SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Mateusz Borek wznawia współpracę z „Przeglądem Sportowym” i Onetem, RASP partnerem jego gal bokserskich

Dziennikarz sportowy Mateusz Borek po kilku miesiącach przerwy znów będzie współpracował z Ringier Axel Springer Polska. Będzie przygotowywał analizy, komentarze i relacje do „Przeglądu Sportowego” i Onet Sport.

- „Przegląd Sportowy” jest obecny w moim życiu od ponad 20 lat. Mamy krótkie przerwy, ale do siebie wracamy. „Przegląd Sportowy” to dla mnie historia, tradycja, pasja do sportu i odpowiedzialność za słowo. Z Onetem pracujemy od dłuższego czasu. „Misja Futbol”, którą tworzyliśmy, błyskawicznie zyskała sympatię widzów i była stałym elementem ich poniedziałku - mówi Mateusz Borek.

- Teraz czas na wykorzystanie supernowoczesnych technologii i błyskawiczne reakcje na codzienne wydarzenia w świecie piłki nożnej, boksu i MMA. Cieszę się, że Onet i „PS” będą także moimi partnerami przy galach boksu, organizowanych przez MB Promotions - dodaje.

- Mamy wymagających czytelników i użytkowników. Mateusz Borek to topowe nazwisko polskiego dziennikarstwa sportowego. Cieszę się, że dołączył do naszego zespołu. Fanów sportów nie interesuje tylko wynik czy powtórka efektownego gola. Dzięki Mateuszowi Borkowi, czytelnicy „Przeglądu Sportowego” i Onet Sport, dowiedzą się w jakiej formie są zawodnicy, czy dany mecz był rzeczywiście wyjątkowy oraz jak należy ocenić decyzje selekcjonera oraz sędziów. Przygotowaliśmy wiele niespodzianek dla użytkowników serwisów sportowych Ringier Axel Springer Polska - zapowiada Dariusz Zieliński, dyrektor segmentu sportowego w firmie.

Mateusz Borek współpracę z „Przeglądem Sportowym” jako felietonista zawiesił we wrześniu ub.r., po tym jak redaktorem naczelnym „PS” przestał być Przemysław Rudzki. W „Misji Futbol” do końca ub.r. był stałym gościem, tak samo jak Tomasz Smokowski i Dariusz Szpakowski. Program zniknął z ramówki z końcem ub.r., jego prowadzący Michał Pol po rozstaniu się we wrześniu z RASP zaczął współpracę z WP SportoweFakty.

Według danych ZKDP w całym ub.r. średnia sprzedaż ogółem „Przeglądu Sportowego” wynosiła 20 875 egz., o 12,41 proc. mniej niż rok wcześniej. Po odejściu Przemysława Rudzkiego obowiązki naczelnego przejął Paweł Wołosik, nowym naczelnym od wiosny br. miał być Michał Kołodziejczyk (poprzednio szef WP SportoweFakty), ale pod koniec grudnia zrezygnował z zaakceptowanej wcześniej oferty.

Serwis Onet Sport w listopadzie ub.r. zanotował 4,64 mln użytkowników, 68,67 mln odsłon oraz 55 minut i 23 sekundy średniego czasu korzystania przez odwiedzającego, a PrzegladSportowy.pl - 1,93 mln użytkowników, 16,04 mln odsłon oraz 31 minuty i sekundę średniego czasu korzystania (według badania Gemius/PBI).

Czy Mateusz Borek pozostanie w Polsacie?

Pod koniec ub.r. ogłoszono start youtube’owego Kanału Sportowego, którego głównymi twórcami i współwłaścicielami są Mateusz Borek, Michał Pol, Krzysztof Stanowski i Tomasz Smokowski. Jednocześnie Telewizja Polsat ograniczyła dziennikarzom możliwość tworzenia treści na YouTubie, w związku z czym z nadawcą rozstali się Tomasz Smokowski i Roman Kołtoń.

Nie wiadomo jeszcze, jaka w tej sytuacji będzie przyszłość Mateusza Borka w Polsacie. Dziennikarz do końca lutego jest na dwumiesięcznym urlopie w Azji, gdzie wybiera się co roku o tej porze.

- Mam ważny kontrakt. Jestem na urlopie - przekazał nam Borek we wtorek w zeszłym tygodniu. - Mateusz Borek jest z nami związany od wielu lat i chcemy z nim na pewno jeszcze spotkać się i porozmawiać, gdyż łączy nas wspólna, długa historia - zapewnił Tomasz Matwiejczuk, dyrektor ds. komunikacji w Grupie Polsat.

Natomiast w rozmowie z Weszło FM Mateusz Borek zapewnił, że początkowo on i Tomasz Smokowski dostali zgodę na zaangażowanie w Kanał Sportowy. - Jeśli czujesz truciznę, to zaczynasz się zastanawiać nad pewnymi rzeczami. Trochę inaczej umawialiśmy się z naszym szefem. Uzyskaliśmy zgodę na funkcjonowanie Kanału Sportowego, a kilkanaście dni później zostaliśmy wezwani na spotkanie i usłyszeliśmy, że „nie, bo nie” - stwierdził. - Nie wiem, o co do końca chodzi. Jedni mogą funkcjonować w partnerski sposób, a inni nie - skomentował.

Borek zaznaczył, że wyobraża sobie funkcjonowanie poza dużym nadawcą telewizyjnym, a tym samym brak możliwości komentowania meczów Ligi Mistrzów, reprezentacji Polski czy mistrzostw Europy i świata.

- Mam mało wiedzy co dalej ze mną. Mamy się spotkać z prezesem Polsatu i usiąść jak dojrzali ludzie - zapowiedział.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

Mateusz Borek jest związany z Polsatem od 2000 roku, wcześniej przez parę lat pracował w Canal+. Jest najpopularniejszym komentatorem sportowym stacji, komentował wiele meczów reprezentacji Polski, turnieje Euro 2008 i Euro 2016 oraz mundial w 2006 roku oraz spotkania Ligi Mistrzów, Ligi Europy oraz naszej Ekstraklasy i Pucharu Polski. Jest jednym z gospodarzy „Cafe Futbol” w Polsat Sport, prowadził też studia przy galach boksu i MMA. Przez wiele lat współpracował z Eurosportem, komentując mecze niemieckiej Bundesligi. Razem z Cezarym Kowalskim napisał wydaną dwa lata temu książkę „Krótka piłka. Bez dyplomacji o reprezentacji, mistrzostwach, Lewandowskim”.

Od trzech lat Borek działa jako promotor bokserski, zorganizował kilka gal transmitowanych przez Polsat. Od ponad dekady promuje firmy bukmacherskie, od dwóch lat współpracuje w tym zakresie z eToto. W 2016 roku wystąpił w kampanii reklamowej BZ WBK (obecnie Santander Bank Polska).

Dołącz do dyskusji: Mateusz Borek wznawia współpracę z „Przeglądem Sportowym” i Onetem, RASP partnerem jego gal bokserskich

14 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
jd
Na długo mu nie starczyło tego honoru, którym się uniósł, kiedy zrywał współpracę z PS i Onetem.
0 0
odpowiedź
User
Mati co się dzieje ?
Mati, co się stanęło, że tak żartobliwie zapytam :) Złośliwcy mówią że tzw. gale boksersko coś tam coś tam coraz gorzej się "sprzedają" :)
0 0
odpowiedź
User
ya
Na długo mu nie starczyło tego honoru, którym się uniósł, kiedy zrywał współpracę z PS i Onetem.


pozostaje ci się cieszyć, że nigdy nie będziesz miał/miała takich dylematów
0 0
odpowiedź