SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Gdzie i za ile można obejrzeć galę KSW 35?

Cyfrowy Polsat, ipla oraz największe sieci kablowe w systemie PPV będą transmitować galę KSW 35, która odbędzie się w piątek 27 maja br. w trójmiejskiej Ergo Arenie. Cena dostępu do transmisji waha się od 39,90 do 49,90 zł.

Article

Walką wieczoru będzie pojedynek Mameda Chalidowa  z Azizem Karaoglu. Ponadto Mariusz Pudzianowski zmierzy się z Marcinem Różalskim, a Michał Materla z Antonim Chmielewskim. W ramach gali KSW 35 walki stoczą również Mateusz Gramot z Manosurem Baranoui, Łukasz Chlewicki i Azi Thomas, Rafał Moks i Robert Radomski, Kamil Szymuszowski i Mindaugas Verzbickas, Filip Wolański i Marcin Wrzosek oraz Michał Fijałka i Marcin Wójcik.

Cyfrowy Polsat, ipla oraz sieci kablowe Multimedia i Toya oferują dostęp do transmisji gali za kwotę 40 złotych. Nieco mniej zapłacą abonenci sieci UPC - 39 zł  i Inea - 39,90 zł. Najdrożej za dostęp do KSW 35 żąda Vectra - 49,90 zł w dniu gali. Wcześniej, w przedsprzedaży, cena wynosiła 39,90.

Transmisję gali przeprowadzi także witryna kswtv.com - dostęp do wszystkich walk wieczoru z komentarzem w języku polskim lub angielskim oraz dwóch kamer backstage kosztuje 40 złotych.

Transmisja gali KSW 35 27 maja br. wystartuje o 19:30. Pierwsza walka rozpocznie się pół godziny później.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Gdzie i za ile można obejrzeć galę KSW 35?

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
elefant
Czekamy na powrót ELEKTRIMU 8 lat
Pytam ile jeszcze ??????????????????
odpowiedź
User
maciek
Co by nie mówić, gala była przednia. Nie żałuję wydanej kasy i mam nadzieję, że będzie można kolejne oglądać w Polsacie. Poziom coraz wyższy, choć może wyniki (zwłaszcza walki Mameda) nieco mogły być kontrowersyjne. Szkoda mi Pudziana, ale Różal też wielki!
odpowiedź