SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Facebook traci użytkowników, korzysta z niego 36 proc. amerykańskich nastolatków. „To inny organizm niż kiedyś”

Młodzi Amerykanie do 16. roku życia coraz rzadziej korzystają z Facebooka, do używania serwisu przyznaje się obecnie 36 proc. tamtejszych nastolatków - wynika z raportu firmy PiperJaffray. - Dzisiaj Facebook służy głównie do komunikacji czy wymiany newsów, a nastolatki później zaczynają z niego korzystać. Do wyrażania własnej ekspresji służą obecnie takie platformy jak Instagram - wyjaśnia w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Grzegorz Berezowski, szef NapoleonCat.

Article

Według nowego raportu PiperJaffray prezentującego zachowania i preferencje młodych ludzi w wieku ok. 16 lat mieszkających w USA najbardziej popularną stroną internetową jest obecnie Amazon odwiedzany przez 47 proc. nastoletnich respondentów badania. Amerykańska platforma e-commerce ma zdecydowaną przewagę nad innymi witrynami w sieci z pierwszej 10-tki, z których korzysta po kilka procent respondentów. Są tam internetowe serwisy takich marek jak Nike, eBay czy Adidas.

Z sondażu wynika, że obecnie 82 proc. młodych ludzi w USA korzysta z iPhone’a, a 86 proc. deklaruje że zakupi smartfon tej marki jako swój kolejny telefon. Z kolei 20 proc. nastolatków posiada smartwatch, a 23 proc. planuje zakup w ciągu nadchodzących 6 miesięcy urządzenia z rodziny Apple Watch.

Wśród amerykańskich nastolatków konsekwentnie spada zainteresowanie telewizją kablową. Obecnie 16,4 proc. respondentów przyznaje się do korzystania z tego medium, podczas gdy rok wcześniej odsetek ten wynosił 21,6 proc.

Z kolei zainteresowanie Netflixem pozostaje od kilku lat stabilne (obecnie jest na poziomie 37,6 proc.), a korzystanie z YouTube rośnie – w II połowie br. serwisu używało 33,1 proc. badanych nastolatków.

Instagram najpopularniejszy, Facebook z dużymi stratami

Obecnie najpopularniejszym medium społecznościowym wśród amerykańskiej młodzieży jest Instagram, z którego korzysta 85 proc. badanych. Serwis notuje stale rosnącą liczbę użytkowników – rok wcześniej odwiedzało go 81 proc. młodych internautów, zaś jesienią 2016 r. ich odsetek wynosił 79 proc.

Na 2. miejscu z minimalną stratą do Instagrama znajduje się Snapchat (84 proc.), 3. pozycję zajmuje Twitter (47 proc.), który jak wynika z zestawienia notuje w ostatnich latach spadki popularności.

Inaczej niż popularność poszczególnych platform społecznościowych wygląda sympatia jaką nastolatki w USA darzą odwiedzane serwisy. Wśród ulubionych na czele jest Snapchat (46 proc.) wyprzedzając Instagrama (32 proc.) oraz Twittera (6 proc.).

Zarówno w kategorii najpopularniejszych, jak i ulubionych mediów społecznościowych największym przegranym wydaje się Facebook. Do korzystania z tej platformy przyznaje się obecnie zaledwie 36 proc. badanych, podczas gdy rok wcześniej było ich 45 proc., a jesienią 2016 r. - 52 proc.

Podobnie wygląda sytuacja w deklarowanych przez respondentów sympatiach. Facebook jest ulubionym serwisem społecznościowym jedynie dla 5 proc. amerykańskich nastolatków, co oznacza znaczący spadek w porównaniu z wiosną 2016 r., gdy 15 proc. badanych zaliczało Facebook do ulubionych platform.

Choć Facebook wyraźnie traci użytkowników wśród amerykańskiej młodzieży, to ekosystem stworzony przez Marka Zuckerberga nie może mówić o porażce, bowiem straty nadrabia na razie należący do Facebooka Instagram. Dlatego w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Grzegorz Berezowski, szef agencji NapoleonCat nie jest zaniepokojony o dalsze losy Facebooka wskazując na to, że jest on częścią ekosystemu zaspokajającego różne potrzeby internautów.

- Liczba użytkowników Facebooka stale rośnie. Może młodzi po prostu później niż kiedyś rozpoczynają z nim przygodę – ocenia Grzegorz Berezowski. - FB to też inny organizm niż wcześniej - służy przede wszystkim do komunikacji, wymiany newsów (gazeta społecznościowa), zakupów czy customer service. Obecnie do wyrażania osobistej ekspresji są raczej takie serwisy jak Instagram. Dlatego też Facebook inwestuje w wydawałoby się konkurencyjne serwisy typu Instagram i WhatsApp - żeby na każdym etapie życia i w każdej sytuacji życiowej zapewnić ludziom narzędzie ze swojego ekosystemu - wyjaśnia szef NapoleonCat.
 
