SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Rodzina i przyjaciele pożegnali w Katowicach Kamila Durczoka

Rodzina, przyjaciele i współpracownicy pożegnali w piątek w Katowicach Kamila Durczoka. Dziennikarz zmarł we wtorek w katowickim szpitalu w wieku 53 lat.

fot. akpaArticle

Po mszy pogrzebowej w kościele pw. Przenajświętszej Trójcy urnę z prochami w asyście orkiestry górniczej złożono w rodzinnym grobie na pobliskim cmentarzu.

"Nic nie zmieni mojego przekonania i pewności, że byłeś dobrym człowiekiem. Zawsze mogłem na ciebie liczyć i wiem, że wskoczyłbyś dla mnie w ogień – i wzajemnie" – powiedział na cmentarzu brat zmarłego Dominik Durczok. "Cześć byku" – pożegnał brata w sposób, w jaki tamten zawsze się z nim witał.

W imieniu przyjaciół przemówił aktor i reżyser, dyrektor Teatru Korez w Katowicach Mirosław Neinert: "Bogowie nie lubią, kiedy się wchodzi na Olimp. Ty - nasz synek, stąd – się tam wdrapałeś. Byliśmy z ciebie bardzo dumni, a kiedy spadałeś, to nas bolało" – powiedział.

Parafrazując wiersz Wisławy Szymborskiej nawiązał do przedwczesnej śmierci dziennikarza. "Tego nie robi się psu, tego nie robi się rodzinie, przyjaciołom, bezdomnym, którzy czekali, aż zrobisz im i podasz posiłek. Pacz tam jako" – zakończył po śląsku.

W uroczystości wzięli też udział parlamentarzyści i samorządowcy z woj. śląskiego, a podczas mszy zaśpiewał i zagrał na organach wokalista i kompozytor Józef Skrzek.

Kamil Durczok - w przeszłości szef dwóch największych programów informacyjnych w Polsce: "Wiadomości" TVP i "Faktów" TVN - trafił w poniedziałek w ciężkim stanie do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach. Zmarł tam we wtorek w wyniku - jak podała placówka - zaostrzenia przewlekłej choroby i zatrzymania krążenia.

Durczok urodził się 6 marca 1968 roku w Katowicach, w tym mieście rozpoczynał pracę w dziennikarstwie – najpierw w studenckim radiu Egida, Polskim Radiu Katowice, a później w radiu TOP i TVP Katowice.

W Telewizji Polskiej pracował od 1993 do 2006 roku, od 1996 r. - na antenie ogólnopolskiej, prowadząc m.in. "Wiadomości", był też autorem wywiadów na antenie RMF FM. W 2006 roku został dziennikarzem telewizji TVN. Był redaktorem naczelnym i prowadzącym "Faktów" – odszedł z tej redakcji za porozumieniem stron w marcu 2015 r.

W 2016 roku został wydawcą i redaktorem naczelnym portalu Silesion.pl, który po kilku latach zakończył działalność. W ostatnim czasie prowadził serwis Durczokracja.

Był laureatem wielu nagród branżowych, m.in. nagrody Grand Press dla dziennikarza roku (2000), Złotej Telekamery w kategorii Informacje (2008) oraz Wiktora dla najwyżej cenionego dziennikarza, komentatora i publicysty (2004). Kilkanaście lat temu chorował na nowotwór. O swej walce z chorobą napisał książkę pt. "Wygrać życie". Nie ukrywał też, że zmaga się z chorobą alkoholową. W ostatnich latach wchodził w konflikty z prawem.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Rodzina i przyjaciele pożegnali w Katowicach Kamila Durczoka

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Prywaciarze
Smierci mu nigdy nie zyczylem, ale tez przyznam, ze gdy sie dowiedzialem ie czulem nic. To byl przecietny prezenter ktoremu za bardzo od samego poczatku komplementowano. Kto wie czy gdyby za wczasu zostal przyciety i musial prowadzic jakies wiesci w TVP3 to czy by rowniez jemu na dobre nie wyszlo. Syn dealara samochodowgo i brat kolesia który jakas knajpe prowadzi. Jednym slowem jakies burki - prywaciarze. Warszawa go przerasla i tyle.
odpowiedź
User
Merlin
Kamil Durczok miał bardzo dobry warsztat dziennikarski i był osobowością, która przyciągała widzów. Podobny talent mieli lub mają Krystyna Czubówna, Grażyna Torbicka, Marcin Zaborski, Marek Czyż. Tacy utalentowani ludzie zdarzają się jeden na 20 przypadków wśród dziennikarzy z mediów ogólnopolskich.
odpowiedź
User
Kapitan As
Jak ktoś zna śp Kamila Durczoka tylko z „Faktów” to postrzega jego osobę jako prezentera. To był dobry dziennikarz (szczególnie kiedy był jeszcze w TVP Katowice) zadający politykom trudne pytania. Warszawa go nie przerastała - pokonały go jego własne ciągoty, które miał od dawna. Do tego władza mu się nie przysłużyła. Na końcu TVN go wypluł jak zużyta ścierkę robiąc tani zabieg PRowy, żeby wybielić praktyki,‚które byly i sa norma w mediach. Reszta przyklasnęła, bo z Warszawy, wiec pewnie już dawno trzymali kciuki, ze ktoś ze Slaska doszedł tak daleko.
odpowiedź