SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

ING Bank Śląski oszukiwał klientów w reklamach z Kondratem. 1,3 mln zł kary

Wprowadzenie w błąd co do kosztów przelewów czy korzystania z karty - to praktyki stosowane w reklamach konta direct w ING Banku Śląskim, które zakwestionowała prezes UOKiK. Kara nałożona na bank wyniosła ponad 1,29 mln zł.

ING Bank Śląski oszukiwał klientów w reklamach z Kondratem. 1,3 mln zł kary

Wątpliwości prezes UOKiK wzbudziły informacje w kampanii reklamowej internetowego konta direct, która była prowadzona w sieci: od stycznia 2010 do września 2011 i w oddziałach banku: od listopada 2009 do października 2011.

W tym czasie emitowanych było kilka reklam tej oferty z Markiem Kondratem. Wiosną i latem 2010 roku aktor opowiadał w nich bajki (przeczytaj więcej i zobacz te spoty), podkreślając, że "internetowi nic nie płacą, bo wszystko robią sami". W 2011 roku do wejścia do internetu (czyli założenia internetowego konta direct) zachęcał wspólnie ze słynnym szachistą Garrim Kasparowem (więcej o tej kampanii) oraz przedsiębiorcą Andrzejem Blikle (obejrzyj te reklamy).

Postępowanie UOKiK wykazało, że bank w kampaniach pomijał informacje o niektórych opłatach. Zgodnie z informacjami zawartymi w reklamach przelewy przez Internet i telefon miały być bezpłatne. Jak wynika z analizy warunków umowy w rzeczywistości bank przewidział opłaty za przelewy elektroniczne dokonywane w obcej walucie. Ponadto, w reklamie zabrakło także informacji o opłacie za kartę płatniczą. Bank pobierał opłatę za używanie karty debetowej, jeżeli konsument za jej pomocą dokonał transakcji na mniej niż 100 zł miesięcznie. W opinii prezes UOKiK, niedozwolone jest sugerowanie w przekazach reklamowych, że usługi będą bezpłatne przy jednoczesnym przyznaniu sobie prawa do pobierania opłat. 

Za wprowadzenie konsumentów w błąd prezes UOKiK nałożyła na ING Bank Śląski karę w wysokości 1 297 548 zł.

Rzecznik ING Banku Śląskiego Piotr Utrata powiedział, że jego bank już odwołał się od decyzji Urzędu. Dodał, że ING jeszcze w 2011 r. dokonał zmian w swojej ofercie. "Wszystkie zastrzeżenia, jakie miał UOKiK już uwzględniliśmy w naszej komunikacji z klientami" - podkreślił Utrata.

Wprowadzanie konsumentów w błąd jest uznawane za nieuczciwą praktykę rynkową, której stosowanie jest zabronione. Pod wpływem nieprawdziwych informacji konsument jest narażony na zakup produktu lub usługi, czego nie zrobiłby, gdyby wiedział o rzeczywistych warunkach oferty.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: ING Bank Śląski oszukiwał klientów w reklamach z Kondratem. 1,3 mln zł kary

13 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ekspert
brawo, nareszcie mądra decyzja UOKiK ;)
19 8
odpowiedź
User
miłośnik jabcoków
a co na to ten który recytował "pośród ogrodu siedzi ta królewska para" ?
13 8
odpowiedź
User
Ciekawski nie profesór
UOKiK łata tylko dziurę budżetową, z jego działań prócz kary nic nie wynika.
10 15
odpowiedź
User
Michał
Nieźle się posypały te kary. Przedwczoraj Polkomtel, dziś ING. UOKiK leci mocno! :)
15 8
odpowiedź
User
:P
Heh, a trai bank Raffeisne reklamuje ostatnio kredyt w stylu, ze od razu placisz na poczatku 9% odsetek a potem juz tylko oddajesz to, co pozyczyles. Tyle, ze na dole malutkimi literkami "RZECZYWISTY koszt kredytu - 19,8%". Czyli, ze tak naprawde oddaje sie 2x tyle, co niby oddasz.

Ogolnie kazda reklama zawierajaca "*" oraz tekst na dole powinna byc od razu traktowana jako absolutnie klamliwa i tyle,
14 8
odpowiedź