SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Jesienią aż 10 stacji informacyjnych w Polsce. „Rynek nie jest w stanie tego utrzymać”

Po debiucie kanału Wydarzenia24 i zapowiadanym na październik starcie News24 w Polsce będzie działać aż 10 telewizji o profilu informacyjno-publicystycznym. W rozmowie z Wirtualnemedia.pl eksperci oceniają szanse nowych projektów. 

Article

Do tej pory w Polsce działały: TVP Info, TVN24, TVN24 Bis, Polsat News, Polsat News 2, Superstacja, TV Republika, wPolsce.pl i Biznes24. 1 września Superstację zastąpił kanał Wydarzenia24. Z kolei najprawdopodobniej w pierwszej połowie października rozpocznie nadawanie News 24. To łącznie 9 kanałów o profilu informacyjno-publicystycznym.

Polska jak Ukraina

Spośród europejskich rynków więcej, bo blisko 15 stacji newsowych działa jedynie na Ukrainie. Po gorącym okresie kampanii wyborczych większość z nich borykała się ze znaczącym spadkiem oglądalności. Nie pomogła nawet pandemia koronawirusa, dzięki której polskie stacje informacyjne biły rekordy popularności.

W Niemczech działają tylko: Tagesschau 24 (ARD), N-TV (RTL) i Welt. Prywatny koncern ProSiebenSat.1  sprzedał kilka lat temu swój kanał wydawnictwu Axel Springer. N24 zastąpił Welt, w którym nie są nadawane tylko tradycyjne newsy, ale także doniesienia z giełdy, reportaże i dokumenty wyprodukowane przez Discovery Channel. Tego typu formaty zajmują też znaczną część ramówki pozostałych kanałów informacyjnych.

Także w Wielkiej Brytanii, najbardziej rozwiniętym rynku telewizyjnym w Europie działają tylko trzy kanały informacyjne: Sky News, BBC News i GB News. W 2005 roku prywatny nadawca ITV zakończył emisję swojej stacji z wiadomościami pod nazwą ITV News. Kilkaset kanałów informacyjnych działa w Stanach Zjednoczonych, które mają 323 mln obywateli. Nie są to jednak stacje różnych podmiotów, tylko najczęściej lokalne wersje ABC, NBC, Fox, CBS i PBS. Choć emitują dużo newsów, to w paśmie wspólnym prezentują programy rozrywkowe, seriale czy transmisje sportowe. Wiadomości w nich mają charakter lokalny. Mieszkaniec Nowego Jorku żyje bowiem w zupełnie innej strefie czasowej i klimatycznej niż mieszkaniec Los Angeles.

Wydarzenia24 „przygotowane przez zespół Polsat News”

Choć Polsat niedawno zdecydował się na ujednolicenie swoich marek, to jego nowy kanał informacyjny nosi nazwę Wydarzenia24. Na końcu serwisu informacyjnego dowiadujemy się jednak, że został przygotowany przez „zespół Polsat News”. W dziennikach nowego kanału znajdujemy wypowiedzi polityków, które padły w programach Polsat News, wybrane materiały z „Wydarzeń”  i dziennikarzy związanych dotychczas z największym kanałem informacyjnym grupy.

W prawdzie do stacji dołączyła Aleksandra Janiec z TVN24 i Agata Wojtkowiak z TVP, ale Bartosz Cebeńko, Karolina Soczewka, Łukasz Dubaniewicz i Ewa Gajewska, która poprowadziła pierwszy serwis to już dotychczasowe twarze Polsat News. W nieoficjalnych rozmowach dziennikarze tej stacji twierdzili, że obawiają się przeniesienia do nowego kanału. Jego uruchomienie zbiegło się z falą odejść z Polsat News. Z redakcją pożegnali się w ostatnich tygodniach Przemysław Białkowski, Grzegorz Łaguna, Michał Giersz, Magdalena Cenker, Michał Banasiak i Rafał Miżejewski.

Kanał Wydarzenia24 nie nadaje programów publicystycznych. W ramówce są tylko krótkie serwisy informacyjne, prognoza pogody, serwis sportowy, emitowane bez komentarza surówki zdjęciowe i przegląd mediów społecznościowych, za który odpowiada Cebeńko. Przeważnie czyta wpisy polityków lub prezentuje nagrania, które obiegły internet przy okazji jakiegoś wydarzenia. Nie ma wejść na żywo, ale dziennikarze Polsat News przygotowują dodatkowe wersje „paralive’ów” na potrzeby nowej stacji.

