SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Na Kanale Sportowym Borek, Pol i Smokowski z kilkoma programami, dwa cykle interaktywne

Na youtube’owym Kanale Sportowym Mateusz Borek, Michał Pol i Tomasz Smokowski będą prowadzili po trzy-cztery programy. Emitowane też będą dwa cykle z pytaniami i opiniami internautów, a także magazyny o boksie, MMA, koszykówce i Formule 1. Zdaniem ekspertów kanał może pozyskać dużo widzów i reklamodawców.

Michał Pol, Tomasz Smokowski, Mateusz Borek i Krzysztof Stanowski, fot. Kanał SportowyArticle

Szczegółowe informacje o ramówce Kanału Sportowego Mateusz Borek, Tomasz Smokowski, Michał Pol i Krzysztof Stanowski podali w niedzielę po południu podczas godzinnej transmisji na żywo.

Mateusz Borek będzie na kanale prowadził autorski program „Mati, ludzie, pieniądze” o kwestiach finansowych w sporcie oraz cykl wywiadów z zawodnikami z innych dyscyplin niż piłka nożna. Borek przygotowuje też magazyn o MMA, a program „W ringu” (Borek jest jednym z jego gospodarzy) do tej pory emitowany na kanale firmy bukmacherskiej eToto ma zostać przeniesiony na Kanał Sportowy.

Tomasz Smokowski będzie przygotowywał cykle „Mówię: sprawdzam” (kolejne odcinki mają pojawiać się w czwartki) z komentarzami do wypowiedzi osób z polskiego futbolu sprzed lat, „Top 10” z rankingami piłkarskimi (premiery we wtorki) oraz cykl wywiadów „Mój pierwszy raz” z zawodnikami innych sportów niż piłka nożna.

Na Kanale Sportowym będzie obecny program „Najlepsza liga świata”o piłkarskiej Lidze Mistrzów. Będzie nadawany w dni rozgrywania meczów tej ligi, prowadzącym będzie Michał Pol, a wśród gości mają być trener Maciej Kędziorek i były piłkarz Michał Żewłakow. Twórcy kanału zaznaczyli, że w są w trakcie uzyskiwania od UEFA zgody na używanie elementów oprawy Ligi Mistrzów.

Michał Pol będzie też na kanale prowadził w czwartki program „La Liga Bonita” o piłkarskiej lidze hiszpańskiej. W tym cyklu stałym ekspertem będzie dziennikarz piłkarski Dominik Piechota, który niedawno przeszedł z „Przeglądu Sportowego” do newonce.sport. Planowany jest też magazyn o Formule 1, jego gospodarzem ma być Michał Pol.

Natomiast Krzysztof Stanowski będzie przygotowywał felietony w formie wideo.

Za kilka tygodni powinien wystartować magazyn „LigaPL” o piłkarskiej PKO BP Ekstraklasie. Będzie pokazywany w poniedziałki o godz. 18:30, jego gospodarzami będą byli piłkarze Michał Żewłakow i Jakub Wawrzyniak oraz grający jeszcze w Fortunie I Lidze Łukasz Trałka. Pierwszy odcinek ma pojawić się za dwa-trzy tygodnie.

Krzysztof Stanowski zaznaczył, że negocjowana jest obecnie współpraca z Ekstraklasą, być może kanał będzie mógł pokazywać krótkie migawki z meczów.

Dwa cykle interaktywne, „Fakty są takie” z komentarzami

Co tydzień na Kanale Sportowym będą emitowane dwa programy oparte na kontakcie z internautami. Na soboty wieczorem zaplanowano „Wasz Kanał Sportowy” z odpowiedziami na pytania użytkowników, realizowany też będzie „Hejtpark” z rozmowami telefonicznymi z internautami. Oba cykle ma prowadzić Michał Pol.

Twórcy kanału zapowiadają, że kiedy będzie działo się coś ważnego, będą szybko nagrywali swoje komentarze w formie wideo. Ten cykl będzie zatytułowany „Fakty są takie”.

