SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

„Kler” jest już największym hitem kinowym br. 2,5 mln widzów w 10 dni

W ciągu dziesięciu dni „Kler” Wojciecha Samorzowskiego w kinach w Polsce obejrzało 2,5 mln osób. W drugi weekend emisji film przyciągnął 772,3 tys. widzów, co jest rekordowym wynikiem.

Article

Przez dziesięć dni emisji na „Kler” w kinach w Polsce sprzedano dokładnie 2 504 616 biletów. W miniony weekend sprzedano ich 772 316, co jest najlepszym wynikiem drugiego weekendu emisji wśród wszystkich filmów od 1989 roku (poprzedni rekord, 525 tys., należał do „Planety Singli”).

Już teraz „Kler” jest najpopularniejszym filmem kinowym w br. - wyprzedził „Kobiety mafii” Patryka Vegi, które przez sześć tygodni wyświetlania obejrzało 2,04 mln osób.

Dystrybuująca „Kler” firma Kino Świat podkreśliła, że jest największy przebój kinowy w dorobku Wojciecha Smarzowskiego. Jego poprzedni film „Wołyń” obejrzało 1,45 mln widzów, a „Drogówkę” - 1,02 mln.

„Kler” miał premierę w piątek, 28 września. Wynik frekwencyjny filmu przez pierwsze 10 dni emisji wyniósł 2,5 mln widzów. W pierwszy weekend emisji na „Kler” sprzedano 935 tys. biletów, co jest rekordowym weekendem otwarcia po 1989 roku.

Kino Świat zaznaczyło, że popularność obrazu Smarzowskiego może wzrosnąć dzięki wyświetlaniu go za granicą. - Prawa do niego zostały sprzedane do imponującej liczby terytoriów, obejmujących kraje Europy (Austria, Niemcy, Belgia, Holandia, Luksemburg, Dania, Irlandia, Wielka Brytania, Islandia, Norwegia, Szwecja) oraz Ameryki Północnej (Kanada i USA) - poinformowała firma w komunikacie przesłanym portalowi Wirtualnemedia.pl.

"Kler" kontrowersyjny na długo przed premierą

Film Smarzowskiego od wielu miesięcy wzbudzał kontrowersje. Zwiastun produkcji usunięto, a następnie przywrócono bez ujęcia z nagą Joanną Kulig. Od finansowania filmu odciął się wicepremier i minister kultury Piotr Gliński.

Podczas gali głównej festiwalu filmowego w Gdyni Wojciech Smarzowski otrzymał dwie nagrody: publiczności i wyróżnienie specjalne od jury. Odbierając to drugie, reżyser zażartował "że może tym razem nagrodę wręczy mu prezes TVP”. W TVP Kultura uroczystość pokazywano z półgodzinnym opóźnieniem i to stwierdzenie Smarzowskiego zostało wycięte. Szeroko skrytykowali to politycy i dziennikarze, zarzucając Telewizji Polskiej cenzurę.

Na gdyńskim festiwalu odwołano w tym roku nagrodę Złoty Klakier przyznawaną filmowi, który po pokazie festiwalowym był najdłużej oklaskiwany. Prezes Radia Gdańsk Dariusz Wasielewski uzasadnił to „sytuacją uniemożliwiającą obiektywną ocenę prawidłowości przeprowadzonych pomiarów długości oklasków publiczności po poszczególnych pokazach filmów”. Od tej decyzji we wspólnym oświadczeniu zdystansowało się 52 pracowników i współpracowników stacji.

Film potępiło Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy, nazywając go "antypolskim" i "obrażającym katolików". 

"Kler" grany nawet kilkanaście razy dziennie

O kasowym sukcesie "Kleru" świadczyć może liczba seansów w polskich kinach. Sieć Multikino oferowała w wybranych kinach nawet po 22 pokazy "Kleru" dziennie, w innych po 17-18. W Cinema City "Kler" grano po kilka, kilkanaście razy dziennie, w zależności od miasta. Nowy film Wojciecha Smarzowskiego pokazywały także m.in. sieć Helios i kina studyjne. Z powodu ogromnego zainteresowania, w większości kin na "Kler" nie można było rezerwować biletów.