„Udają, że Wydarzenia24 to inny kanał”

Wydarzenia 24 to kolejny po Polsat News i Polsat News 2 kanał informacyjny Zygmunta Solorza. Dotychczas to główny Polsat News był dostępny w czwartym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej w ramach niekodowanej emisji. Niedawno zwiększono jego zasięg do blisko 70 proc. powierzchni kraju. Nie mogło się to podobać operatorom kablowym, którzy płacą za oferowanie swoim klientom Polsat News. 1 września w miejsce Polsat News pojawił się kanał Wydarzenia24. - Bardzo możliwe, że aby uspokoić kablarzy zdecydowali się na rozdzielenie kanałów i udają, że to jest co innego, dwa kanały. Chyba tylko takie wytłumaczenie ma sens. Nie liczyłbym też na jakąś dużą oglądalność tego kanału – mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Jakub Bierzyński, prezes domu mediowego OMD.

Czy inne opakowanie okrojonych o publicystykę treści ma szansę na sukces? – Myślę, że ten rynek jest niebywale nasycony. Pokazał to przykład Superstacji, która próbowała tworzyć kanał informacyjny obok liderów rynku i miała marginalne wyniki oglądalności. Działania Polsatu są o parę lat spóźnione. Chyba, że liczy na zakończenie nadawania TVN24 i zajęcie jego miejsca – ocenia Bierzyński. W naziemnej telewizji z powodzeniem radzi sobie jednak kilka kanałów, które emitują powtórki najbardziej znanych produkcji. Nieistniejący już ATM Rozrywka miał w 2020 roku 0,51 proc. udziału w rynku telewizyjnym i aż 0,62 proc. w grupie komercyjnej. Wiele kanałów z premierowymi produkcjami może pomarzyć o widowni, którą miała stacja powtarzająca m.in. „Świat według Kiepskich”.

Będzie luka po TVN24?

W dniu, kiedy Sejm przyjął tak zwaną ustawę „Lex TVN” Polsat oficjalnie zaprezentował logo nowego kanału telewizyjnego. - Mógł być to przypadek, ale nie musiał. Mogło to być podanie ręki stronie rządzącej. Danie pseudo argumentu, że rośnie pluralizm, będzie kolejny kanał informacyjny, niezależny od TVP. Choć nie można postawić znaku równości między Polsatem, a TVP, bo Polsat do pewnych rzeczy się nie posunie, to jest jednak całkowicie uwikłany w zależności biznesowe właściciela od Skarbu Państwa. Rząd ma przecież decydujący wpływ na rynek energetyczny i bardzo duży na rynek telekomunikacyjny, na przykład przez UOKiK. Uruchomienie  kanału Wydarzenia24 mogło być też przygotowywaną od miesięcy strategią, w celu rozwiązania problemu z sieciami kablowymi i platformami cyfrowymi niezadowolonymi z bezpłatnej emisji Polsat News drogą naziemną – przekonuje w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Szymon Gutkowski, dyrektor zarządzający agencji reklamowej DDB Warszawa.

Polsat News informacyjnym kanałem premium

To czym mają się różnić kanały Polsatu zasugerował niedawno szef tej stacji. – Wydarzenia24, które za moment startują to kolejny przejaw synergii obszarów informacyjnych. Połączenie tego co produkują „Wydarzenia” z tym co produkuje Polsat News oraz Interia. Kolejnym krokiem będą Wydarzenia24. Kanał, w którym przez cały dzień będzie dostępny świeży serwis informacyjny. Wydaje nam się, że jest na to miejsce. Polsat News pozostanie kanałem premium z „Wydarzeniami”, informacjami, publicystyką, konferencjami prasowymi na żywo. Kanał Wydarzenia24 będzie stricte informacyjny. Zobaczymy jak sobie będzie radził – mówił Stanisław Janowski, prezes Polsatu podczas konferencji prasowej poświęconej wynikom finansowym Cyfrowego Polsatu. Nadawca w materiałach na temat Wydarzeń24 chwali się też jednym z najnowocześniejszych w Europie studiów telewizyjnych.