Prawdopodobnie na Kanale Sportowym będzie magazyn o koszykówce, ma go prowadzić znana osoba z tej dyscypliny (nie podano jeszcze, o kogo chodzi). W ramówce mogą też pojawić się programy o golfie (ma go prowadzić senator Andrzej Person, w przeszłości dziennikarz i działacz sportowy, w latach 1996-2004 kolejno wiceprezes i prezes Polskiego Związku Golfa), o tenisie („Mam gotowy format tenisowy, możemy go robić od zaraz. Jeżeli znajdziemy finansowanie na program tenisowy, to z największą chęcią go zrobimy, bo mamy na niego pomysł” - stwierdził Tomasz Smokowski) oraz żużlu („Będziemy o tym rozmawiali w najbliższych dniach” - zaznaczył Smokowski).

W ramówce znajdzie się też program, w którym dwóch uczestników będzie rywalizować w quizie połączonym z anegdotami.

 

„Misja Futbol” w Onecie i na Kanale Sportowym

W nowej odsłonie programu „Misja Futbol”, realizowanej przez Kanał Sportowy, Mateusz Borek i Tomasz Smokowski będą prowadzącymi. Stałym gościem nadal będzie Dariusz Szpakowski z Telewizji Polskiej. Program będzie emitowany w poniedziałki o godzinie 10.30 na Kanale Sportowym i w Onet.pl.

- „Misja Futbol” to zdecydowanie najciekawszy format o futbolu w internecie. Na przestrzeni lat „Misja Futbol” zjednała sobie rzeszę wiernych fanów, którzy początku tygodnia nie wyobrażają sobie bez tego programu. Nowością będzie dwóch prowadzących. Dziennikarze sportowi Mateusz Borek i Tomasz Smokowski są gwarancją bezkompromisowych komentarzy i opinii co jeszcze bardziej zdynamizuje program - zapewnia Dariusz Zieliński, dyrektor zarządzający segmentu sportowego Ringier Axel Springer Polska.

Dotychczas gospodarzem „Misji Futbol” był Michał Pol, który od połowy 2013 do września ub.r. pracował w Ringier Axel Springer Polska, m.in. jako redaktor naczelny „Przeglądu Sportowego” i szef pionu sportowego.

W „Misji Futbol” nie będzie już natomiast występował Michał Pol, który od początku br. zaczął współpracę z serwisem WP SportoweFakty, dla którego przygotowuje komentarze wideo.

eToto głównym partnerem

Mateusz Borek zaznaczył, że głównym partnerem Kanału Sportowego jest firma bukmacherska eToto. - Dostaliśmy od eToto partnerstwo, trochę spokoju finansowego - dodał. Borek, Michał Pol i Tomasz Smokowski są ambasadorami reklamowymi eToto, występują w reklamach firmy i „Quizie pod napięciem” na jej kanale youtube’owym

O stronie biznesowej Kanału Sportowego więcej powiedział Krzysztof Stanowski w czwartek na antenie Weszło FM. - Kanał będzie zarabiał pieniądze, i to dobre, od pierwszego dnia nadawania. Pod względem biznesowym na ten moment wydaje się to absolutny strzał w dziesiątkę. Jak spotkaliśmy się w listopadzie, na pewno nie zakładaliśmy, że będzie aż tak dobrze. Nikt nie będzie to tego biznesu dokładał - stwierdził.

Na potrzeby kanału uruchomiono studio z mocno sportowym wystrojem, przygotowano też oprawę graficzną. Twórcy kanału zaznaczyli, że nowe programy będą uruchamiane stopniowo w najbliższych tygodniach.

Start Kanału Sportowego zapowiedziano w grudniu ub.r. Mimo że do niedzieli przeprowadzono tam tylko jedną transmisję (wideoczat, podczas którego zbierano wpłaty na cele charytatywne), zyskał ok. 70 tys. subskrybentów. W niedzielę o godz. 19 subskrybentów było już 82,5 tys.

Smokowski pożegnał się z Polsatem, co z Mateuszem Borkiem?

