SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Prokuratura Regionalna ma sprawdzić akta sprawy dziennikarza Radia Gdańsk, który upublicznił zakupy Aleksandry Dulkiewicz

Poseł PiS Kacper Płażyński zwrócił się do Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego z wnioskiem o zbadanie sprawy dziennikarza Radia Gdańsk Macieja Naskręta. Jest on podejrzany o bezprawne przetwarzanie danych osobowych prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz. Polityk sugeruje, że władze Gdańska chcą zastraszyć go karnym procesem.

Maciej Naskręt / fot. materiały prasowe Article

Naskręt w marcu br. zamieścił na Twitterze stop klatkę z monitoringu w jednym z trójmiejskich sklepów Biedronka. Widać na niej, jak prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz w towarzystwie dwóch ochroniarzy podchodzi do kasy, trzymając dwie butelki coli i butelkę wódki.

- Takie video z #asikorka do mnie dotarło - konwój zachwycony, było bezpiecznie - a to wszystko z kasy miejskiej. Czy to jest w porządku? - spytał. Wpis skasował i przeprosił prezydent miasta, ale temat i tak podchwyciły inne profile twitterowe.

W środę Maciej Naskręt poinformował na Twitterze, że został wezwany na policję w charakterze podejrzanego o czyn z art. 107 ust. 1 Ustawy o ochronie danych osobowych. Mówi on o tym, że „kto przetwarza dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo do ich przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch”. - Odbieram to wezwanie jako próbę zastraszenia mnie. W ostatnim czasie ujawniłem wiele niewygodnych spraw związanych z gdańskim magistratem - komentował dziennikarz w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

W obronie Macieja Naskręta stanął w czwartek poseł elekt PiS Kacper Płażyński. Polityk skierował pismo do prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego. - W dniu dzisiejszym Gdańsk obiegła informacja, iż organy ścigania zdecydowały się wezwać dziennikarza lokalnej rozgłośni radiowej Radia Gdańsk, Macieja Naskręta, na przesłuchanie w charakterze podejrzanego - napisał Płażyński. - Istotnym jest, że dziennikarz realizujący swoje uprawnienia, ale zarazem obowiązek informowania opinii publicznej o działaniach gdańskich władz w czasie ich pracy, jest zastraszany procesami karnymi - czytamy w jego liście do Święczkowskiego.

Płażyński zaznaczył, że nie narasta w nim obawa, na ile lokalne jednostki prokuratury są odporne na naciski ze strony osób związanych z politykami sprawującymi w Gdańsku władzę. - Mając na uwadze powyższe, szanując niezależność reprezentowanej przez Pana instytucji, muszę jednak zdecydowanie zaprotestować przeciwko działaniom podjętym przez lokalne organy ścigania, które to działania traktuję jako wymierzone w wolność słowa i dziennikarską niezależność - stwierdził polityk PiS. Zwrócił się jednocześnie z prośbą, aby Prokuratura Krajowa rozważyła objęcie nadzorem toczącego się postępowania.

Oświadczenie w sprawie dziennikarza wydała też w czwartek gdańska prokuratura. - W związku z pojawiającymi się publicznie informacjami odnoszącymi się do postępowania PR 3 Ds. 84.2019 Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz w Gdańsku, dotyczącego przestępstwa z art. 107 ust. 1 ustawy z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych, Prokurator Regionalny w Gdańsku, na podstawie § 73 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, podjął decyzję o przeprowadzeniu analizy akt sprawy, celem zbadania prawidłowości przebiegu dochodzenia i podejmowanych w jego toku decyzji - napisał prokurator Remigiusz Signerski w zastępstwie rzecznika prasowego Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Maciej Naskręt był do marca br. dziennikarzem portalu Trójmiasto.pl, a od kwietnia pracuje w Radiu Gdańsk.

Według badania Radio Track w pierwszej połowie br. Radio Gdańsk miało 7,9 proc. udziału w rynku słuchalności, o 1,3 pkt. proc. więcej niż rok wcześniej.

Dulkiewicz: nie miałam wpływu na zarzuty

W piątek rano Aleksandra Dulkiewicz w oświadczeniu stwierdziła, że ze zdumieniem przyjęła „fałszywe sugestie i zarzuty” formułowane przez Kacpra Płażyńskiego i Macieja Naskręta o tym, że mogła wywierać nacisk na organy ścigania u utrudniać pracę dziennikarzom.

- Oświadczam, że nie mam żadnego wpływu na ewentualne postawienie panu Maciejowi Naskrętowi zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 107 ust. 1 Ustawy o ochronie danych osobowych. Nie złożyłam doniesienia do prokuratury w sprawie publikacji przez Macieja Naskręta fragmentu z monitoringu sklepu, nie biorę w niej czynnego udziału jako strona postępowania karnego, a tym bardziej nie wywieram żadnych nieformalnych nacisków na organy ścigania - poinformowała prezydent Gdańska.

- Właściciel sieci handlowej, z której pochodzi nagranie, nie miał wątpliwości co do naruszenia mojego prawa do prywatności, przeprosił mnie na piśmie za zaistniałą sytuację i poinformował o złożeniu przez siebie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oraz zgłoszeniu naruszenia do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Podobne przeprosiny otrzymałam również od firmy ochroniarskiej odpowiedzialnej za monitoring w sklepie - przypomniała.

Dulkiewicz oceniła jako absurdalną teorię, że mogłaby wywierać skuteczną presję na instytucje kierowane przez ministrów Zbigniewa Ziobrę i Mariusza Kamińskiego. - Jeśli poseł-elekt, adwokat, (chodzi o Kacpra Płażyńskiego - przyp.) dysponuje dowodami na naciski i presje, zobowiązany jest niezwłocznie poinformować o tym prokuraturę, bo działania takie są niezgodne z prawem - zaznaczyła.

- Dlatego proszę panów Naskręta i Płażyńskiego o zaprzestanie rozpowszechniania nieprawdziwych informacji. Gdańsk - miasto wolności i solidarności, Polska i my obywatele potrzebujemy niezależnych, odważnych mediów, działających w demokratycznym państwie prawa, a gdańszczanki i gdańszczanie zasługują na szczerość i prawdę. Rozmawiajmy, dyskutujmy i szanujmy się wzajemnie - zaapelowała prezydent Gdańska.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Prokuratura Regionalna ma sprawdzić akta sprawy dziennikarza Radia Gdańsk, który upublicznił zakupy Aleksandry Dulkiewicz

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
janek
Proszę w odniesieniu do takich kreatur nie nadużywać określenia "dziennikarz"
20 5
odpowiedź
User
nick
co innego sledzenie afer, co innego przetwarzanie danych, które pozyskało się w nielegalny sposób.
panie Na(PiS)skręt - trzeba było myśleć przed, a nie po fakcie.
27 3
odpowiedź
User
Bartek
Naskręt marnym dziennikarzyną był, jest i pozostanie. Cisną się na usta słowa, których w publicznej dyskusji nikt normalny nie używa. Takie słowa publicznie wypowiada jedynie Krystyna Pawłowicz, ale ona to zadanie dla wybitnych psychiatrów. A pan Naskręt to do szkoły się pouczyć.
16 3
odpowiedź
User
makaberska
Naskręt - hiena, która zamiast do brukowca trafiła po wyrzuceniu jej z trojmiasta.pl do Radia Gdańsk. Hańba dla tego radia, że przygarnęli tego pseudodziennikarza.
20 1
odpowiedź
User
Psi szczekają
... a karawan jedzie dalej ;-)
2 0
odpowiedź