Do tej pory kanałami premium nazywano stacje filmowe, jak Canal+ i HBO. Nieco rzadziej sportowe. Czy Polsat News można określić tym mianem? –  Trudno mi sobie to wyobrazić. Chyba, że taki kanał miałby korespondentów na całym świecie, a nie nadawał jedynie ze swojego studia „gadających głów”. Dla mnie CNN jest kanałem premium, ale to zupełnie inna skala działalności – odpowiada Bierzyński.

To logiczne, że jeżeli wycofują z naziemnej telewizji Polsat News, to chcą mieć w niej inną markę, która jest związana z Polsatem. Superstacja nie kojarzyła się z Polsatem, a Wydarzenia tak. Z punktu widzenia zarządzania portfelem marek rozumiem tę decyzję – przekonuje z kolei Gutkowski.

Były prezes TVP: Pytanie czy to nie ukłon w stronę PiS

Janusz Daszczyński, poprzednik Jacka Kurskiego na stanowisku prezesa Telewizji Polskiej przypomina okoliczności w jakich doszło do zakończenia nadawania Superstacji, która została zastąpiona przez Wydarzenia24. W maju 2019 roku z serwisów nieistniejącej już telewizji usunięto politykę. Ze stacją pożegnali się m.in. Eliza Michalik czy Jakub Wątły, którzy delikatnie mówiąc nie słynęli z przychylnego podejścia do rządu. Później szefem Superstacji został Grzegorz Jankowski, a profil tabloidowy bez polityki zupełnie się nie sprawdził. Nadającą od 2006 roku Superstację wyprzedziła nawet TV Republika. Zdaniem Daszczyńskiego wówczas Superstacja straciła jakąkolwiek wyrazistość.

Nasuwa się pytanie, czy praktyczna rezygnacja z publicystyki w Wydarzeniach24 nie jest podobnym zabiegiem, jak wspomniana już przeze mnie likwidacja programów Elizy Michalik i Jakuba Wątłego w Superstacji? Czy nie jest to „przypadkiem” kolejny ukłon w stronę Prawa i Sprawiedliwości? – pyta retorycznie Daszczyński. W sierpniu TVN24 miał 5,47 proc. udziału w rynku, TVP Info 4,09 proc., a Polsat News 1,96 proc. - wynika z danych Nielsen Audience Measurement, opracowanych przez portal Wirtualnemedia.pl. Zakończenie emisji naziemnej z pewnością odbije się na słupkach tego ostatniego kanału.

Były szef TVP twierdzi, że wewnętrzna konkurencja może doprze wpłynąć na redakcje informacyjne, ale nie widzi sensu uruchamiania trzeciej już stacji przez grupę Solorza. – Funkcjonuje już przecież z niemałym powodzeniem kanał Polsat News ze znakomitą, codzienną „Debatą Dnia” Agnieszki Gozdyry, z niezłym , coniedzielnym „Śniadaniem Rymanowskiego” i i innymi zupełnie udanymi programami. Mało tego, jest także Polsat News 2 – zwraca uwagę menadżer.

Daszczyński sceptycznie podchodzi do przyszłości kanału Wydarzenia24. –  Zapoznając się na razie bardziej teoretycznie niż praktycznie, z nową polsatowską ofertą muszę stwierdzić, że nie wróżę temu przedsięwzięciu specjalnego sukcesu. Pożyjemy, zobaczymy – mówi portalowi Wirtualnemedia.pl.


 
„Kanał News24 nie ma sensu z wielu powodów”

Jak informowaliśmy w czwartek, w ciągu 6 tygodni powinien rozpocząć nadawanie kanał News24. Stoi za nim spółka Astro, która produkuje „Familiadę”, a w 2006 roku była współzałożycielem Superstacji. Szefem News24 jest Jan Dworak, były prezes TVP i były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Początkowo zapowiadano, że w kanale nie będzie wielkiej polityki. Później ekipy News24 przygotowujące materiały do archiwum zaczęły pojawiać się w Sejmie. Z naszych informacji wynika, że stacja będzie współpracować z samorządami, włodarzami miast i gmin, a także marszałkami województw.

