Artegence obroniła budżet digitalowy Pepsi

PepsiCo Polska rozstrzygnęło przetarg na obsługę digitalową marki Pepsi na polskim rynku w latach 2021-2022. Wygrała agencja Artegence, z którą marketer współpracuje nieprzerwanie od 2018 roku.

bg
bg
Udostępnij artykuł:

- Było nam niezmiernie miło, po dwóch latach współpracy, ponownie stanąć do przetargu na obsługę digitalową Pepsi. Zawsze pojawia się dodatkowa presja i konieczność udowodnienia, że znamy markę jak nikt inny. Bardzo się cieszymy, że nasz koncept spodobał się klientowi i obroniliśmy budżet na kolejne dwa lata! Tym bardziej, że do przetargu zostały zaproszone same utytułowane agencje, mające na koncie znakomite projekty reklamowe, w takim zaszczytnym gronie wygrana cieszy podwójnie - wyjaśnia Jakub Cieśluk, head of client service w Artegence.

W ciągu ostatnich dwóch lat agencja Artegence przygotowała dla Pepsi kilka kampanii, m.in. kampanie świąteczne w 2019 i 2020 roku. Artegence odpowiadała za ideę kreatywną nie tylko w digitalu, ale także w telewizji, a spot świąteczny można obejrzeć również na rynkach czeskim, słowackim i węgierskim.

Firmy nie podają szczegółów przetargu ani informacji, na jak długo zawarły nową umowę.

W tegorocznej świątecznej kampanii Pepsi wystąpili m.in. Maciej Musiał, Adam Fidusiewicz i Tomasz Karolak.

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji