Jak podał serwis Pudelek, Agnieszka Kirchner odeszła 14 czerwca po walce z nowotworem. Była hospitalizowana po tym, jak jeden z guzów doprowadził do niedrożności jelita. Informacje podała jej bliska przyjaciółka.
Dwa tygodnie i trzy dni temu Aga sama zgłosiła się do hospicjum. Przejechałam wiele godzin, aby przywieźć jej dzieci, choćby tylko na pięć minut, a potem odwieźć je z powrotem. W minioną sobotę miałam zaszczyt być przy niej w nocy, która, jak się okazało, była jej ostatnią

Agnieszka Kirchner osierociła troje dzieci, które jak wynika z jej publikacji, po rozwodzie wychowywała samodzielnie.
W ubiegłym roku influencerka poinformowała swoich fanów o walce z rakiem. W ostatnich miesiącach życia relacjonowała przebieg choroby i prosiła o wsparcie.
"W grudniu 2024 byłam zdiagnozowana z trzecim stadium raka jajnika, co było ogromnym zaskoczeniem, bo rezonans całego ciała pod koniec września tego samego roku, zaledwie dwa miesiące wcześniej, pokazał, że wszystko było super - żadnych zmian, nic. Od tamtej pory bardzo dużo się działo. Mój zespół medyczny początkowo zaplanował operację na kwiecień po leczeniu mającym na celu zmniejszenie głównego guza na moim prawym jajniku" - pisała Kirchner w mediach społecznościowych.
Na YouTube jej kanał Aga in America miał 135 tys. obserwujących. Opisywała na nim, jak wygląda codzienność w Stanach Zjednoczonych.











