SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

IPN zgłosił do prokuratury przeróbkę zwiastuna gry ze słowami „polskie obozy koncentracyjne” (wideo)

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej skierował do prokuratury zawiadomienie o możliwości znieważenia polskiego narodu i promowania faszyzmu w klipie internetowym o grze „The cost of freedom”. W materiale padają słowa: „polskie obozy koncentracyjne, gdzie jest honor tego wielkiego polskiego narodu, gdzie jest wasz honor, wy polskie psy”.

Kadr z klipu „The cost of Freedom Trailer - A game about polish death camps” Article

Klip „The cost of Freedom Trailer - A game about polish death camps” pojawił się na YouTubie w czwartek. Składa się z ujęć ze zwiastunów gry „The cost of freedom”. Do obrazków dodano śpiewany po polsku tekst, w którym padają m.in. słowa: „polskie obozy koncentracyjne, gdzie jest honor tego wielkiego polskiego narodu, gdzie jest wasz honor, wy polskie psy”.

Nagranie opublikowano na profilu Pierro Cocco. W opisie dodano adres strony dotyczącej gry „The cost of freedom”.

 

Prezes IPN zawiadomił prokuraturę

Instytut Pamięci Narodowej w komunikacie poinformował, że w piątek prezes IPN złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia trzech przestępstw przez autora materiału.

Chodzi o znieważenie narodu lub państwa polskiego (mówi o tym art. 133 Kodeksu karnego), propagowanie faszyzmu lub innego systemu totalitarnego oraz publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych (art. 256 par. 1 i 2 Kodeksu karnego) oraz publiczne znieważanie grupy ludności z powodu jej przynależności narodowej oraz etnicznej (art. 257 Kodeksu karnego).

W komunikacie IPN-u wspominano o działań prowadzonych w celu walki z fałszywymi wyobrażeniami, że obozy śmierci były polskie. - Od wielu lat Polacy w kraju i za granicą stykają się z krzywdzącym, niesprawiedliwym, a przede wszystkim nieprawdziwym sformułowaniem „polskie obozy śmierci” i oskarżeniami Polaków o współudział w Holocauście, które uwłaczają naszej godności. Instytut Pamięci Narodowej, stojąc na straży prawdy historycznej i pamięci narodowej, od wielu lat konsekwentnie realizuje międzynarodową kampanię przypominającą i edukującą o obozach zagłady i obozach koncentracyjnych, utworzonych przez III Rzeszę Niemiecką na terenach okupowanej Polski podczas II wojny światowej truthaboutcamps.eu - stwierdzono.

W sobotę po południu na kanale Pierro Cocco pojawiło się nagranie „dla hejteruw z IPN” (pisownia oryginalna). - Naprawdę dostarczają mi niezłego humoru. Za każdym razem, gdy czytam ich debilne komentarze, mam takiego banana na ryju, że to jest naprawdę niewiarygodne - stwierdził autor materiału (jego głos został zmieniony, a wizerunek rozmazany).

W opisie klipu dodał link do komunikatu IPN-u o zawiadomieniu prokuratury oraz komentarz: „IPN robi mi loda”.

 

Gra „The cost of Freedom” to rosyjska prowokacja?

Zwiastuny gry „The cost of Freedom” pojawiły się na YouTubie w zeszłym tygodniu. Zamieszczono je na nowo utworzonym kanale.

Z trailerów wynika, że w grze będzie można wcielać się zarówno w nazistów, jak i więźniów obozów śmierci.

 

Producentem gry ma być ukraińskie studio Alien Games. Jednak według niektórych internautów ta firma nie istnieje, a zwiastuny gry to niskich lotów prowokacja.

