Kamil Siałkowski po 15 latach opuszcza „Gazetę Wyborczą”

Dziennikarz i redaktor Kamil Siałkowski w poniedziałek rozstał się z „Gazetą Wyborczą” (Agora). Od czerwca będzie redaktorem w internetowym medium, na razie nie zdradza jego tytułu.

jsx
jsx
Udostępnij artykuł:

- Pisanie nie będzie moją pierwszą aktywnością, bardziej będzie to kreowanie tematów. Chcę rozwijać się w kierunku, w którym ukształtowała mnie Szkoła Redaktorów „Gazety Wyborczej” - mówi Kamil Siałkowski w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Jak napisał na Facebooku, w dalszym ciągu zamierza prowadzić stronę "Siałkowski pisze z sądu".

Mówią, że istnieje życie poza Agorą. Sprawdzę. 1 czerwca zacznę pracę w innej redakcji. Będę pisał mniej, ale nadal chcę... Opublikowany przez Kamila Siałkowskiego Poniedziałek, 10 maja 2021

Siałkowski zaczął pracę w gorzowskiej „Gazecie Wyborczej” w 2005 roku, był m.in. dziennikarzem sportowym. W 2017 roku dołączył do zespołu „Gazety Stołecznej”, był m.in. jej redaktorem prowadzącym, wydawcą Warszawa.wyborcza.pl i reporterem sądowym. W przeszłości kierownik działu sportowego Gorzow24.pl i redaktor naczelny „66-400.pl. Dziennika aglomeracji gorzowskiej”.

Niedawno z "Gazetą Wyborczą" pożegnał się Maciej Orłowski, który przeszedł do "Faktu".

Jak wynika z badania Mediapanel, w marcu serwis Wyborcza.pl miał 8,88 mln użytkowników i 30,44 proc. zasięgu.

 

 

 

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji