SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Mateusz Janiak odchodzi z „Przeglądu Sportowego”

Dziennikarz Mateusz Janiak opuszcza redakcję „Przeglądu Sportowego” (Ringier Axel Sproinger Polska). Jak zapowiada, nie oznacza to odejścia z zawodu, w czerwcu ma pojawić się w „nowych barwach”.

Mateusz Janiak (screen: YouTube/Przegląd Sportowy)Article

Mateusz Janiak o swoim odejściu poinformował w poniedziałek na Twitterze. „Koniec moich lig – ESA i Serie A – zbiegł się z końcem mojego czasu w Przeglądzie Sportowym. Wczoraj napisałem ostatni tekst. Piękne 8 lat, które mnie ukształtowały jako dziennikarza i człowieka. Dziękuję. Ale nadszedł czas na zmianę. Do zobaczenia w czerwcu w nowych barwach.

Również w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Janiak nie informuje o swoim nowym miejscu pracy. - Nie mogę na razie zdradzić, ale zostaję w branży medialnej. Dalej będę pisał o sporcie – zaznacza.

- Decyzja wynika stąd, że dostałem konkurencyjną dla mnie ofertę i po ośmiu latach doszedłem do wniosku, że nadszedł najwyższy czas na zmiany – tłumaczy Janiak. Dziennikarz w nowej pracy pojawi się 1 czerwca.

Mateusz Janiak z „Przeglądem Sportowym” związany był od kwietnia 2014 roku. Wcześniej przez kilka miesięcy pracował w „Polska The Times”.

Jak wynika z danych Polskich Badań Czytelnictwa „Audyt ZKDP”, w pierwszym kwartale br. średnie rozpowszechnianie płatne „Przeglądu Sportowego” wyniosło 15 028 egz.

Stronę Przegladsportowy.pl w marcu br. odwiedziło 1,87 mln użytkowników, spędzając tam średnio  5 minut i 52 sekundy. Serwis miał 6,23 proc. zasięgu (badanie Mediapanel).

Dołącz do dyskusji: Mateusz Janiak odchodzi z „Przeglądu Sportowego”

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Rybak
SE. W ostatnich miesiącach czyszczą kiepskich i szukają obiecujących do redakcji internetowej.
odpowiedź
User
Rybak
Miało być "SE?" sorry
odpowiedź