Takiego zdania jest m.in. dziennikarz „Do Rzeczy” Wojciech Wybranowski. - Na założonej w 2018 roku stronie owej rzekomo ukraińskiej gry o Auschwitz jako „zespół” tworzący ją widnieje 1 osoba: Dimitrij Dybin (Дмитрий Дыбин) z Odessy. A Google przynosi informacje o nim jako reżyserze pracującym m.in dla rosyjskiego Studcinemafest Moscow - zwrócił uwagę w piątek.

- Wygląda to na grubą rosyjską prowokację, zresztą dość prowizorycznie przygotowaną, z wykorzystaniem człowieka, który od 2012 roku co najmniej pracuje dla rosyjskich studiów tv. Na YT już pojawiły się kolejne odsłony "trailera" domniemanej gry, wrzucane przez osoby, z założonymi dopiero co kontami, podające się za ową rzekomą- nieistniejącą prawdopodobnie - ukraińską firmę, z antypolskimi przeróbkami. Shit na Ukraińców leci. Prowokatorzy mają sukces - dodał Wojciech Wybranowski.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: IPN zgłosił do prokuratury przeróbkę zwiastuna gry ze słowami „polskie obozy koncentracyjne” (wideo)

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Polak
Po co to Rosjanie mieliby robić? Czy to zazwyczaj oni całkiem "przypadkiem" mylą się w tych nazwach, czy raczej nieprzyjazne nam siły znad Menu, Misissippi i Jordanu?
14 14
odpowiedź
User
SSS
Ukraińce mają w Polsce przezrane..niczego Polacy nie doceniają bo z automatu sądzą że to ruskie...
10 12
odpowiedź
User
Barbra
Klasyczny, choć nieco zapomniany efekt Streisand. Im bardziej się nie chce, aby o czymś mówiono, tym bardziej się o tym mówi, bo ludzie są przekorni. Gdyby tematu polskich obozów nie tykano, ograniczając się do zwykłych próśb o korektę, to by tej konkretnej sprawy nie było. A tak niestety, ale sami doprowadziliśmy do "promocji" tego określenia, które teraz będzie wykorzystywane przez trolli oraz siły nam zdecydowanie niechętne - z premedytacją (gdyż wiedzą, że się oburzamy) i nic na to nie będziemy w stanie poradzić (bo poza oburzeniem realnie nie jesteśmy w stanie nic zdziałać, szczególnie jeśli to np. ktoś, czyj wymiar sprawiedliwości z nami nie współpracuje - np. z Rosji).
Efekt braku doświadczenia w sieci, braku wyobraźni i dość skostniałej polityki zagranicznej obecnej władzy. Zarazem dowód anty-skuteczności finansowania PFN, która okazuje się bezsilna w takich sytuacjach.
11 12
odpowiedź
User
zdziwiony
W tym tygodniu na pasku Fox News pojawiło się "Polish death camps". Dlaczego nie ma na to żadnej reakcji?
11 9
odpowiedź
User
Pankracy
Klasyczny, choć nieco zapomniany efekt Streisand. Im bardziej się nie chce, aby o czymś mówiono, tym bardziej się o tym mówi, bo ludzie są przekorni. Gdyby tematu polskich obozów nie tykano, ograniczając się do zwykłych próśb o korektę, to by tej konkretnej sprawy nie było. A tak niestety, ale sami doprowadziliśmy do "promocji" tego określenia, które teraz będzie wykorzystywane przez trolli oraz siły nam zdecydowanie niechętne - z premedytacją (gdyż wiedzą, że się oburzamy) i nic na to nie będziemy w stanie poradzić (bo poza oburzeniem realnie nie jesteśmy w stanie nic zdziałać, szczególnie jeśli to np. ktoś, czyj wymiar sprawiedliwości z nami nie współpracuje - np. z Rosji).
Efekt braku doświadczenia w sieci, braku wyobraźni i dość skostniałej polityki zagranicznej obecnej władzy. Zarazem dowód anty-skuteczności finansowania PFN, która okazuje się bezsilna w takich sytuacjach.


Czyli całą tę poprawność polityczną można o kant d... potłuc?
9 8
odpowiedź