SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Canal+ chce rosnąć w Polsce dzięki ofercie telewizji internetowej. Grupa jest otwarta na akwizycje

Canal+ Polska liczy na utrzymanie w nadchodzących latach klientów usług satelitarnych, a rosnąć chce m.in. dzięki ofercie telewizji internetowej (OTT). W czasie pandemii spółka radzi sobie dobrze, a baza klientów pozostaje stabilna przy rosnącym ARPU - poinformowali przedstawiciele grupy. W ogłoszonej w ubiegły czwartek ofercie publicznej dwóch akcjonariuszy spółki planuje sprzedać do 49 proc. akcji.

Edyta Sadowska, prezes Canal+ Polska Article

"Spodziewamy się, że biznes satelitarny utrzyma obecny poziom lub nieznacznie skurczy się, natomiast będziemy rosnąć w OTT" - powiedział PAP Biznes prezes Edyta Sadowska.

Canal+ Polska jest dostawcą płatnej telewizji i drugim największym dystrybutorem pakietów płatnej telewizji w Polsce, z udziałem w rynku na poziomie 21 proc. Grupa posiadała na koniec czerwca około 2,7 mln abonentów we wszystkich liniach biznesowych.

W maju tego roku firma uruchomiła usługę telewizji internetowej w tzw. modelu OTT (usługi audowizualne świadczone za pośrednictwem internetu).

"To świeży produkt, w którym łączymy telewizję na żywo z modelem sVOD, w ramach którego dajemy klientom dostęp do ponad 30 tys. programów - filmów, seriali, dokumentów, programów dla dzieci i wielu innych. Ten produkt jest na krzywej wzrostu i jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników sprzedaży, są one zgodne z naszymi oczekiwaniami” - powiedział Sadowska.

„Patrząc na trendy rynkowe, pokrycie kraju siecią światłowodową oczywiście będzie rosnąć, co przełoży się na dalszy wzrost popularności serwisów OTT i IPTV. Dzięki własnej platformie OTT chcemy również skorzystać na tym trendzie. Penetracja rynku serwisami OTT w najbliższym latach – według prognoz – ma wzrosnąć z 14 proc. w 2019 roku do 30 proc. w ciągu pięciu lat" - dodała.

Jak powiedziała prezes, Canal+ Polska chce dzięki ofercie telewizji internetowej zainteresować swoimi usługami klientów z dużych miast, gdzie grupa nie jest w dużym stopniu obecna, oraz klientów naziemnej telewizji cyfrowej, którzy nie korzystają jeszcze z oferty płatnej telewizji, jak również klientów konkurencyjnych serwisów internetowych. Odpowiedzią grupy na konkurencję w segmencie OTT jest agregowanie na własnej platformie serwisów innych graczy, takich jak m.in. Netflix czy HBO.

Płatna telewizja stabilna w czasie pandemii

Firma liczy na utrzymanie w przyszłości obecnej bazy klientów usług satelitarnych.

"Liczymy, że uda nam się na długo zatrzymać naszych klientów DTH (usług satelitarnych - PAP) – oferując im nowe rozwiązania, tak by korzystali nie tylko z oferty satelitarnej, ale również OTT, w ramach oferty ‘TV everywhere’, co już nastąpiło. To utrzyma tych klientów w naszym ekosystemie i zapewni im najlepsze doświadczenia" - powiedziała prezes.

Spółka stawia w segmencie satelitarnym na oferowanie klientom droższych, bogatszych pakietów. "Pokazaliśmy już w przeszłości, że umiemy to robić poprzez strategię tzw. upsell. Chcemy też współpracować z innymi graczami rynkowymi, którzy posiadają sieć światłowodową oraz kablową i sprzedawać za ich pośrednictwem nasze usługi OTT i IPTV" - powiedziała szefowa Canal+ Polska.

Trendami, które - zdaniem Sadowskiej - będą w nadchodzących latach wspierały biznes grupy są: rosnące PKB Polski i zwiększające się wydatki Polaków na rozrywkę oraz inwestycje w rozwój sieci światłowodowej i sieci mobilnej w technologii 5G.