Raport PiperJaffray jest wynikiem badania przeprowadzonego na próbie 8,6 tys. użytkowników w wieku ok. 16 lat mieszkających w Stanach Zjednoczonych. 6,2 tys. z nich pochodziło z rodzin o średnich rocznych dochodach w wysokości 56 tys. dol., 2,4 tys. to dzieci rodziców zarabiających rocznie ok. 100 tys.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Facebook traci użytkowników, korzysta z niego 36 proc. amerykańskich nastolatków. „To inny organizm niż kiedyś”

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ocennik
Destrukcyjna mania robienia z wyspecjalizowanych serwisów - serwisów wszystkomających. A jak coś jest do wszystkiego, jest do niczego...
28 8
odpowiedź
User
tt
fb kwintesencją obciachu
40 9
odpowiedź
User
Tup
I dobrze. Ale i tak dla mnie gorszy jest snap. Niektórzy młodzi ludzie zarazili się od tego serwisu istną snapofobią. Dokumentują na snapie prawie całe swoje życie. Czy idą na maturę, czy srają, czy piją kawkę, czy sprzątają pokój... masakra.
24 10
odpowiedź
User
Ujawniam rzeczy, które dostrzegam
Apetyt rośnie w miarę jedzenia. I tak też było z Facebookiem, chciał wchłonąć serwisy randkowe stając się tym jedynym miejscem do szukania miłości, chciał także konkurować i konkuruje z Youtubem( Platforma Facebook Watch), chce stać się jedynym serwisem, z którego ludzie będą czerpać informacje. Jak widzimy jest to typowy przykład monopolizacji rynku i wyniszczania konkurencji za wszelką cenę. Nawet kupując w sklepie ulubiony produkt można dostrzec niekiedy symbol F, czasem obok ikonkę instagrama, w dodatku widnieje napis "Znajdź nas na Facebooku". To my robimy reklamę temu serwisowi a nie on nam, to on zarabia na nas a nie my na nim. Pamiętacie czasy, kiedy w skrzynkach pocztowych było mnóstwo stert ulotek, reklam itp.? To właśnie jest pochodna Facebooka, że tego zjawiska nie ma, bo marketing zbiera o ludziach wszystko jak leci nie pytając się o zdanie. Smartfony i Internet rzeczy? To przecież także ma służyć głównie marketingowi, dzięki temu może zbierać dane, które kiedyś były nie możliwe do zdobycia, bo sami będziemy je mu podawać na tacy, za sprawą zwiększonego udziału cyfryzacji w naszym życiu i przedmiotów z których będziemy korzystać, które mają być podpięte rzekomo do sieci 5g. Demokracja coraz bardziej staje się wydmuszką, bo władzę nie sprawują w niej ludzie, a media( w tym te społecznościowe, ale nie tylko, które mają służyć podziałom poglądowym, relatywizowaniu rzeczywistości, dezinformacji i ogłupieniu oraz by ludzie nie wiedzieli co jest prawdą a co fałszem, a także zacierali różnice między złem a dobrem), marketing( jest w posiadaniu mnóstwa informacji, nawet takich, których byśmy sobie nie życzyli by były kolekcjonowane, wszystko dzięki cyfryzacji życia) i przemysł technologiczny( smartfony, internet rzeczy, roboty humanoidalne, drony, algorytmy - wszystko to jest rzekomo robione po to by pomagać ludziom, a prawda jest taka, że zakusy mogą być zdecydowanie bardziej agresywne i te rzeczy mogą być wykorzystywane przeciwko ludziom stwarzając im aparat inwigilacyjno-represyjny). Podam w punktach( nie chronologicznie) destrukcyjne działania, do których zmierzają technokraci i cyfrowi komuniści. 1. Ogłupić ludzi mediami, oferując im ułudę, puste hasła, pustą rozrywkę, by żyli pustym szczęściem. 2. Dezinformować i manipulować opinię publiczną, relatywizować fakty, zacierając różnice między prawdą a fałszem oraz dobrem i złem. 3. Uderzyć w młodych ludzi, oferując im hulaszcze życie pełne używek, seksu oraz wdrażać ideologię LGBTQ+, feminizm, gender a także definitywne odejście od wiary i wartości. 4. Używać technologiczno-cyfrowych innowacji by stopniowo uzależniać i zniewalać od nich całe masy ludzi - mamy tego przykłady w postaci smartfonów, internetu rzeczy, sieci 5g, w grę wchodzi także inwigilacja, podsłuchiwanie i podglądanie każdego bez wyjątków. 5. Użyć robotów, dronów celem patrolowania społeczeństw i wykorzystać je jako aparat represji celem wymuszenia posłuszeństwa na niewinnych ludziach. 