SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Kłopoty Canal+ we Francji nie dotyczą Polski. „Przynosimy dochody, będziemy inwestować jeszcze więcej”

Platforma nc+ zapewnia, że kłopoty Grupy Canal+ we Francji nie dotyczą Polski. - Jesteśmy częścią Canal+ Overseas. Przynosimy dochody i inwestujemy w lokalny kontent na polskim rynku - mówi Wirtualnemedia.pl Paulina Smaszcz-Kurzajewska, rzecznik prasowa nc+.

Article

Jak informowaliśmy w poniedziałek, Grupa Vivendi jest coraz bardziej zaniepokojona słabnącymi wynikami należącej do niego Grupy Canal+ we Francji. Vincent Bollore, przewodniczący rady nadzorczej Vivendi, powiedział ostatnio, że obecnie Canal+ ma ponad 1 mld euro długu. Z kolei Stéphane Roussel, prezes Vivendi, dodał, że w br. Canal+ może przynieść 400 mln euro straty. O milion spadła z kolei ostatnio liczba subskrybentów stacji oferowanych przez Grupę we Francji.

Bollore zapowiedział, że Vivendi zamierza podjąć działania zmierzające do przywrócenia Canal+ w kraju nad Sekwaną równowagi finansowej. Niewykluczone jest nawet wycofanie z rynku niektórych stacji oferowanych przez Canal+.

W Polsce Grupa Canal+ jest głównym udziałowcem platformy nc+ (ma w niej 51 proc. udziałów, pozostałe należą do TVN i Liberty Global), która posiada kilkanaście własnych kanałów telewizyjnych, w tym osiem pod marką Canal+ (dwie ostatnie ruszyły w ub.r.). Jest ona jednak częścią międzynarodowej struktury Canal+ Overseas, która notuje dodatnie wyniki finansowe.

- Canal+ Overseas, który posiada nieprzeciętnych i solidarnych pracowników na całym świecie, pod nadzorem Jaques du Puy’a przynosi 1,5 miliarda euro przychodu i osiąga pozytywny zysk bliski 250 milionów euro - przekonuje Vincent Bollore.

Platforma cyfrowa nc+ na koniec 2015 roku miała 2,12 mln abonentów. To mniej niż rok wcześniej, ale tylko o 1,4 proc. Natomiast przychody operatora w ub.r. wyniosły 500 mln euro (około 2,19 mld zł). Było to o 15 mln euro (65,7 mln zł) mniej niż w 2014 roku.

- Przynosimy dochody i inwestujemy w lokalny kontent na polskim rynku  (własne produkcje, koprodukcje i seriale, sport i kanały tematyczne, autorskie inicjatywy). Będziemy inwestować w polski rynek jeszcze więcej - mówi Wirtualnemedia.pl Paulina Smaszcz-Kurzajewska, rzecznik prasowa nc+ - Uważnie obserwujemy konkurencję, ale czujemy się mocnym, dobrym graczem, który oferuje swoim klientom kontent premium - dodaje.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Kłopoty Canal+ we Francji nie dotyczą Polski. „Przynosimy dochody, będziemy inwestować jeszcze więcej”

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Jitsu
A może należy zmienić Vincenta Bollore ? Vod ? To usługa płatna, a premiery są tam dosyć późno. Jak ktoś chce obejrzeć jeden film na miesiąc to może wyjdzie mu taniej. Jak ogląda częściej, w tym sport, seriale to już nie bardzo.
W Polsce nie nikt poza Canal+ nie na takiej oferty. Filmowo są numerem jeden. Nikt nie ma 100 premier rocznie. Proszę mi pokazać stacje z lepszymi filmami ? Różnica w cenie jest taka, że np. w kablówkach opłaca się pełny pakiet. Może po utracie lig powinien trochę stanieć. HBO ma dobre seriale, ale większość filmów jest słaba. Do tego Canal+ ma bardziej różnorodną ofertę filmy polskie, francuskie, z poza europy.
30 vs 50 zł standardowo, gdyby można było kupić usługę C+ z dostępem do internetu do wszystkich kanałów to byłoby wygodnie. Zależy co porównujemy, bo Netflix czy inne usługi darmowe nie są, a to że niektórzy z "darmowych" treści korzystają nie jest porównywalne. 10€ vs 50 zł. Ci, którzy mówią o końcu telewizji zapominają, że ktoś te treści które inni konsumują, ściągają musi wyprodukować. A samo kupowanie filmów czy seriali to cześć oferty TV. Poza tym absurdem było by to kiedy musielibyśmy płacić za dwa, trzy serwisy typu Netflix, Amazon itp. bo wyjdzie 20-30€ 90-130 zł żeby obejrzeć to samo co w kablówce. A tam i tak tylko byłaby cześć oferty. Oferta w tv musi oznaczać również dostęp w internecie na PC, smartfonie. LM, Ekstraklasa, NBA, z dwa dobre seriale, filmy, dokumenty na tv, pc, smartfonie za...
odpowiedź
User
Piotr
Chyba oglądamy inne Canal+...
Skusiłem się na pakiet Canal+ bo to co oferuje naziemna albo tanie pakiety satelitarne to żenada - pakiety reklam przetykane programami dla głupich. Pierwszy miesiąc z Canal+ był super - codziennie jakiś film do obejrzenia (nie wszystkie najwyższych lotów, ale bez śmieci), ekstra mecze Ligi Mistrzów - rozrywka wieczorna na poziomie. Po miesiącu czar prysł. O tych samych porach te same filmy powtarzane drugi, trzeci raz... Znów nie mam czego oglądać. TVN7 czy Ale kino+ oferują ciekawsze filmy niż Canal+ +film, +family. Może nie są z 2015 roku ale są dobre i nie leciały tydzień temu ani dwa tygodnie temu.
Ja rozumiem zadęcie na premiery... ale zamiast je powtarzać n-ty raz lepiej odtworzyć jakąś przyzwoitą klasykę.
odpowiedź
User
Zgred
Płacę 150 i jak na ncgo będę oglądał filmy z jakością jak z cd, niebawem żegnam i idę do Netflixa gdzie nie muszę składać przysíęgi na 2 lata i oglądać TVN na 1 kanale.
odpowiedź