Zarząd grupy podał w rozmowie z PAP, że podstawowy biznes, sprzedaż płatnej telewizji, w trakcie pandemii zachowuje się dobrze, a baza klientów rośnie.

"Widzimy większe wykorzystanie naszych usług ze strony klientów, co wpływa na wzrost ARPU i stabilność naszej bazy klientów, czyli stabilny wskaźnik odejść, churn" - powiedziała prezes.

"Nasza baza klientów rośnie stale od kilku lat, zarówno porównując lata 2017-2019 jak i poprzednie okresy. W pierwszej połowie 2020 roku również odnotowaliśmy wzrost w porównaniu z analogicznym okresem 2019 roku pomimo pandemii. Nasz wzrost jest m.in. efektem rekordowo niskiego wskaźnika odejść oraz sprzedaży coraz większej liczby pakietów OTT i IPTV" - dodał wiceprezes Frederic Berardi.

Berardi poinformował, że działalność spółki zależnej Kino Świat - posiadającej ok. 20 proc. udziałów w rynku dystrybucji kinowej filmów - jest bardziej dotknięta skutkami pandemii niż podstawowy biznes grupy. Canal+ Polska przejęło większościowe udziały w Kino Świat w ubiegłym roku.

"Od ponownego otwarcia kin nasza firma wprowadziła do kin między innymi ’25 lat niewinności’, które zanotowało dobre wyniki frekwencji. Zmniejszenie dotychczasowego limitu miejsc w kinach do 25 proc. będzie miało jednak negatywny wpływ na sprzedaż biletów, będziemy to obserwować w kolejnych miesiącach. Nie spodziewamy się jednak, żeby była to trwała sytuacja – gdy pandemia się skończy ludzie wrócą do kin" - powiedział PAP Biznes Berardi.

"Chcemy grać jedną z głównych ról w odbudowie rynku kinowego w Polsce po pandemii – chcemy utrzymać mocną pozycję na rynku dystrybucji kinowej oraz produkcji polskich treści" - dodał.

Grupa Canal+ otwarta na akwizycje

Grupa jest otwarta na akwizycje. - Uważamy, że inwestowanie w podmioty świadczące usługi podobne lub komplementarne w stosunku do produktów i usług grupy Canal+ Polska łącznie z całym łańcuchem wartości (produkcja treści programowych i dystrybucja) oraz nowe rozwiązania technologiczne (np. rozwój wewnętrznej infrastruktury zarządzania dostawą własnych treści programowych, rozwój nowej platformy szyfrowania i multipleksowania lub rozwój technologii dekoderów na podstawie nowoczesnych technologii) powinny umożliwić grupie dalszy rozwój, wzmacniając jej pozycję konkurencyjną na rynku płatnej telewizji w Polsce, jednocześnie wzmacniając markę - informuje Sadowska.

Prezes podała, że spółka celuje w dalszy wzrost zarówno przychodów jak i EBITDA.

W pierwszym półroczu przychody spółki wzrosły (organicznie) o 2,8 proc. Zysk operacyjny i EBITDA wzrosły natomiast odpowiednio do 163,1 mln zł i 254,5 mln zł, z poziomów 124 mln zł i 195,7 mln zł w I półroczu 2019 r., tj. o 31,5 proc. i 30 proc., dzięki optymalizacji kosztów.

W ubiegły czwartek firma ogłosiła zamiar przeprowadzenia pierwszej oferty publicznej (IPO) na GPW w Warszawie. W lipcu spółka złożyła prospekt w KNF.

„Dwóch mniejszościowych akcjonariuszy posiadało możliwość wyjścia z inwestycji i zdecydowało się z niej skorzystać. Planują oni łącznie sprzedaż do 49 proc. posiadanych akcji spółki” - powiedziała PAP Biznes Sadowska.

