Amerykański dziennikarz skazany w Rosji na 16 lat więzienia

Evan Gershkovich, amerykański reporter „Wall Street Journal” w Rosji, został prze tamtejszy sąd skazany na 16 lat więzienia za szpiegostwo. Reporter zapewniał, że zarzuty przeciwko niemu są fałszywe.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Amerykański dziennikarz skazany w Rosji na 16 lat więzienia

Proces oskarżonego o szpiegostwo korespondenta "Wall Street Journal" Evana Gershkovicha trwał od 26 czerwca za zamkniętymi drzwiami. Reporter przebywa w areszcie od marca 2023 r.

Sprawę Amerykanina rozpatrywał sąd w Jekaterynburgu na Uralu. Amerykanin jest oskarżony o "zbieranie tajnych informacji" na temat fabryki zbrojeniowej na zlecenie amerykańskiego wywiadu. Groziło mu 20 lat więzienia.

Redakcja "Wall Street Journal" stanowczo odrzuca oskarżenia pod adresem reportera. Protestuje także administracja prezydenta USA Joego Bidena.

Evan Gershkovich to pierwszy dziennikarz z USA oskarżony o szpiegostwo od 1986 roku. 32-letni reporter jest synem emigrantów z ZSRR; pracował wcześniej dla "New York Times'a" i agencji AFP. W chwili aresztowania Gershkovich mieszkał w Rosji od sześciu lat.

 

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wiele serwisów streamingowych może podrożeć. Wszystko przez kodek

Wiele serwisów streamingowych może podrożeć. Wszystko przez kodek

Nadawca publiczny ogranicza liczbę emisji FM na rzecz DAB+ i streamingu

Nadawca publiczny ogranicza liczbę emisji FM na rzecz DAB+ i streamingu

Kolejna wersja kanału Arte. Pojawi się m.in. w naziemnej telewizji cyfrowej

Kolejna wersja kanału Arte. Pojawi się m.in. w naziemnej telewizji cyfrowej

Regulator cofnął koncesję stacji telewizyjnej. Były kandydat na prezydenta grzmi

Regulator cofnął koncesję stacji telewizyjnej. Były kandydat na prezydenta grzmi

Kim naprawdę jest twórca OpenAI? Ustalenia dziennikarzy "The New Yorker"

Kim naprawdę jest twórca OpenAI? Ustalenia dziennikarzy "The New Yorker"

Republika mydła i powidła. Czy stacja Sakiewicza wie, czego chcą jej widzowie? [OPINIA]

Republika mydła i powidła. Czy stacja Sakiewicza wie, czego chcą jej widzowie? [OPINIA]