SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Hubert Hurkacz superstar. Po pokonaniu Federera może liczyć na lukratywne oferty reklamodawców

Po zwycięstwie nad Rogerem Federerem na Wimbledonie o Hubercie Hurkaczu mówi cały tenisowy świat. Zdaniem ekspertów ds. marketingu sportowego niebawem tenisistę z Wrocławia będziemy oglądali częściej w reklamach, być może nie tyko polskich. Zawodnik ma potencjał marketingowy porównywalny z pierwszą damą polskiego tenisa Igą Świątek. Już widać to w danych - jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, ekwiwalent reklamowy (AVE) Huberta Hurkacza w kilka dni osiągnął 43 mln złotych.

Hubert Hurkacz po meczu z R. Federerem, fot. Twitter.com/Hubert HurkaczArticle

Hubert Hurkacz odniósł w środę największy sukces w dotychczasowej karierze - pokonał tenisową legendę Rogera Federera. Dzień wcześniej wyrzucił z turnieju wicelidera światowego rankingu, Rosjanina  Daniła Miedwiediewa.

- Marzenia się spełniają - napisał po środowym pojedynku Hurkacz.

Po zwycięstwie nad Federerem w trzech setach 6:3, 7:6 (7-4), 6:0, dziś najlepszy polski tenisista powalczy o finał Wimbledonu z Włochem Matteo Berrettinim. Niezależnie od wyniku tego meczu, tenisista z Wrocławia awansuje w rankingu ATP na najwyższe w karierze, jedenaste miejsce.

Ile zarobi Hubert Hurkacz na Wimbledonie?

Wygrane mecze w tym roku na kortach Wimbledonu dla Hurkacza mają nie tylko wymiar sportowy, ale i finansowy. Za awans do ćwierćfinału Polak zgarnął 300 tys. funtów, czyli prawie 1,6 mln zł. Półfinał to kolejne 165 tys. funtów na koncie, co w przeliczeniu daje 850 tys. zł.

W przypadku wygranej na Wimbledonie Hubert Hurkacz wzbogaci się o 1,7 mln funtów, czyli około 9 mln złotych.

Wysokie zarobki w tenisie od lat sytuują gwiazdy tej dyscypliny w czołówkach rankingów najlepiej zarabiających sportowców globu. Za tym idą także pieniądze od reklamodawców, którzy chętnie zatrudniają tenisistki i tenisistów.

- Tenis pod kątem marketingowym jest jedną z mocniejszych dyscyplin. Dowodem na to są chociażby zestawienia zarobków najpopularniejszych sportowców na świecie i wartość ich kontraktów reklamowych. Tutaj od lat w ścisłej czołówce, a nierzadko na szczycie są właśnie tenisiści, a wśród nich Rafael Nadal, Roger Federer czy Novak Đoković, a w przypadku kobiet Serena Williams czy Naomi Osaka - ocenia dla Wirtualnemedia.pl Maciek Dutkowski, managing partner Stor9, agencji dbającej o wizerunek sportowców, w tym Huberta Hurkacza.

43 mln zł ekwiwalentu reklamowego Hurkacza

Wielki sukces Polaka to ma również realny wpływ na potencjalne nowe, lukratywne kontrakty reklamowe. Głodna zwycięstw polska publiczność oraz media (zwłaszcza po sromotnej porażce piłkarzy na Euro 2020) coraz bacznej śledzi bowiem poczynania wrocławskiego tenisisty na kortach w Londynie. Potwierdzają to twarde dane.

Jak wynika ze statystyk Instytutu Monitorowania Mediów, udostępnionych portalowi Wirtualnemedia.pl przez agencję Stor9 opiekującą się wizerunkiem Huberta Hurkacza, wartość ekwiwalentu reklamowego (AVE) tenisisty w dniu pojedynku z Federerem  wyniosła ponad 10 milionów złotych. Łącze AVE z publikacji we wszystkich typach mediów od 28 czerwca do 8 lipca to 43,3 mln zł.

dane: IMM

W okresie od 28 czerwca do 8 lipca w największych mediach (telewizja, prasa, radio, internet, media społecznościowe) na temat Huberta Hurkacza pojawiło się przeszło tysiąc publikacji - wynika z danych IMM, udostępnionych portalowi Wirtualnemedia.pl. Najwyższe AVE wygenerowały publikacje z Polsatu, na kanałach którego transmitowany jest Wimbledon.

Ponad 40 proc. wzmianek o Hubercie Hurkaczu w czasie trwania Wimbledonu ukazało się w internecie, co piąta w telewizji i radiu, co dziesiąta w prasie - pokazują dane IMM.

Tenisowy "game changer" Hurkacza

Eksperci zajmujący się marketingiem sportowym nie kryją zachwytu nad ostatnimi zwycięstwami Huberta Hurkacza na kortach Wimbledonu, szczególnie nad legendarnym Szwajcarem, Rogerem Federerem.

