Komentarze Google+ na YouTubie. Internauci protestują

Google zgodnie z zapowiedzią wprowadził na YouTubie system komentarzy zintegrowany z serwisem społecznościowym Google+. Wywołało to sprzeciw użytkowników YouTube’a.

tp
tp
Udostępnij artykuł:

Obecnie żeby skomentować którekolwiek wideo umieszczone w serwisie YouTube, trzeba mieć konto na Google+. Google chce w ten sposób zwiększyć zainteresowanie oraz liczbę użytkowników G+, a jednocześnie, jak tłumaczą przedstawiciele koncernu, podnieść poziom dyskusji prowadzonych pod udostępnianymi klipami.

Integracja YouTube’a z Google+ polega ponadto na publikowaniu komentarzy w strumieniach użytkowników, a także daje możliwość ograniczenia widoczności swoich wypowiedzi do konkretnych kontaktów (kręgów). Całość dodatkowo podzielono na wątki oraz uszeregowano tak, by na samej górze znajdowały się zawsze wypowiedzi obserwowanych przez użytkownika osób (więcej na ten temat).

grafika

Swojego niezadowolenia nie kryje wielu internautów, którzy odtąd nie mają możliwość anonimowego wypowiadania się w serwisie, a ponadto są zmuszani do zakładania konta w kolejnym serwisie społecznościowym. Google’owi zarzuca się również wykorzystywanie pozycji monopolisty.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix da więcej za Warner Bros.? Paramount nie powiedział ostatniego słowa

Netflix da więcej za Warner Bros.? Paramount nie powiedział ostatniego słowa

Z katowickiej manufaktury do Snoop Dogga. Jak pluszowy pieróg wypromował Polskę

Z katowickiej manufaktury do Snoop Dogga. Jak pluszowy pieróg wypromował Polskę

Pięć nowości wiosną w TVP. Największe hity stacji z kontynuacją

Pięć nowości wiosną w TVP. Największe hity stacji z kontynuacją

Jest siatka płac w Bauerze. Planowane są też podwyżki

Jest siatka płac w Bauerze. Planowane są też podwyżki

Widzowie czekali na polskie bajki
Materiał reklamowy

Widzowie czekali na polskie bajki

13 osób w redakcji nowego portalu TVP. W planach współpraca z Onetem

13 osób w redakcji nowego portalu TVP. W planach współpraca z Onetem