Z powodu zaangażowania się w Kanał Sportowy z Telewizją Polsat miesiąc temu pożegnał się Tomasz Smokowski, związany z nadawcą od września 2018 roku. Polsat mocno ograniczył bowiem dziennikarzom możliwości tworzenia treści na YouTubie.

W związku z tym nie wiadomo, czy z Polsatem w dotychczasowym zakresie będzie związany Mateusz Borek. Półtora tygodnia temu tłumaczył, że początkowo on i Tomasz Smokowski dostali w Polsacie zgodę na zaangażowanie w Kanał Sportowy. - Jeśli czujesz truciznę, to zaczynasz się zastanawiać nad pewnymi rzeczami. Trochę inaczej umawialiśmy się z naszym szefem. Uzyskaliśmy zgodę na funkcjonowanie Kanału Sportowego, a kilkanaście dni później zostaliśmy wezwani na spotkanie i usłyszeliśmy, że „nie, bo nie” - stwierdził. - Nie wiem, o co do końca chodzi. Jedni mogą funkcjonować w partnerski sposób, a inni nie - skomentował.

W zeszły wtorek Mateusz Borek zapewnił w Weszło FM, że We wtorek poinformowano, że Borek po kilku miesiącach przerwy wznawia współpracę z Ringier Axel Springer Polska - będzie przygotowywał analizy, komentarze i relacje do „Przeglądu Sportowego” i Onet Sport.

We wrześniu ub.r. z Ringier Axel Springer Polska rozstał się natomiast Michał Pol, był tam kolejno redaktorem naczelnym „Przeglądu Sportowego” i szefem pionu sportowego firmy. Pol został partnerem w agencji marketingu sportowego Sport Brokers, która odpowiada za sprzedaż oferty reklamowej Kanału Sportowego.

Ponadto Michał Pol od półtora roku prowadzi swój kanał youtube’owy. Zamieszczone tam prawie 380 materiałów zanotowało łącznie 20,8 mln odsłon, a kanał ma 125 tys. subskrybentów.

Duży potencjał kanału dzięki jego autorom

Zdaniem Michał Kołodziej, pełniącego funkcję head of management - gaming w LifeTube (grupa LTTM), Kanał Sportowy dzięki popularności i dorobku jego założycieli ma duży potencjał także na rynku reklamowym.

- Cztery bardzo rozpoznawalne nazwiska współtworzące własny kanał na YouTubie mogą przyciągnąć grono potencjalnych reklamodawców. Zakładam, że niektóre marki od początku istnienia kanału będą chciały pojawić się na nim z lokowaniem swojego brandu. Zresztą wynik ponad 35 000 subskrypcji w zaledwie 3 dni po otwarciu kanału, który nie posiadał wtedy żadnego filmu, pokazuje, że sam pomysł zaciekawił sporą grupę fanów sportu i jest duża szansa, że inwestycja w ten kanał przyniesie reklamodawcom odpowiednie korzyści - ocenia Kołodziej.

- Z jednej strony sport (szczególnie piłka nożna) jest bardzo popularny w Polsce, z drugiej strony wszyscy wymienieni mają swoich fanów (a także hejterów) i angażują społeczność, szczególnie na Twitterze. W dłuższej perspektywie projekt może stać się nieodłącznym towarzyszem każdego kibica - prognozuje Karol Wyszyński, CEO w Los Videos. - W dobie multiscreeningu wyobrażam sobie oglądanie transmisji na telewizorze, eksperckich komentarzy tych dziennikarzy na Twitterze oraz eksperckiej analizy po meczu. Nie zdziwiłbym się jednak wcale, gdyby w niedalekiej przyszłości na kanale pojawiły się transmisje z meczów niższych lig lub mniej popularnych dyscyplin - dodaje.

