SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Aleksandra Dulkiewicz dostaje dużo gróźb. TVP: łączenie nas z tym to niedopuszczalne nadużycie

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz dostaje coraz więcej anonimów z pogróżkami i obelgami, co według podległych jej urzędników ma związek z tym co mieście mówi się w programach informacyjnych Telewizji Polskiej. - Łączenie TVP z takimi przypadkami jest niedopuszczalnym nadużyciem i nieskuteczną próbą wywarcia presji na nadawcę w celu zaniechania informowania opinii publicznej o działaniach władz Gdańska - publiczny nadawca.

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, fot. Onet Article

Jak podała w poniedziałek „Gazeta Wyborcza”, Aleksandra Dulkiewicz dostaje więcej listów z obelgami i pogróżkami niż było to w przypadku Pawła Adamowicza. - Po ostatnich materiałach TVP wyzwiska łączone są z ideologią nazistowską. Jeden z listów przyszedł do zakładu karnego, gdzie osadzony był Stefan W., zabójca Adamowicza. O sprawie zawiadomiono ABW.

Niektórzy autorzy listów grożą też Aleksandrze Dulkiewicz śmiercią. - Telewizja Polska i prawicowe media od wielu miesięcy prowadzą narrację, w której władze Gdańska są przedstawiane jako proniemieckie (a nawet nie polskie), czyli niegodne sprawowania opieki nad terenami Westerplatte. Po każdym takim materiale do kancelarii Aleksandry Dulkiewicz przychodzi dziennie kilkadziesiąt wiadomości, w których ktoś grozi śmiercią, wyzywa, pomawia, kwestionuje polskie pochodzenie i łączy z nazizmem panią prezydent - czytamy w „GW”.

Atak hejterski

W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Daniel Stenzel, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gdańsk, potwierdza, że prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz dostaje coraz więcej anonimów z pogróżkami i obelgami.  - W ubiegłym tygodniu byliśmy świadkami kolejnej nagonki TVP na Gdańsk. Skutkowało to ewidentnie serią obraźliwych telefonów, maili i wpisów w mediach społecznościowych. Telewizja Polska przekazywała jedynie informacje atakujące i szkalujące miasto, a nie przekazała wszystkich wyjaśnień, które w tej sprawie składaliśmy. To skutkowało wieloma telefonami, mailami, wpisami w mediach społecznościowych ewidentnie hejterskimi. Ludzie, którzy do nas dzwonili, a sam odebrałem kilka takich telefonów, nie chcieli słuchać wyjaśnień, które przedstawialiśmy - opisuje.

Dodaje, że aktualny jest apel do TVP o „powstrzymanie tych złych emocji i nie nakręcanie fali hejtu”. - Szczególnie w Gdańsku, wiemy ile to zła już wyrządziło. Każdy materiał, w którym szkalowane jest miasto Gdańsk spotka się ze stanowczą reakcją. Tak było w przypadku tygodnika „Sieci”, czy ostatnio materiału Wiadomości TVP1. Podobnie będzie również w przypadku innych nieprawdziwych publikacji - podkreśla Stenzel.

Centrum informacji Telewizji Polskiej stanowczo odrzuca taki tok rozumowania. - TVP potępia wszelkie formy przemocy, zastraszania i gróźb. Każde zdarzenie noszące znamiona przestępstwa, powinno być natychmiast zgłaszane do właściwych organów. Łączenie telewizji Polskiej z  takimi przypadkami jest niedopuszczalnym nadużyciem i nieskuteczną próbą wywarcia presji na nadawcę w celu zaniechania informowania opinii publicznej o działaniach władz Gdańska - czytamy w stanowisku przekazanym portalowi Wirtualnemedia.pl.

Kilka dni temu władze Gdańska zażądały od Telewizji Polskiej przeprosin, sprostowania i wpłaty 100 tys. zł na rzecz WOŚP, po tym jak „Wiadomości” przypisały gdańskiemu ratuszowi „gloryfikację nazistowskiej karty w historii Gdańska”. Było to konsekwencją materiału Jana Koraba, jaki ukazał się w „Wiadomościach” 24 lipca. Opisano w nim sprawę powrotu na ulice miasta historycznego tramwaju z napisem „Danzig”. - Nie brak opinii, że władze miasta otwarcie gloryfikują nazistowską kartę w historii Gdańska - komentował reporter. Daniel Stenzel w rozmowie z nami podkreślał, że miasto nikomu nie daruje ani pomówień ani kłamstw na jego temat.

Natomiast na początku lipca urząd miejski Gdańska zażądał przeprosin i wpłaty 100 tys. zł na cel społeczny od tygodnika „Sieci” (Fratria). Chodzi o artykuł „Wojna Gdańska z Polską” sugerujący m.in. odwoływanie się władz miasta do tradycji Wolnego Miasta Gdańsk.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Aleksandra Dulkiewicz dostaje dużo gróźb. TVP: łączenie nas z tym to niedopuszczalne nadużycie

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Spike
TVP szczuje i szczuć będzie, dlatego niech moc będzie z Panią Dulkiewicz.
20 24
odpowiedź
User
Przedszkole
Tak, bo gdyby TVP nic o niej nie mówiła, to wszyscy by ją popierali xd To już jest chore, że wszystko co złe to wina TVP lub PiS-u, a ludzie opozycji są idealni i nie popełniają błędów.
25 20
odpowiedź
User
kilok
Uchodźców nam nie potrzeba sami sobie podskakujemy do gardeł.
Ogólnie to jesteśmy najlepsi kierowcy, znakomici pływacy no i w piłe gramy najlepiej na świecie
11 6
odpowiedź
User
rem
Aleksandra Dulkiewicz jako prezydent Gdańska jest jak na polskie warunki zjawiskiem niezwykłym
10 4
odpowiedź
User
xxx
No ale jak to możliwe, jak czytałem tutaj wiele razy, że TVP to już nikt nie ogląda. To samo mówią politycy opozycji. Nikt ich podobno nie ogląda, a tu nagle taki wpływ mają mieć na Polaków. Jak z wyborami. Dwa dni przed eurowyborami jeszcze mówili, że TVP nikt nie ogląda, a dwa dni po, że opozycja by wygrała, tylko TVP namieszał rodakom w głowach.
5 6
odpowiedź