SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Artur Potocki: Chcemy postawić na treści, w których mocna jest cała Grupa Bauer

- Analizując wyniki z Megapanelu, to jeśli chodzi o portale horyzontalne można odnieść wrażenie, że dostały one lekkiej „zadyszki” - mówi nam Artur Potocki, prezes zarządu Interia.pl.

Artur Potocki: Chcemy postawić na treści, w których mocna jest cała Grupa Bauer

Szef Interii podkreśla, że po przeanalizowaniu wyników domen samych portali widoczne są - jego zdaniem - przede wszystkim spadki. - W dużej części wynika to z tego, że nowych serwisów, które walczą o czas użytkownika jest coraz więcej. Sądzę, że ilość użytkowników przywiązanych do danego jednego portalu się nie zmniejsza - spada natomiast współoglądalność między nimi. Kiedy użytkownik sprawdzi na Interii wiadomości z kraju, wyniki sportowe, sprawdzi pocztę i przeczyta jakiś „luźniejszy” materiał to nie idzie, tak jak było to kiedyś, jeszcze na Onet czy WP, ale raczej na facebook.pl i youtube.pl - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Artur Potocki.

- Jeśli spojrzeć jednak na naszą kondycję jako na grupy witryn to można zobaczyć, że trzymamy się dużo lepiej. I w takim zestawieniu, kiedy porównamy ostatnie miesiące do tych samych miesięcy rok wcześniej, to Interia wypada najlepiej z grup „portalowych”. Uważam, że jesteśmy jako firma w bardzo dobrym momencie, aby teraz poprzez konsekwentne działania wygenerować jakiś awans w rankingu w Megapanelu - podkreśla Potocki.

Z szefem Interii rozmawialiśmy także m.in. o najważniejszych kierunkach rozwoju, jakie czekają w najbliższym czasie Interię. - Te kierunki wynikają z analizy naszych mocnych i słabych stron oraz tego, gdzie naturalnie powinniśmy być mocni. Widać, że np. Onet przez ostatnie dwa lata stawiał na treści wideo i multimedia - w dużej części dlatego, że był w grupie TVN. Wirtualna Polska stawia na mobile - częściowo też dlatego, że jej właścicielem jest Orange. My, będąc w grupie Bauer, uznaliśmy, że powinniśmy postawić przede wszystkim na te treści, w których mocna jest cała grupa, a szczególnie Wydawnictwo Bauer - zapowiada Potocki.

>>> Najpopularniejsze serwisy tematyczne w kwietniu 2012 roku

- W marcu uruchomiliśmy wortal telewizyjny pod brandem „Tele Tydzień”. W tym roku chcielibyśmy otworzyć jeszcze zupełnie nowy wortal motoryzacyjny. Planujemy, że wortal ten ruszy jesienią. Poza tym planujemy stworzenie platformy, która większość treści produkowanych przez wydawnictwo Bauer będzie w sposób dość zautomatyzowany prezentować w internecie. Będzie to zarówno zasilanie serwisów portalowych, czyli pod marką Interia, nowych wortali, ale też nowy pomysł, o którym coś więcej będę mógł powiedzieć za kilka miesięcy - zapowiada prezes zarządu Interia.pl.

>>> Megapanel z kwietnia: Facebook z rekordem i przed Onetem


Z Arturem Potockim, prezesem zarządu Interia.pl, rozmawiamy m.in. o polskim rynku portali horyzontalnych, planach dotyczących rozwoju Interii w najbliższych latach.



Krzysztof Lisowski: Prawie dwa lata temu, w chwili obejmowania stanowiska prezesa Interii zapowiadał Pan w jednym z wywiadów, że będzie kontynuował wizję rozwoju Interii wypracowaną przez Tomasza Jażdżyńskiego. Udało się?