Podobnego zdania o potencjale Kanału Sportowego jest Tomasz Machała z Wirtualnej Polski. - Wspólny kanał sportowy twórców to dobry pomysł, choć trudno go nazwać przełomowym. Ja nie mam nic, ty nie masz nic, więc razem zróbmy biznes, to koncepcja XIX-wieczna. Tutaj realizowana z tą różnicą, że każdy z twórców ma coś. Po pierwsze własną rozpoznawalność, po drugie zarobki z innych firm, które ułatwiają znacząco biznesowy start. Zmniejszają ryzyko - ocenia.

Reklamodawców nie powinno zabraknąć, choć bukmacherka już wydrenowana

Zaznacza, że taki  potencjał nie gwarantuje sukcesu. - Ten interes zakłada czterech niezależnych twórców. Pierwsze ryzyko to, że każdy będzie ciągnął we własną stronę. Drugie ryzyko, to ryzyko zniechęcenia. Jeszcze długo pieniądze z YouTube nie będą porównywalne z zarobkami jakie Mateusz Borek, czy Tomasz Smokowski otrzymują z telewizji, a Krzysztof Stanowski i Michał Pol z innych kontraktów - wylicza.

- Trzecie ryzyko to po prostu brak czasu. Każdy z udziałowców jest bardzo zajętym człowiekiem. W nowym kanale tymczasem występ przed kamerą to tylko mała część odpowiedzialności. Trzeba szukać sponsorów chociażby. Czwarte ryzyko to że poza prerollami z YouTube w segmencie sportowym nie ma innych pieniędzy niż bukmacherka. A bukmacherzy są już z Mateuszem Borkiem, czy Michałem Polem związani. Nowa firma „on top” nie wygeneruje więc znaczącego biznesu - dodaje Machała.

Michał Kołodziej wskazuje szersze grono firm, które mogą promować się na Kanale Sportowym. - Naturalną grupą sponsorów dla tego kanału będą producenci sprzętu i odzieży sportowej lub bukmacherzy, ale myślę, że jest tutaj przestrzeń dla wielu innych marek. Producent eleganckiej odzieży dla panów może zechcieć „ubrać” prowadzących w swoje garnitury, producent sprzętu technologicznego będzie chciał ‚wyposażyć' prowadzących w swoje tablety bądź laptopy, które mogą być przydatne przy prowadzeniu programu - wylicza. - Miejsca dla marek niesportowych bądź niezwiązanych bezpośrednio ze spotem jest bardzo dużo - trzeba tylko w odpowiedni sposób wykorzystać przestrzeń i formaty na kanale - ocenia.

Natomiast Karol Wyszyński zwraca uwagę na jeszcze jeden czynnik ryzyka. - Z perspektywy „średniego widza YouTube'a" autorzy są wiekowymi dinozaurami (bez urazy ;), chcąc nie chcąc będą w jakimś sensie rywalizować w algorytmach z różnego rodzaju „lol contentem” - mówi. - Wierzę, że uda im się pokazać, że YouTube jest dla wszystkich. Systematyczne dostarczanie dobrych treści i przyciągnięcie starszej widowni może trwale zmienić obraz polskiego YouTube'a - ocenia szef Los Videos.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Na Kanale Sportowym Borek, Pol i Smokowski z kilkoma programami, dwa cykle interaktywne

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Katarzyna
Mam jedną uwagę związaną z nazwą programu z rozmowami telefonicznymi z widzami kanału. Ktoś, kto wymyślił nazwę Hejtpark, chyba nie wiedział, jak bardzo pejoratywnie kojarzy się słowo hejt w języku polskim...Chyba, że jest to błąd redakcji.
odpowiedź
User
Kultura
To zostało tak specjalnie wymyślone. Proszę zobaczyć materiał, tam wszystko jest wyjaśnione :)
Mam jedną uwagę związaną z nazwą programu z rozmowami telefonicznymi z widzami kanału. Ktoś, kto wymyślił nazwę Hejtpark, chyba nie wiedział, jak bardzo pejoratywnie kojarzy się słowo hejt w języku polskim...Chyba, że jest to błąd redakcji.
odpowiedź
User
Indyjski
Gadające głowy mam już na TV Trwam. Nie, dzięki
odpowiedź