejmuje reklamy w prasie (m.in. „Polityka”, „Newsweek”, „Machina”), internecie oraz na outdoorze (450 citylightów w największych miastach). Ponadto w Poznaniu, Krakowie, Łodzi, Sopocie, Warszawie i Wrocławiu pojawią się nietypowe instalacje ambientowe – w charaterystycznych punktach każdego z tych miast „wyrośnie” naturalna murawa z poznańskim logotypem i liniami boiska piłkarskiego. Natomiast czytelnicy „Newsweeka” w sześciu województwach wraz z reklamą otrzymają saszetkę z nasionkami trawy, a na Facebooku zostanie udostępniona gra. Będzie można w niej zdobyć bilety na koncert Stinga, który 20 września uświetni otwarcie nowego stadionu w Poznaniu.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Akcja przeciwko piratom IPTV z udziałem polskich służb. Wiele zatrzymań

Akcja przeciwko piratom IPTV z udziałem polskich służb. Wiele zatrzymań

Grupa Canal+ szuka nowych inwestorów. Zrealizowała obietnicę sprzed fuzji

Grupa Canal+ szuka nowych inwestorów. Zrealizowała obietnicę sprzed fuzji

Amerykanie usuwają rosyjski komunikator z App Store

Amerykanie usuwają rosyjski komunikator z App Store

Visa sponsorem Polskiego Związku Narciarskiego

Visa sponsorem Polskiego Związku Narciarskiego

Nowa funkcja w Google dla wydawców

Nowa funkcja w Google dla wydawców

Koniec internetu dla ludzi? Algorytmy i boty zaczynają dominować sieć

Koniec internetu dla ludzi? Algorytmy i boty zaczynają dominować sieć