Artur Potocki, prezes zarządu Interii: Stanowisko prezesa zarządu Interii objąłem półtora roku temu, a kierunki strategiczne, o które Pan pyta planowaliśmy wspólnie przed dwoma laty, w wakacje 2010 roku. Podjęliśmy też wtedy duże wyzwanie technologiczne wewnątrz portalu – przygotowana była już platforma technologiczna, na którą miały zostać przekazane wszystkie serwisy portalowe. Byliśmy już od dwóch lat w grupie Bauer, więc wiedzieliśmy mniej więcej, jakie są nasze mocne strony i jakie mogą być ewentualnie synergie. Z jednej strony więc ta strategia dotyczyła dbania o nasz główny produkt, czyli portal, a z drugiej – rozwijania serwisów pozabrandowych. Wtedy powstały m.in. „Świat seriali” i portal dla kobiet, „Styl.pl”. Uważam, że był to dobry wybór i dobra ścieżka, w której można upatrywać szansę na rozwój – i te kierunki kontynuowaliśmy z sukcesem przez ostatnie kwartały. Ale rynek internetowy ma to do siebie, że jest bardzo dynamiczny i rysowanie jakichś strategii na więcej niż osiemnaście, dwadzieścia cztery miesiące, jest bardzo trudne. Dlatego strategia w sporej części musi być elastyczna i musi odpowiadać na to, co się dzieje dookoła. Od 2010 roku trochę się na rynku pozmieniało i my też musieliśmy doprecyzować jeszcze bardziej nasze cele i spojrzeć na nasze produkty również przez pryzmat kategorii tematycznych, technologii oraz źródeł przychodów.

Zatem w jakim kierunku będzie podążała w najbliższym czasie Interia?

Te kierunki wynikają z analizy naszych mocnych i słabych stron oraz tego, gdzie naturalnie powinniśmy być mocni. Widać, że np. Onet przez ostatnie dwa lata stawiał na treści wideo i multimedia – w dużej części dlatego, że był w grupie TVN. Wirtualna Polska stawia na mobile – częściowo też dlatego, że jej właścicielem jest Orange. My, będąc w grupie Bauer, uznaliśmy, że powinniśmy postawić przede wszystkim na te treści, w których mocna jest cała grupa, a szczególnie Wydawnictwo Bauer. Biorąc pod uwagę, że w tym momencie takich treści wykorzystujemy miesięcznie do kilkunastu procent, ten potencjał jest jeszcze ogromny. Pod warunkiem, że uda się nam w jakiś łatwy sposób i – co ważne – optymalny kosztowo, te treści „przemigrować” do internetu i jakoś je zmonetyzować. Wydawnictwo Bauer jest bardzo mocne między innymi w segmentach life-stylowym, motoryzacyjnym i nowo technologicznym – wiadomo też, że te segmenty są bardzo ważne dla reklamodawców. I to są dla nas teraz właśnie kluczowe kierunki rozwoju biorąc pod uwagę tematykę. Nie zapominamy jednak o ciągłym dbaniu o nasz główny produkt czyli portal – jesteśmy w trakcie migracji głównych serwisów na naszą nową platformę technologiczną – w ostatnich miesiącach nowe oblicze ujrzały serwisy Forum, Kobieta, Facet oraz Sport, a w kolejce czekają następne. Rozwijać też będziemy ciągle system poczty elektronicznej oraz inne narzędzia ważne dla użytkowników, jak np. program telewizyjny. Ważny też jest dla nas dostęp do naszych serwisów i usług poprzez urządzenia mobilne, w najbliższych planach mamy uruchomienie nowej wersji m.interia.pl oraz kliku aplikacji – między innymi do naszego innowacyjnego systemu powiadomień ding.pl. Wszystko to, o czym mówię dotyczy wzmacniania tych źródeł przychodów, które już mamy – czyli głównie przychodów z reklamy. Na polskim rynku wydatki na reklamę displayową rosną, ale ich dynamika jest mniejsza niż jeszcze jakiś czas temu, a podaż rośnie szybciej niż te wydatki. Dlatego będziemy chcieli zadbać mocno o przychody także z innych źródeł.

Jak będziecie chcieli zwiększać swoje przychody wykorzystując te inne źródła?

Już teraz bardzo dynamicznie rozwija się Semahead – nasza Agencja SEM, notując rocznie kilkudziesięcioprocentowe wzrosty przychodów. W kwietniu uruchomiliśmy również serwis promocyjni.pl – jest to platforma agregująca ofertę kilkuset sieci handlowych w całym kraju oraz informacje na temat bieżących promocji, rabatów i cenowych okazji organizowanych w poszczególnych sklepach. Będziemy wspierać te projekty, a poza tym mamy kilka innych pomysłów dotyczących obszarów, w których są pieniądze, a w których my nie jesteśmy jeszcze wystarczająco mocno obecni.
 
Jeśli chodzi o wykorzystanie przez Interię treści produkowanych przez wydawnictwo Bauer, to jakie są dokładne plany w tej kwestii?