- Uważam, że dla Hurkacza półfinał Wimbledonu osiągnięty w taki sposób to swoisty game changer, który już powszechnie zwróci na niego uwagę kibiców i marketerów. Formalnie rzecz biorąc, za momenty historyczne uznaje się zwycięstwa finałowe. Ale mam odczucie, że Hubert Hurkacz właśnie teraz zrobił coś historycznego. Awansować do półfinału Wimbledonu pokonując w ćwierćfinale i w takim stylu Federera a przedtem w IV rundzie Miedwiediewa (numer 2 rankingu ATP) to wyczyn duży i historyczny - ocenia dla Wirtualenmedia.pl Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska.

Wtórują mu inni specjaliści.  - Nie ma lepszego sposobu na podbicie serc fanów i reklamodawców, niż wyeliminowanie w porywającym stylu z turnieju swojego idola, legendy tenisa, Rogera Federera. Hubert Hurkacz w dwa dni, wygrywając ze Szwajcarem i z Daniiłem Miedwiediewem, ostatecznie udowodnił, że jest jednym z najlepszych tenisistów na świecie. A najlepsi tenisiści na świecie zarabiają ogromne kwoty za współprace marketingowe - uważa Marcin Bratkowski, account executive agencji Arskom Sport Brokers.

 

Damian Juszczyk, prezes agencji marketingu sportowego Sportsman: - Pokonując słynnego Rogera Federera, Hubert Hurkacz właśnie przeszedł do historii. Nie tylko do historii największych osiągnięć polskiego tenisa, ale jednocześnie trafił na usta milionów Polaków i kibiców na całym świecie. Wiele osób być może dopiero teraz po raz pierwszy usłyszy jego nazwisko, jeśli na co dzień nie interesują się tenisem.

Hubert Hurkacz - miły, skromny, z ogromnym potencjałem reklamowym

Patrząc na zachowania Huberta Hurkacza na kortach, widać że to sportowiec raczej powściągliwy w okazywaniu emocji. Mecz za meczem pracuje na wizerunek skromnego, cichego zawodnika, który skupia się na grze w 100 procentach - mówią nam eksperci od marketingu sportowego. Mimo to uważają, że potencjał reklamowy zawodnika jest wielki i nie ogranicza się jedynie do Polski.

- Potencjał marketingowy Hurkacza jest ogromny, zwłaszcza że reprezentuje on tenis męski, gdzie oczekiwania i nadzieje trwały od lat. Na takie historyczne sukcesy czekaliśmy przecież aż od czasów Wojciecha Fibaka, czyli kilka dekad - analizuje Grzegorz Kita. - Większą gratką Hurkacz jest dla marketingu światowego niż polskiego. Tam też jest więcej pieniędzy i większe sumy wchodzą w grę ze względu na globalne zainteresowanie tenisem i możliwości targetowania kontynentalnego czy krajowego na zamożne rynki zainteresowane czy kochające tenis - analizuje szef Sport Management Polska.

- Na pewno w tenisie męskim czekamy na sukces znacznie dłużej niż w kobiecym. Przed Igą Świątek z powodzeniem na światowych kortach radziła sobie Agnieszka Radwańska. W przypadku tenisa męskiego poza chwilowym błyskiem Jerzego Janowicza nie mieliśmy wielkich okazji do radości - dodaje z kolei Piotr Hassine, managing director z Freundschaft The Digitals.

Menadżer przypomina, że ostatni tenisista, który odnosił duże sukcesy na Wimbledonie, czyli Jerzy Janowicz, nawiązał współpracę z takimi markami jak Peugeot, Play, czy Atlas. - Co jasno pokazuje, że marek zainteresowanych współpracą może być dużo i zainteresowanie Hubertem Hurkaczem może być równie duże jak w przypadku Igi Świątek - wyjaśnia Piotr Hassine.

 

Hurkacz dogoni reklamowo Igę Świątek?

Marcin Bratkowski z Arskom Sport Brokers uważa, że współpracą z wrocławianinem mogą być zainteresowani ci marketerzy, dla których stawki Igi Świątek były zbyt wygórowane.

- Hurkacz imponuje swoją postawą nie tylko na korcie, ale też poza nim. Jest synonimem skromności, taktu, ułożenia i spokoju. Nie ma w sobie nic z „bad boya”. Dla marek luksusowych, które lubią pokazywać się przy tenisie, to również bardzo ważne. Myślę, że wszystkie marki, które chciały współpracować z Igą Świątek, ale okazywała się dla nich na przykład za droga, teraz skierują swoje spojrzenie na Hurkacza - analizuje specjalista w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

- Hubert Hurkacz ma znacznie większe możliwości niż Iga Świątek - mówi jasno Damian Juszczyk. -  Choć może to brzmieć niesprawiedliwie, to jednak realia są takie, że i w sporcie mężczyźni zarabiają nierzadko więcej od kobiet, zatem i w tej dziedzinie pojawia się pewnego rodzaju “szklany sufit”. W branży sportowej wynika to głównie z faktu, że sporty z udziałem mężczyzn - czy to indywidualne, czy drużynowe - są zwykle chętniej oglądane, uznawane za bardziej widowiskowe (choćby męska liga koszykarska NBA w zestawieniu z dość niszową WNBA, głównie dla pasjonatów) i prestiżowe - opisuje specjalista.

