SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Kosztowna kolizja podczas kręcenia show TVN Turbo z Małgorzatą Sochą (wideo)

W trakcie kręcenia dwusetnego odcinka emitowanego w TVN Turbo “Zakupu kontrolowanego” doszło do kolizji testowanego auta z autobusem miejskim. Uszkodzone zostały drzwi wartego ponad 300 tys. zł Maserati Gran Turismo z 2008 roku.

Kosztowna kolizja podczas kręcenia show TVN Turbo z Małgorzatą Sochą (wideo)

Podczas nagrania prowadzącemu format Adamowi Kornackiemu towarzyszyła Małgorzata Socha. Początkowo aktorka siedziała za kierownicą Maserati, ale z powodu złej pogody postanowiła zamienić się z dziennikarzem. Auto stanęło na przystanku, Socha przesiadła się na fotel pasażera a Kornacki na fotel kierowcy. Gdy prezenter usiadł na swoim miejscu, to stojący obok autobus miejski zahaczył o otwarte jeszcze drzwi samochodu, uszkadzając je.




Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl w TVN Turbo, używane Maserati zostało na potrzeby programu wypożyczone, ale auto jest ubezpieczone. Koszt naprawy drzwi to przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Kornacki w rozmowie z tvn24.pl poinformował, że policja, która przyjechała na miejsce stwierdziła jednoznacznie winę kierowcy autobusu i został on ukarany mandatem. Była to pierwsza kolizja w historii programu, który ma już 200 wydań.

Feralne zdarzenie widzowie zobaczą w pierwszym odcinku nowej serii “Zakupu kontrolowanego”, który TVN Turbo nada w najbliższa sobotę 17 marca o godz. 10.00. Od nowego sezonu format zyska też studio z publicznością, która będzie mogła zabierać głos w sprawie testowanych samochodów.

Jak już informowaliśmy, w najbliższą niedzielę TVN Turbo rozpoczyna też emisję nowych odcinków “Automaniaka” z udziałem “Stiga” z “Top Gear” (dowiedz się więcej).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Kosztowna kolizja podczas kręcenia show TVN Turbo z Małgorzatą Sochą (wideo)

55 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Widz
Jak to jest autobus miejski, to ja jestem zakonnica.
8 8
odpowiedź
User
krzys22
Kurcze z tego co wiem to 15 metrów od przystanku dopiero wolno się zatrzymać, czyli generalnie wina leży po obu stronach, ale oczywiście TVN się wybroniło.
Przypis:
Oznaczenia
- pionowymi (D-15), przystanek autobusowy, informuje o miejscu zatrzymania autobusów i zakazuje zatrzymywania pojazdu w odległości mniejszej niż 15 metrów od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek, a na przystanku z zatoką na całej jej długości (art. 49 ust.1 pkt. 9.)

- poziomymi (P-17) – linia przystankowa, wyznacza na jezdni m.in. miejsce zatrzymania autobusów i oznacza, że na całej długości linii obowiązuje zakaz zatrzymywania się innych pojazdów.
8 8
odpowiedź
User
Marek
Zero winy kierowcy autobusu - KPINY. Zatrzymali się na przystanku, otworzył drzwi pod sam autobus który zawija tyłem przy skrętach - KORNACKI powinien dostać sąd i zakaz prowadzenia pojazdów a nie szofer autobusu mandat - To jest polskie BEZPRAWIE _ KPINY a nie policja
8 8
odpowiedź
User
Oburzony M
Jawne wyłudzenie odszkodowania od autobusu. Przewcież tu powinno wkroczyc CBA - ŁAPÓWKA od Kornackiego dla kierowcy busa uratowała mu kilka tysięcy - ewidentna wina Kornackiego. PRZEKRĘT na oczach milionów i nikt sie tym nie zajmie ? Gdzie jest CBA, porządna Policja? Naszym kosztem Kornacki uratował skórę - tu była ich ewidentna wina.
8 8
odpowiedź
User
poli
Gdy się jest tępakiem łamiącym przepisy, to trzeba ponosić skutki. Powinni dostać jeszcze spory mandat.
8 8
odpowiedź