– Uważam, że taka propozycja nie ma sensu z wielu powodów. O ile Polsat może sobie recyklingować informacje, wiadomości, programy do pozostałych kanałów informacyjnych Polsatu, to niezależny kanał informacyjny od zera jest bardzo ryzykownym przedsięwzięciem. To bowiem format niebywale drogi. Najdroższy ze wszystkich możliwych – ocenia Bierzyński z OMD.

Założyciel OMD krytycznie odnosi się też do współpracy z samorządowcami. – Jak było to widać w lokalnej prasie, w ogóle związki władzy z mediami są toksyczne. Niezależnie od tego czy mówimy o ogólnopolskiej telewizji partyjnej TVP czy skali lokalnej, współfinansowaniu programów przez samorządy. To po prostu toksyczny związek, którego należy za wszelką cenę unikać. Uważam, że powinno się wprowadzić konstytucyjny zakaz posiadania jakichkolwiek mediów przez jakiekolwiek szczeble władzy publicznej przez spółki skarbu państwa czy bezpośrednio – postuluje Bierzyński.

Zobacz także: News24 wystartuje w ciągu 6 tygodni. Nadawca finalizuje rozmowy z Canal+ i samorządami

Powrót do koncepcji TVP Regionalnej?

Daszczyński w kontekście planów News 24 wspomina nietrafiony pomysł centralizacji ośrodków regionalnych TVP. – Tamto doświadczenie pokazało, że widzów na przykład z Krakowa nie interesują samorządowe sprawy Gdańska i odwrotnie, nie mówiąc już o przyziemnych, lokalnych problemach w różnych miejscach w Polsce, jak chociażby przysłowiowe dziury w jezdni. Między innymi dlatego zdecydowałem w drugiej połowie 2015 roku – jako ówczesny prezes Telewizji Polskiej – o powrocie do 16 możliwie autonomicznych programowo ośrodków regionalnych TVP3.  Niestety, całość tej konstrukcji zawaliła się wraz z przyjściem do Telewizji Polskiej Jacka Kurskiego – przypomina poprzednik Kurskiego.

Choć News 24 będzie nadawać program z pierwszej siedziby Superstacji w Warszawie, to widz ma mieć wrażenie, że emisja odbywa się z różnych zakątków Polski. Może być to efektem zapowiadanej współpracy z samorządami. – Ciekaw jestem czy samorządowcy, zarówno szczebla lokalnego, jak i wojewódzkiego zrzucą się na finansowanie nowego przedsięwzięcia. Raz, że trudno będzie pogodzić ich różne przecież interesy, a dwa – wiele samorządów jest już zaangażowanych w swoje własne przedsięwzięcia medialne, w przeważającej części internetowe, ale z elementami telewizyjnymi. Przykładem niech będzie ostatnia transmisja z Gali Medalu Wolności Słowa w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku realizowana nad wyraz profesjonalnie przez miejski portal gdańsk.pl i retransmitowana przez TVN24 – dodaje Daszczyński. Mimo sceptycyzmu menadżer zapewnia, że trzyma kciuki za nowy projekt.

Luka na rynku

Bardziej optymistyczny jest Gutkowski z DDB Warszawa, który widzi lukę na regionalnym rynku po zakupie Polska Press przez PKN Orlen. – Koncepcja dużego zaangażowania samorządów wygląda jak ich odpowiedź na TVP Info i TVP 3. Może być miejsce na kanał, który jest niezależny od centralnych nacisków politycznych, trochę bardziej lokalny. Mniej skupiony na wielkiej  polityce międzynarodowej czy wielkiej polityce warszawskiej. Koncepcyjnie potrafię sobie wyobrazić widza takiego kanału. Sam jestem zwolennikiem  decentralizacji Polski. Tego typu kanał mógłby prowadzić do emancypacji samorządności, ale trudno byłoby go uznać za w pełni niezależny od władzy. Oczywiście w tym wypadku mówimy o władzach lokalnych, które mogą się wzajemnie kontrolować a przez to ich wpływ jest słabszy – to dobrze. Media lokalne dotąd też nie były do końca niezależne, skoro głównymi reklamodawcami były samorządy. Jednak były wolne od skoordynowanych nacisków politycznych jednej partii. Teraz niestety w ogóle nie można mówić o ich niezależności, skoro prawie wszystkie są częścią państwowego Orlenu. Jako obywatele straciliśmy niezależne informacyjne media lokalne, byłoby bardzo dobrze gdybyśmy je odzyskali – przekonuje Gutkowski.

