SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ewa Stankiewicz i Jan Pawlicki z TV Republika zatrzymani przez policję w PKW (wideo)

Po tym jak prawicowi działacze w czwartek wieczorem przez kilka godzin okupowali siedzibę Państwowej Komisji Wyborczej, policja usunęła ich siłą, zatrzymując 12 osób. Byli wśród nich publicystka Ewa Stankiewicz, związana m.in. z Telewizją Republika, oraz dziennikarz tej stacji Jan Pawlicki, a także fotoreporter PAP Tomasz Gzell.

Marta Jeżewska i Jan Pawlicki w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej Article

Działacze wtargnęli do siedziby Państwowej Komisji Wyborczej po zakończeniu demonstracji przed budynkiem zorganizowanej przeciw przebiegowi wyborów samorządowych, których wyniki nie zostały jeszcze podane wskutek awarii systemu informatycznego PKW. W manifestacji uczestniczyły osoby z kilku organizacji prawicowych, m.in. Ruchu Narodowego, Kongresu Nowej Prawicy i Solidarnych 2010.

Do budynku weszło najpierw kilkanaście osób, potem dołączyły kolejne. Zajęli salę konferencyjną. Prym wiedli wśród nich Ewa Stankiewicz, prezes Solidarnych 2010, reżyserka, a także publicystka związana m.in. z Telewizją Republika, oraz reżyser Grzegorz Braun. Domagali się przede wszystkim dymisji całego składu PKW i powtórzenia wyborów.

W środku było również sporo dziennikarzy, którym działacze przedstawili postulaty na zaimprowizowanej konferencji prasowej. - Więcej jest tu dziennikarzy niż protestujących - relacjonował po godz. 20 Jan Pawlicki z Telewizji Republika, który był tam z redakcyjną koleżanką Martą Jeżewską (prowadzą wspólnie wieczorny program publicystyczny stacji).


- Jakieś 20 minut temu dostałem informacje, że media głównego nurtu zwijają kable. Wszystkie ekipy telewizyjne są proszone, by się stąd „zwijać” ze względu na bezpieczeństwo - relacjonował Pawlicki po godz. 22.

Przed północą na miejscu pojawili się policjanci i kilka razy poprosili demonstrujących o opuszczenie budynku. Kiedy to nie nastąpiło, wynieśli ich siłą. Zatrzymanych zostało 12 osób, m.in. Ewa Stankiewicz, Grzegorz Braun oraz Jan Pawlicki.


Na nagraniu wykonanym przez TV Republikę widać, że Pawlicki został zatrzymany, mimo że tłumaczył policjantom że jest dziennikarzem i pokazał legitymację dziennikarską. Według stacji wśród zatrzymanych znalazł się również fotograf Polskiej Agencji Prasowej.

Zatrzymaniem Pawlickiego jest oburzony Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny TV Republiki. - Standardy putinowskie! - ocenił w nocy na Twitterze, podkreślając, że zatrzymany dziennikarz nie brał udziału w wydarzeniu, tylko je relacjonował. W piątek rano na antenie stacji poinformował, że Jan Pawlicki został przesłuchany na komendzie policji i zostanie mu postawiony zarzut naruszania miru domowego - taki sam, jak protestującym w siedzibie PKW.

 

W piątek przed południem Terlikowski i Anita Gargas, jego zastępczyni w TV Republika, wystosowali oświadczenie w tej sprawie.

- Zatrzymanie dziennikarza, który wypełniał swoje społeczne i zawodowe obowiązki, jest uderzeniem w wolność słowa i budującą ład demokratyczny wolność mediów. Takie działania, które mogą być interpretowane jako próba zastraszania dziennikarzy, nie mogą być tolerowane. Zwracamy się więc z apelem do dziennikarskich organizacji zawodowych, a także przez instytucje broniących wolności słowa o solidarność w tej bezprecedensowej sprawie, udzielenie wsparcia i pomocy zatrzymanemu niesłusznie dziennikarzowi. Obecnie praktykowane „standardy” policji, zatrzymywanie relacjonujących wydarzenia dziennikarzy powinno zostać potępione, niszczy bowiem podstawowy ład społeczny w kraju. Nie mamy też wątpliwości, że postawa wobec zatrzymania wykonującego swoje obowiązki dziennikarza Telewizji Republika jest ważnym testem uczciwości zawodowej każdego z osobna dziennikarza. Jeśli dziś nie zaprotestujecie przeciwko zatrzymaniu Jana Pawlickiego, jutro może zostać zatrzymany każdy z nas - napisali.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ewa Stankiewicz i Jan Pawlicki z TV Republika zatrzymani przez policję w PKW (wideo)

14 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Rafal Piekoszewski
i doskonale.
24 19
odpowiedź
User
kamil
Panie Terlikowski,Putin jest raczej dumny z protestujących.
28 25
odpowiedź
User
Inna
Przeciwko zatrzymaniu dziennikarza powinniśmy protestować wszyscy. Dziś on, jutro Ty.
36 30
odpowiedź
User
Staszek
Fascynujący są ci dziennikarze tej telewizji. łamią prawo a potem płaczą, że ich aresztowano. Trezba najpierw myśleć. A nie podkładać się specjalnie policji i udawać potem męczenników tylko pokręcając negatywne emocje i części społeczeństwa.
35 27
odpowiedź
User
widz555
Rzeczywiście nasze państwo istnieje czysto teoretycznie. Ale dotyczy to także społeczeństwa.
Warcholstwo uchodzi w tym kraju za cnotę. Walka z zaborami najwyraźniej wytworzyła gen,
który w zwykłych czasach jest destrukcyjny.
Dziennikarz włamuje się do urzędu, robi sobie selfie i dobrze się bawi. Zapomina tylko o tym,
że gwałci właśnie najważniejsze zasady demokracji.
To że jedna czwarta wyborców w porywach do 40% nie potrafi sobie zadać trudu i zapytać gdzie stawiać te krzyżyki to nie jest powód do okupacji PKW w trakcie podsumowywania liczenia.
Sorry, takich mamy wyborców. PSL-owi inne partie mogą tylko pozazdrościć kumatego elektoratu,
który wie co ma zrobić z czterema kolorowymi kartami do głosowania.
18 19
odpowiedź