SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Google obniża pensje pracującym zdalnie

W USA osoby zatrudnione przez Google, które zdecydują się na stałe pracować zdalnie, mogą otrzymywać niższe zarobki - podała agencja Reuters, która dotarła do kalkulatora wynagrodzeń firmy.

fot. Shutterstock.comArticle

Wyliczenia, które prezentuje agencja Reutera, są zaskakujące. Weźmy dwóch pracowników Google'a. Jeden mieszka w Stamford w stanie Connecticut. To godzina jazdy pociągiem do Nowego Jorku, gdzie znajduje się siedziba firma. Jeśli zdecyduje się na pracę zdalną, zarobi 15 proc. mniej niż gdyby codziennie dojeżdżał do biura. Drugi pracownik mieszka w Nowym Jorku. Jeśli wybierze pracę z domu, nie odczuje żadnej różnicy w wynagrodzeniu.   

Reuters przytacza także opowieść jednego z pracowników Google'a, który prosi o zachowanie anonimowości, bo boi się zwolnienia z pracy. Postanowił, że nadal będzie codziennie dojeżdżać do biura w Seattle z sąsiedniego hrabstwa, mimo że zajmuje mu to dwie godziny. Gdyby zdecydował się pracować z domu, firma obetnie mu pensję o 10 proc. - Stracę tyle, ile dostałem w ramach awansu. Nie po to ciężko pracowałem, by teraz z tego rezygnować - opowiada Reutersowi.

Wywiady z pracownikami koncernu wskazują, że obniżki płac sięgają nawet 25 proc. w przypadku podjęcia zdalnej pracy.

Różnice w zarobkach w zależności od miejsca zamieszkania wylicza kalkulator Work Location Tool. Google wykorzystuje to narzędzie od czerwca. Ma dostosować zarobki do lokalizacji pracownika.

Zaniepokojenie eksperymentem płacowym Google'a

Jake Rosenfeld, profesor socjologii na Uniwersytecie Waszyngtona w St. Louis, jest zaniepokojony rozwiązaniem stosowanym przez amerykański koncern. - Oczywiste jest, że Google wcale nie musi tego robić. Wypłacał swoim pracownikom 100 proc. pensji podczas zdalnej pracy. Nie jest więc tak, że nie stać ich na płacenie swoim pracownikom jak dotychczas, także wtedy, gdy zdecydują się na stałe pracować z domu - komentuje naukowiec.

Rzecznik Google'a wyjaśnił agencji Reutera, że firma nie zamierza zmieniać wynagrodzenia pracowników przy przejściu na permanentną pracę zdalną w tym samym mieście, w którym znajduje się biuro koncernu. Nie odniósł się jednak do przypadku pracowników, którzy muszą dojeżdżać z innych miejscowości.

Eksperymentem płacowym Google'a zaniepokojeni są także pracownicy innych dużych koncernów. Boją się, że jeśli nowy system wyliczania płac przyjmie się w tamtej firmie, to i ich pracodawcy wprowadzą rozróżnienia w wysokości płac. Wcześniej Facebook i Twitter zdecydowały się obcinać pensję tym, którzy przeprowadzili się do tańszych okolic.

W minionym kwartale koncern Alphabet, właściciel m.in. Google’a, osiągnął wzrost przychodów o 61,6 proc. do 61,88 mld dolarów i zysku netto z 6,96 do 18,52 mld dolarów. To wyniki dużo wyższe od oczekiwań rynku.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Google obniża pensje pracującym zdalnie

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
mike
Rozumiem, że prąd do zasilania kompów im w wiadrach do domu dostarczają.
odpowiedź
User
Anonim
Co to za idiotyczny pomysł?! Przecież pracownik, który dojeżdża do pracy ponad godzinę powinien jeszcze otrzymać do 100% pensji jakiś bon na paliwo albo bilet miesięczny na pociągi! Jeżeli decyduje się na pracę zdalną to jeszcze lepiej, bo nie uczestniczy w życiu ulicznym i nie produkuje spalin...
odpowiedź
User
ja
Rozumiem, że prąd do zasilania kompów im w wiadrach do domu dostarczają.

Lokal, prąd, internet, kawę, herbatę.
odpowiedź