Głównym elementem nowego wizerunku agencji jest wyróżnione na Drugiej Ogólnopolskiej Wystawie Znaków Graficznych w MSN, czerwone serce.
"W nowej odsłonie logotyp zyskał nowoczesne, bardziej geometryczne, a zarazem zadziorne wydanie. To wizualny sygnał, że agencja, choć dojrzała doświadczeniem, stale ewoluuje i poszukuje nowych rozwiązań" – czytamy w materiałach dla mediów.
Najbardziej charakterystycznym elementem nowej tożsamości są dobosze – seria brand heros, uosabiających charakter agencji. Wśród postaci wybijających rytm serca 180 znajdziemy m.in. syrenkę, misia, punka, żabę czy ducha.
– Dobosze to my – nasi ludzie i nasze podejście do tworzenia. Są barwni, niezwykle pomysłowi, czasem ekscentryczni, ale zawsze wybijają wspólny rytm. To połączenie doświadczenia z nieszablonowością sprawia, że potrafimy zaskakiwać rynek, a nasze projekty przyprawiają o szybsze bicie serca – tłumaczy Magdalena Kozanowska, prezeska 180heartbeats + Jung v Matt.

– W przeciwieństwie do agencji sieciowych, nie pracujemy dla udziałowców, lecz dla naszych Klientów i naszych ludzi. Ta wolność pozwala nam odciąć zbędny szum i skupić się na tym, co potrafimy najlepiej: robieniu projektów, które zmieniają rzeczywistość marek. Od początku tworzymy komunikację budującą emocjonalną więź pomiędzy markami a konsumentami. Niezależność w działaniu, myśleniu i tworzeniu to nasz największy wyróżnik i luksus, na który pracowaliśmy przez ostatnie 18 lat – dodaje Marcin Gaworski, współzałożyciel