Polskie filmy z rekordami otwarcia

Przez szesnaście lat rekord weekendu otwarcia należał do "Pana Tadeusza" Andrzeja Wajdy. Ekranizację epopei Mickiewicza obejrzało w pierwsze trzy dni od premiery 425 tysięcy widzów. W 2015 roku wynik ten przebiła komedia romantyczna "Listy do M. 2" liczbą 586 tys. widzów. Jeszcze lepiej radziły sobie w weekend otwarcia filmy Patryka Vegi. "Botoks" obejrzało ponad 711 tysięcy widzów “Pitbull. Niebezpieczne kobiety” 767 tysięcy. Film „Pięćdziesiąt Twarzy Grey'a" na otwarciu zgromadził 834 tys. widzów. Ten wynik pozostał od 2015 roku niepokonany.

"Kler" - obsada, fabuła, producenci, gdzie oglądać?

Przed kilkoma laty tragiczne wydarzenia połączyły losy trzech księży katolickich. Teraz, w każdą rocznicę katastrofy, z której cudem uszli z życiem, duchowni spotykają się, by uczcić fakt swojego ocalenia. Na co dzień układa im się bardzo różnie. Lisowski (Jacek Braciak) jest pracownikiem kurii w wielkim mieście i robi karierę, marząc o Watykanie. Problem w tym, że na jego drodze staje arcybiskup Mordowicz (Janusz Gajos), pławiący się w luksusach dostojnik kościelny, używający politycznych wpływów przy budowie największego sanktuarium w Polsce. Drugi z księży - Trybus (Robert Więckiewicz) w odróżnieniu od Lisowskiego jest wiejskim proboszczem. Sprawując posługę w miejscu pełnym ubóstwa, coraz częściej ulega ludzkim słabościom. Niezbyt dobrze wiedzie się też Kukule (Arkadiusz Jakubik), który – pomimo swojej żarliwej wiary – właściwie z dnia na dzień traci zaufanie parafian. Wkrótce historie trójki duchownych połączą się po raz kolejny, a wydarzenia, które będą mieć miejsce, nie pozostaną bez wpływu na życie każdego z nich.

"Kler" powstał na podstawie scenariusza Wojciecha Smarzowskiego i Wojciecha Rzehaka. Muzykę do filmu skomponował Michał Trzaska, w obsadzie znaleźli się także m.in. Joanna Kulig, Iwona Bielska, Katarzyna Herman, a także, w epizodycznych rolach, Julia Wyszyńska i Bartosz Bielenia.

Producentem filmu jest Profil Fil, dystrybutorem Kino Świat. Koproducentem jest Showmax, gdzie film według naszych ustaleń trafi w pierwszej połowie przyszłego roku.

  • Więcej informacji:
  • Kler
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Kler” jest już największym hitem kinowym br. 2,5 mln widzów w 10 dni

36 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
pavv
Obejrzałem tydzień temu w moim wiejskim kinie rezerwując bilet dzień wcześniej. Obejrzeć można, ale żadna rewelacji dla tych którzy nie mylą księdza z Bogiem.
40 74
odpowiedź
User
Al
Na szczęście mojego głosu nigdy nie dostaniecie !
19 47
odpowiedź
User
Wdse
Katolickie organizacje zrobiły filmowi wielką reklamę :D
70 15
odpowiedź
User
Solar
Świetnie zagrany, słabo nagrany, przerysowany, ale to fajnie, że hitem jest polski film.
29 18
odpowiedź
User
Rambo
Dobrze narysowany, nieprzejaskrawiony, zgrabnie portretujacy slabosci ludzi jak i samej instytucji. Dodatkowo fajnie ukazujacy symbioze miedzy wladza panstwowa a wladza koscielna.
41 18
odpowiedź