W marcu uruchomiliśmy wortal telewizyjny pod brandem „Tele Tydzień”. W tym roku chcielibyśmy otworzyć jeszcze zupełnie nowy wortal motoryzacyjny. Planujemy, że wortal ten ruszy jesienią. Poza tym planujemy stworzenie platformy, która większość treści produkowanych przez wydawnictwo Bauer będzie w sposób dość zautomatyzowany prezentować w internecie. Będzie to zarówno zasilanie serwisów portalowych, czyli pod marką Interia, nowych wortali, ale też nowy pomysł, o którym coś więcej będę mógł powiedzieć za kilka miesięcy.

Jak ocenia Pan poziom monetyzacji serwisów Interii i poszczególnych produktów pozabrandowych? Które produkty monetyzują się dobrze, a które pozostawiają w tej kwestii jeszcze wiele do życzenia?

Tradycyjnie od wielu lat dla reklamodawców najatrakcyjniejsza jest strona główna portalu, poczta (mailingi) i takie kategorie, jak life-style, biznes oraz motoryzacja. Chcielibyśmy, oczywiście, aby lepiej monetyzowała się część rozrywkowa. Z wortali bardzo dobrze radzi sobie Styl.pl, Swiatseriali.pl, Cdaction.pl i Pcformat.pl

Jak Pan ocenia polski rynek dużych portali internetowych oraz miejsce Interii na tle konkurencji?

Analizując wyniki z Megapanelu, to jeśli chodzi o same portale horyzontalne można odnieść wrażenie, że dostały lekkiej „zadyszki”. Pamiętajmy jednak, że mimo iż są to nasze najważniejsze produkty, to prowadzimy również inne serwisy oraz usługi i na nasze firmy powinno się patrzeć w całości. Gdy spojrzymy na wyniki domen samych portali, widzimy spadki – w dużej części wynika to z tego, że nowych serwisów, które walczą o czas użytkownika jest coraz więcej. Sądzę, że ilość użytkowników przywiązanych do danego jednego portalu się nie zmniejsza – spada natomiast współoglądalność między nimi. Kiedy użytkownik sprawdzi na Interii wiadomości z kraju, wyniki sportowe, sprawdzi pocztę i przeczyta jakiś „luźniejszy” materiał to nie idzie, tak jak było to kiedyś, jeszcze na Onet czy WP, ale raczej na facebook.pl i youtube.pl. Jeśli spojrzeć jednak na naszą kondycję jako na grupy witryn to można zobaczyć, że trzymamy się dużo lepiej. I w takim zestawieniu, kiedy porównamy ostatnie miesiące do tych samych miesięcy rok wcześniej, to Interia wypada najlepiej z grup „portalowych”. Uważam, że jesteśmy jako firma w bardzo dobrym momencie, aby teraz poprzez konsekwentne działania wygenerować jakiś awans w rankingu w Megapanelu.

Wasza bezpośrednia konkurencja bardzo dużo inwestuje w nowe technologie i w mobile. Jakie plany ma na tym polu Interia?

Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że będzie bardzo rósł udział korzystania z narzędzi internetowych na urządzeniach mobilnych. Wygląda na to, że nieco istotniejszym kierunkiem są smartfony. Tablety są droższe i moim zdaniem, biorąc pod uwagę użyteczność i wygodę, nieco bliżej im do laptopów – chociaż systemy operacyjne powodują naturalne zbliżenie do smartfonów. Trzeba patrzeć również na ilości – smartfonów mamy już parę milionów, a tabletów – paręset tysięcy. Docelowo – myślę, że nie będzie nigdy tak, że telefony zastąpią komputer. Jeśli chodzi o korzystanie z internetu w telefonach, trzeba spojrzeć na kontekst: gdybym miał teraz przed sobą telefon i komputer i chciałbym sprawdzić maila, albo zajrzeć na stronę internetową – to wybiorę komputer, bo jest wygodniej, jest większy ekran, jestem nauczony serwisów, z których korzystam, wiem jak się nimi nawiguje. Ale jeżeli będę jechał tramwajem, albo będę w sklepie – wtedy skorzystam z telefonu, przy czym – prawdopodobnie – nie będę wtedy odpisywał na jakiegoś długiego maila, czy wypełniał arkusza kalkulacyjnego, czy też pracował, lecz rzucę okiem na krótkiego newsa, którego w danej chwili potrzebuję, może sprawdzę pogodę, jeśli będę w sklepie – może porównam opinie innych użytkowników na temat tego produktu. – Telefon będzie służył jednak trochę do czegoś innego. Już teraz tak jest; w przyszłości będzie on raczej uzupełnieniem, udogodnieniem dla użytkownika i zabierze mu jeszcze więcej czasu. W związku z tym uważnie obserwujemy, co się dzieje na tym rynku i w najbliższych planach mamy emisję nowej wersji naszych mobilnych stron m.interia.pl a także rozwój istniejących (m.in. Poczta.interia.pl) i produkcję nowych (ding.pl) aplikacji.

