Altavia Kamikaze + K2 z obsługą Maybelline New York

Agencja Altavia Kamikaze + K2 wygrała przetarg Grupy L’Oréal na obsługę marki Maybelline New York. Od początku kwietnia będzie wiodącą agencją kreatywną dla tego brandu w Polsce.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
Altavia Kamikaze + K2 z obsługą Maybelline New York

Altavia Kamikaze + K2 zajmie się adaptacją kampanii globalnych tej marki, a jej zakres działań obejmie m.in. prace strategiczne, kreatywne i studyjne.

– Zespół Altavia Kamikaze + K2 najlepiej odpowiedział na założenia i wyzwania naszego briefu przetargowego oraz potrzeby marki Maybelline New York, jeśli chodzi o komunikację z polskimi konsumentami. Zaproponowane rozwiązania bardzo nam się podobają, stąd decyzja o wyborze właśnie tej agencji – komentuje Patrycja Jakubowska, brand business leader marki Maybelline New York, L’Oréal Polska i kraje bałtyckie.

Altavia Kamikaze + K2 współpracuje z L’Oréal Polska od 15 lat, obsługując w różnym zakresie marki takie jak: CeraVe, La Roche-Posay, Vichy, Kerastase, L’Oréal Professionnel, Redken, YSL, Giorgio Armani, Valentino, Lancôme, Kiehl's, Biotherm oraz Prada. 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wiele serwisów streamingowych może podrożeć. Wszystko przez kodek

Wiele serwisów streamingowych może podrożeć. Wszystko przez kodek

Nadawca publiczny ogranicza liczbę emisji FM na rzecz DAB+ i streamingu

Nadawca publiczny ogranicza liczbę emisji FM na rzecz DAB+ i streamingu

Kolejna wersja kanału Arte. Pojawi się m.in. w naziemnej telewizji cyfrowej

Kolejna wersja kanału Arte. Pojawi się m.in. w naziemnej telewizji cyfrowej

Regulator cofnął koncesję stacji telewizyjnej. Były kandydat na prezydenta grzmi

Regulator cofnął koncesję stacji telewizyjnej. Były kandydat na prezydenta grzmi

Kim naprawdę jest twórca OpenAI? Ustalenia dziennikarzy "The New Yorker"

Kim naprawdę jest twórca OpenAI? Ustalenia dziennikarzy "The New Yorker"

Republika mydła i powidła. Czy stacja Sakiewicza wie, czego chcą jej widzowie? [OPINIA]

Republika mydła i powidła. Czy stacja Sakiewicza wie, czego chcą jej widzowie? [OPINIA]