Oferta obejmie wyłącznie istniejące akcje, będące w posiadaniu TVN Media oraz Liberty Global Ventures Holding. Główny akcjonariusz, Groupe Canal+ będąca częścią koncernu Vivendi, nie planuje sprzedaży akcji w ramach oferty. Groupe Canal+ posiada obecnie ok. 51 proc., TVN Media ok. 32 proc., a Liberty Global ok. 17 proc. kapitału zakładowego spółki.

Rolę globalnych współkoordynatorów i współzarządzających księgą popytu w ofercie publicznej Canal+ Polska będą pełnić BofA Securities i JP Morgan Securities, a rolę współprowadzącego księgę popytu i firmy inwestycyjnej – Santander Biuro Maklerskie.

W ubiegły czwartek Canal+ Polska podał, że zakłada wypłaty dywidend na poziomie 75 proc. skonsolidowanego skorygowanego zysku netto (z wyłączeniem jednorazowych pozycji niepieniężnych). Pierwsza dywidenda ma zostać wypłacona do połowy 2021 r. ze skonsolidowanego skorygowanego zysku netto za rok 2020.

Firma nie posiada zadłużenia.

Na początku listopada Canal+ Polska wypłaci swoim akcjonariuszom 188,37 mln zł zaliczki na dywidendę za br. Akcjonariusze zdecydowali o tym na początku października.

Canal+ kupił Kino Świat, uruchomił dwa serwisy VoD

Edyta Sadowska funkcje prezesa i dyrektora generalnego Canal+ Polska objęła w połowie ub.r. Natomiast w październiku z funkcji wiceprezesa ds. marketingu platformy zrezygnował Jacek Balicki, jego obowiązki przejęli pełniący funkcje dyrektorskie Joanna Kloskowska i Grzegorz Skowron-Moszkowicz.

Jednocześnie firma po uzyskaniu zgody UOKiK-u kupiła 70 proc. udziałów Kina Świat i wprowadził swoich menedżerów do władz tej firmy.

W ub.r. spółka zanotowała 2,29 mld zł skonsolidowanych przychodów sprzedażowych i 88,12 mln zł zysku netto. Rebranding nc+ na Platformę Canal+ spowodował odpisanie 81 mln zł z wartości marki n. Firma swoim akcjonariuszom wypłaci 115,3 mln zł dywidendy.

Wiosną br. Canal+ Polska uruchomił dwa serwisy VoD dostępne dla wszystkich internautów: Canalplus.com działający w modelu subskrypcyjnym (z filmami, programami i streamingiem 76 stacji tv) oraz Premiery Canal+, w którym można wypożyczać pojedyncze filmy.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Canal+ chce rosnąć w Polsce dzięki ofercie telewizji internetowej. Grupa jest otwarta na akwizycje

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Staś
Pani Prezes chce Pani robić to samo co wszyscy?
Tv everywhere oferują nawet malutkie kablówki. Waszą siłą były prawa sportowe. KSW, Boks, siatka to ma Polsat, musicie mieć ligi piłkarskie i inicjować wlasne gale boksu i mma. Ofertę filmową Premium polacy mają w Netflixie a wkrótce Disney Plus. Trzeba iść agresywniej, innowacyjniej coś trzeba wymyśleć, bo czeka Was los Fuji, Kodaka i Agfy. Ale nie tylko Was Polsat też.
30 6
odpowiedź
User
Lolik
Najlepszą recenzją firmy jest sprzedaż udziałów przez pozostałe podmioty. Nie podzielają one hurra optymizmu pani prezes. Brak tu innowacyjności, przestrzelona wycena, słabe wyniki ogladalnosciowe. Straszny bałagan, chaos, organizacja - operator nie potrafi przez rok zaktualizować softu pod nową nazwę, zongluje nazwami produktów i usług stwarzając poczucie zagubienia- canal+platforma, canal+ pakiet, canal+ kanał itp.
26 4
odpowiedź
User
r
Spoko - tylko zacznijcie płacić tantiemy polskim twórcom, za treści emitowane w sieci!
Ja wiem, to wina Glińskiego, ale oby zmieniło się JAKNAJSZYBCIEJ
8 5
odpowiedź