Zbyt dużo kanałów informacyjnych?

Czy 9 kanałów informacyjno-publicystycznych, w tym dwa nowe projekty utrzymają się na rynku? –  Rynek nie jest w stanie tego utrzymać. Nie wierzę, ani w jeden, ani w drugi projekt. Projekt Polsatu ma jakiegoś uzasadnienie wyłącznie w kontekście sieci dystrybucji. Nie ma jednak uzasadnienia biznesowego – ocenia Bierzyński z OMD.

Zobacz także: Szkolenia przed startem kanału Wydarzenia24 w Serbii

Rozwój cyfrowej telewizji i co za tym idzie kanałów tematycznych prowadzi jednak do coraz większej fragmentaryzacji rynku. Na początku XXI wieku działały na przykład tylko dwa kanały muzyczne – MTV Polska i Viva Polska. Dziś w pierwszym z nich mało jest muzyki, ale na rynku utrzymuje się 20 stacji muzycznych, o coraz precyzyjniej określonym profilu. W 2001 roku, kiedy startował TVN24 niewielu wróżyło w sukces tego przedsięwzięcia. – Kanałów tematycznych jest bardzo dużo, a jednak mają swoje miejsce na rynku, jeśli chodzi o widzów i reklamodawców. Na rynku newsowym są bardzo różne segmenty. Polskie społeczeństwo dzięki mediom społecznościowym jest bardzo rozpolitykowane. Może być popyt na trochę większą liczbę kanałów informacyjnych. Szczególnie, jeśli zamilknie TVN24. Na razie KRRiT zaakceptowała koncesję holenderską, ale cały czas toczy się sprawa dotycząca całego TVN – zwraca uwagę Gutkowski z DDB Warszawa.

Zobacz także: Twórca CNN Prima News i serbskiego Euronews pomaga uruchomić kanał Wydarzenia24

Polsat wielokrotnie zmieniał nazwy i tematyki swoich kanałów tematycznych. Niewiele osób pamięta, że kiedyś posiadał takie stacje jak On, Ona, Junior czy Muzyczny Relax. Jeśli „Lex TVN” przepadnie, a Wydarzenia 24 nie osiągną oczekiwanych wyników, to może dojść do kolejnych zmian w portfolio nadawcy. Na razie w biurowcu przy ulicy Ostrobramskiej w Warszawie słychać, że wyniki Wydarzeń24 są wyraźnie lepsze niż Superstacji. Sęk w tym, że przez ponad dwa miesiące emitowała ona wyłącznie powtórki, a przez ponad dwa lata była pozbawiona tematyki politycznej. Emisja naziemna też z pewnością ma wpływ na oglądalność.

Liderem TVN24

Według danych Nielsen Audience Measurement w pierwszej połowie br. średnia widownia minutowa TVN24 - lidera kanałów informacyjnych w Polsce - wynosiła 307 820 osób, a udział w rynku oglądalności - 4,78 proc. (o 7,36 proc. mniej niż rok wcześniej).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jesienią aż 10 stacji informacyjnych w Polsce. „Rynek nie jest w stanie tego utrzymać”

51 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Pawel
Dla mnie stacja informacyjną to taka,która nadaje na żywo tu i teraz.Pomimo,ze mam W24 w NTC to na 1. miejscu będzie TVPinfo.Z całym szacunkiem,ale nie widzę powodzenia Wydarzen24.
37 98
odpowiedź
User
aaa
Dla mnie stacja informacyjną to taka,która nadaje na żywo tu i teraz.Pomimo,ze mam W24 w NTC to na 1. miejscu będzie TVPinfo.Z całym szacunkiem,ale nie widzę powodzenia Wydarzen24.


pisał Jacek a podpisał się Paweł:)
odpowiedź
User
Poldek
Cóż Paweł. Skoro tak doceniasz relacje na żywo, to zwróć uwagę że obrady Sejmu w TVP Info są przerywane studiem i to akurat gdy głos w Sejmie ma opozycja. Ponadto komentuje się słowa polityków. To nie jest relacja, to jest kontrolowana realizacja.
97 18
odpowiedź