Jak Pan z perspektywy czasu ocenia wejście Interii do grupy Bauer?

W przypadku Interii uważam, że bardzo dobrze się stało, że dołączyła do grupy Bauer, ponieważ w tym momencie pomaga nam to w dwóch kluczowych dla funkcjonowania firmy obszarach. Po pierwsze – w części przychodowej, czyli w walce o reklamodawców na tak trudnym konkurencyjnie rynku. Teraz nie jesteśmy pozostawieni sami sobie, możemy w grupie razem z wydawnictwem i z radiem oferować bardzo atrakcyjne produkty reklamowe, a także wspólnie negocjować z klientami. Po drugie – płaszczyzna kontentowo-promocyjna, o której już wspominałem.

Pracując w Interii przez długi czas zajmował się Pan marketingiem. Jak Pan postrzega potencjał marketingowo-reklamowy Interii?

W samym internecie jesteśmy w stanie zaoferować klientom bardzo szeroki wachlarz produktów reklamowych oraz bardzo duży zasięg zarówno wśród wszystkich internautów, jak i w konkretnych grupach celowych. Ważna jest też profesjonalna obsługa klientów i to, że potrafimy wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom. Świadczy o tym fakt, iż nasze biuro reklamy zwyciężyło w ostatnim corocznym rankingu biur internetowych „Media i Marketing Polska” w czterech z pięciu kategorii. Jeśli zebrać to wszystko razem to uważam, że nasz potencjał jest ogromny. Dodatkowo, dzięki temu, że jesteśmy w Grupie Bauer, jesteśmy w stanie zaoferować rozwiązania, które umożliwią klientowi dotarcie do użytkowników na różnych płaszczyznach. Interaktywność oraz zaangażowanie użytkownika jesteśmy w stanie budować w internecie. Zasięg i wizerunek w radiu i w prasie. Jest też to bardzo duży potencjał.

Powszechnie uważa się, że w portalach internetowych dużo łatwiej jest przemycić w materiałach dziennikarskich treści PR-owe i reklamowe niż w tradycyjnych mediach, że dziennikarze internetowi łatwiej temu ulegają. Zgadza się Pan z takim twierdzeniem?

Nie mogę się z tym zgodzić. Mamy taki produkt, jak artykuł sponsorowany. Jest on bardzo popularny i dobrze się sprzedaje, pojawia się codziennie w różnych sekcjach portalu – jest jednak wyraźnie oznaczony i odróżniony od treści redakcyjnych. A w części redakcyjnej mocno dbamy o to, aby nasze artykuły były jak najbardziej rzetelne, bo zdajemy sobie sprawę z długofalowych korzyści takiego postępowania; użytkownicy muszą mieć poczucie wiarygodności, że informacja jest rzetelna, że nie są manipulowani – tutaj staramy się trzymać jak najwyższy standard.

Onet zlikwidował w swojej nazwie „pl”, ponieważ chce być postrzegany bardziej jako medium w pełnym tego słowa znaczeniu, a nie tylko jako portal internetowy. Też macie taką strategię?

