SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Donald Trump nie dopuścił pytania od dziennikarza CNN, zarzucił stacji nagłośnienie fałszywych informacji Buzzfeedu (wideo)

W środę podczas konferencji prasowej prezydent elekt USA Donald Trump nie pozwolił dziennikarzowi CNN zadać mu pytania, oceniając, że stacja jest straszna i podaje fałszywe informacje. CNN podkreśla, że przy relacjonowaniu niezweryfikowanych doniesień o rzekomych materiałach rosyjskich służb kompromitujących Trumpa, zachowała standardy dziennikarskie.

Article

Informacje o tym, że szefowie amerykańskich agencji wywiadowczych mają wiadomości o raporcie rosyjskich służb na temat Trumpa, jako pierwszy podał Buzzfeed. Serwis w całości opublikował raport, którego prawdziwości nie potwierdzono.

W środę od rana o tych doniesieniach informowało wiele mediów. Część dziennikarzy zastanawiała się, czy Buzzfeed powinien ujawnić niezweryfikowany raport.

Na Twitterze i podczas konferencji prasowej Donald Trump stanowczo zaprzeczył informacjom, jakoby rosyjskie służby zbierały kompromitujące go materiały. Wszystkie doniesienia na ten temat określił jako fałszywe, sfabrykowane przez chorych ludzi, a Buzzfeed nazwał „żałosną stertą śmieci”. Na konferencji dodał, że do serwisu szybko dołączył CNN, który „starał się jak mógł, żeby to nagłośnić”.

Zaraz potem pytanie przyszłemu prezydentowi próbował zadać dziennikarz CNN Jim Acosta (w czasie konferencji to polityk wyznacza, który spośród zgłaszających się dziennikarzy może zadać pytanie). - Skoro atakuje pan moją organizację... - zaczął Acosta. Donald Trump natychmiast mu przerwał i wybrał inną osobę do zadania pytania. - Twoja organizacja jest okropna. Cisza, cisza. Nie zamierzam pozwolić ci zadać pytania. Ona zadaje pytanie, nie bądź niegrzeczny. Jakieś fałszywe informacje - powiedział dziennikarzowi CNN.

Acosta zaraz po konferencji stwierdził, że rzecznik Trumpa zapowiedział, że każe wyprowadzić go z sali, jeśli znów będzie próbował zadać pytanie.

Krótko po konferencji stacja CNN wydał oświadczenie, w którym podkreśliła, że jest przekonana o słuszności swoich informacji o niezweryfikowanym raporcie, ponieważ zgodnie z pierwszą poprawką do konstytucji USA powinna informować o wewnętrznych działaniach władz, a raport przygotowano dla ustępującego i przyszłego prezydenta. Stacja zwróciła też uwagę, że w przeciwieństwie do Buzzfeedu nie zamieściła żadnych szczegółów z raportu, ponieważ ich nie zweryfikowała.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Donald Trump nie dopuścił pytania od dziennikarza CNN, zarzucił stacji nagłośnienie fałszywych informacji Buzzfeedu (wideo)

14 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
barabasz
Brawo Trump to koniec z monopolem lewaków na prawde, oj bedzie bolec w Polsce po roku rządów Pis kwik jest nie do zniesienia a co dopiero w USA.
38 22
odpowiedź
User
do redaktora
pisanie po polsku nie boli tak bardzo...skup się i popraw błędy
13 15
odpowiedź
User
prawnik
Świat ma przechlapane. Od ostatniego okresu, w którym było źle, upłynęło kilkadziesiąt lat. Ludzie zapomnieli o wielkich wojnach pustoszących całe kontynenty, ich kosztach, ich okropieństwach.
A Homo sapiens to gatunek będący szczytowym drapieżnikiem i szczytowym wszystkożercą.
Ma gniew i chęć walki w genach. We krwi. I okresowo jej ulega.

Na pocieszenie. Kiedy już człowiek poniszczy to, co miał poniszczyć, zdemoluje, co chciał zdemolować, zepsuje, co miał zepsuć, znów zapragnie ciepłej wody w kranie.
Tylko, czy będzie potrafił odbudować wodociągi?
19 20
odpowiedź
User
donek-dronek
W USA też mają problem z presstytucją. Mam nadzieję, że Trump nie będzie tak cierpliwy jak B. Szydło i będzie niszczył odpowiedników naszych majdanowców z "Newsweek" i "Forbes".
26 16
odpowiedź
User
prawnik
W USA też mają problem z presstytucją. Mam nadzieję, że Trump nie będzie tak cierpliwy jak B. Szydło i będzie niszczył odpowiedników naszych majdanowców z "Newsweek" i "Forbes".


Ledwie post wyżej o tym pisałem. Częścią ludzkiej natury jest chęć niszczenia. I tu mamy takiego "niszczyciela". Chciałby zniszczyć "Newsweek" i "Forbes". Czy boi się, że jak zobaczy jego okładkę, to ta "zgwałci go przez oczy"?
Było już w historii wielu niszczycieli książek, niszczycieli prasy. Było już palenie bibliotek, książek, redakcji.
W historii zapisali się nie ci, którzy niszczyli i palili, ale ci, których niszczono.

Np. u nas Kopernik. Który mógł wydać "O obrotach sfer niebieskich" dopiero, gdy był umierający. Bo wtedy stał się niedostępny dla Świętego Officium. A i tak jego dzieło było rozprowadzane nielegalnie.
24 20
odpowiedź