6. Uderzyć w wartości takie jak rodzina( legalne aborcje, eutanazje) promując jedynie samorealizację, karierę ponad wszystko, życie singlów i singielek, widzimy to wszystko chociażby w danych odnośnie rozwodów - poszybowały one ostatnimi czasami mocno w górę. 7. Zamienić rolę kobiet i mężczyzn - kobiety mają się samorealizować, kształcić, być samowystarczalne i zaradne, a mężczyźni mają im na każdym kroku ustępować, mężczyźni mają zostawać w domach i robić za służby domowe, ma nastąpić pełna dominacja kobiet nad mężczyznami, a, który z nich będzie mieć własne zdanie i stawiać opory zostanie przez nie opuszczony. 8. Walka z wiarą - widzimy to jak na dłoni, kościoły są burzone, społeczeństwa ulegają ateizacji i odchodzą od wiary, kościół jest zmiękczony i osłabiony, nie ma duchownych z powołania, charyzmatycznych i gotowych głosić ożywcze przemówienia. 9. Cyfrowy komunizm - jeśli klasyczny komunizm wśród dyktatorów się sprawdził, czemu by nie powtórzyć podobnej sytuacji wykorzystując uzależnienie ludzi od świata cyfrowego , cyfrowe dokumenty, cyfrowe załatwianie formalności wszelakich, a co w sieci moje to i twoje, swobodny przepływ danych. Hakerom już tylko ślinka cieknie na uzależnianie życia od cyfryzacji. 10. Wybrać inteligentniejszych ludzi, sprytniejszych i bardziej cwanych i zrobić z nich marionetki - widzimy to jak na dłoni - politycy i nie ważne jakiej frakcji i wszelakie osoby mające wpływy na procesy decyzyjne o losach narodów i społeczeństw, mają głosić puste hasła i frazesy nie mające pokrycia w faktach. 11. Służba zdrowia, medycyna - produkcja leków placebo, czyli neutralnych dla zdrowia, jakby ludzie połykali guziki, produkcja podróbek farmaceutycznych, zabiegi medyczne i leczenie ludzi ma być przeprowadzane niedokładnie by rodzina pacjenta w przyszłości dalej musiała płacić za różne rehabilitacje, operacje i to nie małe pieniądze. Zarabianie na ludzkim cierpieniu, zapewniając, że wszystko będzie dobrze a i tak robiąc potajemnie swoje, bez sumienia. 12. Użyć banków, skoków po to by ludzie się zadłużali, by zadłużać całe narody, aby nie mogły spłacić długów, czego efektem będą liczne kryzysy i destabilizacje ekonomiczne, krachy na giełdach itp. 13. Modyfikować żywność, wprowadzać sztuczne konserwanty, psuć jakość produktów i towarów - wszystko celem podtruwania ludzi, a jak człowiek będzie narzekał na zdrowie uda się do służby medycznej, co opisałem w punkcie 11, jak to wygląda - wyleczyć słabo, by pacjent za jakiś czas znów się musiał pojawić ot co. Trzynaście punktów to dość dużo, być może są jeszcze inne kwestie, których tu nie poruszyłem. Mam jedną radę - miejcie oczy dookoła głowy, w dzisiejszych czasach nic nie dzieje się przypadkiem, a jest perfidnie zaplanowanym procederem, wdrażanym kawałek po kawałku. Nam się wmawia, że to wszystko postęp, że tak musi być, że ludzie się zmieniają to i główne sektory też muszą się zmieniać, nieprawda to oni się zmieniają wymuszają te zmiany na ludziach stawiając ich przed faktem dokonanym, nie pytając o zdanie czy zgodę. Na świecie dąży się, co stale powtarzam do technokratyzmu( rządu robotów, algorytmów i dronów) oplatanego cyfrową komuną( cyfrowe załatwianie formalności wszelakich, cyfryzacja dokumentów wszelakich, skany oka, twarzy, palca, dłoni, głosy, czipowanie!) przy wsparciu dzielących poglądowo, dezinformujących i ogłupiających mediów i wścibsko-pazernego na informacje wszelakie o ludziach marketingu. Albo świat się obudzi i dostrzeże absurdy do, których zmierza i powróci do wartości, wiary, szczerości, wzajemnego zaufania, solidaryzmu społecznego, uczciwości i rzetelności albo czekają nas bardzo trudne, niepewne i niewygodne czasy, które stworzymy sobie sami z własnej głupoty, chorych ambicji, fetyszy cyfrowo-technologicznych i manii uproszczania życia czym się tylko da, jak się tylko da i gdzie się tylko da. Czasy robią się naprawdę niespokojne.
24 14
odpowiedź
User
:)
A robił ktoś takie badania w PL?
Amerykańska młodzież mnie nie interesuję, ale jestem ciekawa jak to jest u nas :)
17 9
odpowiedź