Myślę, że jeśli chodzi o naszą firmę, coraz bardziej będziemy patrzyli na Interię nie tylko jako na sam portal – chociaż ten produkt jest najważniejszy – ale na firmę, która w swoim portfelu ma też wiele innych rzeczy. Nie wydaje mi się, żeby zabiegi typu usunięcie „.pl” miały wpływ na to, że ludzie zaczną nagle postrzegać portal jako coś zupełnie nowego. Moim zdaniem na postrzeganie głównie wpływają konkretne działania. Na ten moment na odbiór, wizerunek i świadomość tego, czym są portale wpływają w największym stopniu strony główne, i to w jakim stopniu i z jaką jakością zaspokajają potrzeby użytkowników. A na to, czy ten wizerunek jest w warstwie treściowej bardziej informacyjny czy np. rozrywkowy długoterminowo wpływa praca głównie sekcji redakcyjnej, czyli tej, która te informacje emituje, wpuszcza na stronę główną. To te osoby kreują to, co ta strona codziennie oferuje, jakie treści do czytania, poza informacyjnymi, są pokazywane. I to głównie decyduje o tym, czy portal będzie sytuowany z czasem bliżej wizerunku rzetelnego, opiniotwórczego źródła, czy bliżej tabloidu. Trzeba zdawać sobie sprawę, że portale horyzontalne skierowane są do masowego odbiorcy. Jako Interia staramy się i będziemy starali coraz bardziej wsłuchiwać się w potrzeby użytkowników i dostarczać im taki produkt, jakiego oczekują. W związku z tym, nie możemy zawężać się w żadną stronę, ani bardziej tabloidową, ani poważną. Jest to kwestia wyważenia, dbania o to, by np. nie publikować zdjęć za bardzo kontrowersyjnych, czy nie epatować nagością, ale też, z drugiej strony, żeby materiały były po prostu ciekawe.

Czy dobrą praktyką jest to, że wiele portali poprzez tytuły wprowadzające w błąd czytelników, chce zwiększyć swoją atrakcyjność?

Tytuły, które oszukują, to bardzo konkretny przykład pojawiający się już od wielu lat. My bardzo mocno pracujemy nad tym i w tym temacie mamy bardzo jasne wytyczone zasady w redakcji, że tytuły nie mogą wprowadzać użytkownika w błąd. Jest, oczywiście, cienka granica między atrakcyjnym tytułem, który ma zachęcić do kliknięcia a tytułem, który wprowadza w błąd – ciężko jest to czasem zauważyć. Nasza wytyczna jest taka, że po kliknięciu na tytuł użytkownik nie może znaleźć tam czegoś, czego by się nie spodziewał. Redakcja ma patrzeć na tytuły oczami użytkownika. Czasem niefortunny tytuł zdarzy się i nam, ale porównując strony główne różnych portali, wydaje mi się, że dobrze sobie z tym radzimy. Mamy świadomość, że użytkownik, który raz czy drugi zostanie oszukany, nie dość, że nie wróci, to jeszcze odradzi swoim znajomym korzystanie z danego medium.

Czy czyta Pan treści generowane przez Onet, WP oraz Gazetę, czyli najważniejszych konkurentów Interii? Co przyciąga Pana największą uwagę?

Prawdę mówiąc korzystam z konkurencyjnych portali tylko z zawodowego obowiązku lub trafiając tam przez wyszukiwarkę, kiedy szukam czegoś konkretnego. Większość potrzeb, które realizuje portal horyzontalny, zaspokajam na Interii.

Jakie macie najważniejsze plany na najbliższych 18-24 miesięcy?

Plany i cele są związane z kierunkami, o których mówiłem wcześniej. Głównymi celami są poprawa naszej pozycji w ogólnym rankingu zasięgowym grup witryn oraz kategoriach life-stylowej i motoryzacyjnej a także znaczące zwiększenie przychodów z nowych źródeł.

O rozmówcy
Artur Potocki – prezes zarządu Interia.pl, urodził się w 1977 r. w Suwałkach. Jest absolwentem wydziału Zarządzania Akademii Górniczo – Hutniczej. Od początku kariery zawodowej związany z portalem INTERIA.PL, najpierw jako specjalista ds. promocji, potem dyrektor promocji. W październiku 2006 objął w portalu stanowisko dyrektora marketingu i PR, a w lipcu 2008 – członka zarządu. Od października 2007 do lipca 2009 roku był członkiem Rady Nadzorczej spółki Polskie Badania Internetu oraz członkiem rady metodologicznej badania Megapanel PBI/Gemius. Od stycznia 2011 roku pełni funkcję prezesa zarządu Interia.pl.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Artur Potocki: Chcemy postawić na treści, w których mocna jest cała Grupa Bauer

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
jarek
ciekawe ;)
odpowiedź
User
Tom
Wygląda to rozsądnie, mam na interii poczte wiec trzymam kciuki
odpowiedź
User
dare
klituś bajduś i koszałki opałki
odpowiedź
User
Reporter
I pomyslec, że facet od tego badziewia mówi to wszystko calkiem poważnie:).
odpowiedź
User
Romek
Pitu, pitu nad grobem Interii - synergia z Bauerem miałaby rzeczywistą wartość dekadę temu. Jakiż to content powstaje w Bauerze??? Podobnie musiał bredzić Piekarski na mękach...
odpowiedź