Dodaje przy tym, że na korzyść Hurkacza w negocjacjach kontraktów na plus może podziałać jego wiek. - Jako 24-latek może jednocześnie reklamować produkty i usługi adresowane do młodych ludzi. Najważniejsze, aby jego menedżerowie skrupulatnie analizowali, czy dana oferta wpisuje się w światopogląd i profil samego zawodnika, nie kierując się jedynie wysokością kontraktu reklamowego. Istnieje bowiem ryzyko rozdrobnienia swojego wizerunku w reklamach “wszystkiego” lub produktów zupełnie niewspółgrających z dyscypliną, charakterem, czy wiekiem tenisisty - przestrzega Damian Juszczyk.

 

Nieco inaczej patrzy na sprawę Marcin Bratkowski: - Tenis jest jedną z niewielu dyscyplin sportu, w których to kobiety przyciągają większą uwagę reklamodawców, nawiązują więcej współprac i trochę więcej na tym zarabiają. Wyjątkiem jest tutaj pokonany przez Hurkacza Roger Federer, który od lat absolutnie dominuje pod względem przychodów z reklam. Jeśli dodamy do tego fakt, że Iga Świątek ma jednak palmę pierwszeństwa pod względem wielkiego tenisowego sukcesu, to myślę, że na razie Hurkacz może liczyć na trochę niższe stawki od mistrzyni Rolanda Garrosa - mówi nam ekspert Arskom Sport Brokers.

Filip Beźnicki, digital strategy director w Havas Media Group uważa: - Nie ma jednej kategorii produktowej, która „pasuje” do Hurkacza. Hubert wydaje się cichym, skromnym i poukładanym chłopakiem, więc przy rosnącej popularności będzie całkiem bezpieczną inwestycją dla wielu marek. Tenis od lat przyciąga marki premium (Rolex, Lexus), do tego „narodowe gwiazdy” przyciągają „narodowe spółki” (PZU, Lotos), ale Hurkacz ma duży potencjał też dla marek dla młodszego odbiorcy (sam ma 24 lata), co też może być jego dużym zasobem.

Zakochać się w tenisie

W ocenie Macieja Dutkowskiego ze Stor9, sukcesy Hurkacz i Świątek to dla polskich kibiców powód, "by po raz kolejny zakochać się w tenisie".

- Indywidualne sukcesy naszych zawodników w najbardziej prestiżowych turniejach nie tylko wzbudzają naszą radość, ale są również źródłem ogromnego zainteresowania tą dyscypliną sportu. Potwierdzeniem tego jest chociażby oglądalność transmisji telewizyjnych, kiedy rozgrywane są najważniejsze mecze czy wzrost zainteresowania sponsorów naszymi utalentowanymi sportowcami - podsumowuje Dutkowski.

Zdaniem naszego rozmówcy, sukcesy Polaków przed londyńską publicznością to znakomity prognostyk przed zbliżającą się olimpiadą w Tokio.

- Pozycja Igi Świątek i Huberta Hurkacza, ale także świetnie prezentującej się ostatnio Magdy Linette czy Łukasza Kubota dają nam uzasadnione nadzieje na medal przed IO w Tokio. Te wszystkie elementy sprawiają, że po wspaniałej erze Agnieszki Radwańskiej i wielkim sukcesie Jerzego Janowicza na Wimbledonie, znowu mamy powód do tego, by tenis traktować jako sport, w którym o Polakach będzie przez wiele najbliższych lat głośno na całym świecie - podsumowuje dyrektor zarządzający Stor9.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń o pracę

W piątek, 9 lipca o 14:30 odbędzie się półfinałowy mecz Wimbledonu, w którym Polak Hubert Hurkacz zmierzy się z Matteo Berrettinim. Spotkanie, tak jak cały Wimbledon, będzie transmitowane w Polsat Sport.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Hubert Hurkacz superstar. Po pokonaniu Federera może liczyć na lukratywne oferty reklamodawców

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Michał Beltryk
Miło się patrzy na młodego, skromnego chłopaka z Polski. Z całą rodziną zainwestowali pewnie pieniądze, czas i wysiłek, których nikt im nie odda. Dobrze, że teraz to wykorzysta. Szczególnie, że gra rewelacyjne. Federer ograny na Wimbledonie – marzenie :)
odpowiedź
User
szymonbialek86
I bardzo dobrze. Hubert jest obecnie jednym z najlepszych tenisistów świata i warto zdać sobie sprawę, ile trudu, wysiłku i wyrzeczeń kosztuje dojście na taki poziom sportowy. Tym bardziej w tak wymagającej dyscyplinie jak tenis. 💪 Hurkacz ograł właśnie najwybitniejszego tenisistę w historii i to na jego ulubionym korcie. A coś czuję, że to dopiero początek sukcesów. 😁 Należy mu się!
odpowiedź
User
Lotos
To tam mieli nosa żeby wejść w finansowanie Hubiego. Teraz świętują w Gdańsku. Gratulacje.
odpowiedź