SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Media w kampanii mówią częściej o Dudzie niż Trzaskowskim. "Wiadomości" krytykują kandydata KO, a "Fakty" urzędującego prezydenta

W pierwszym tygodniu przed drugą turą wyborów prezydenckich główne serwisy informacyjne poświęciły Andrzejowi Dudzie łącznie ponad 102 minuty, a Rafałowi Trzaskowskiemu ponad 93 minuty - wynika z danych firmy Press-Service Monitoring Mediów, udostępnionych portalowi Wirtualnemedia.pl. Największą neutralność w przekazie o kandydatach zachowują "Wydarzenia" Polsatu. "Wiadomości" chwalą Dudę i krytykują Trzaskowskiego, w "Faktach" jest zaś na odwrót.

Rafał Trzaskowski i Andrzej Duda/Facebook.comArticle

Monitoring prezydenckiej kampanii w mediach firmy Press-Service Monitoring Mediów prowadzi na podstawie analizy trzech głównych programów informacyjnych w Polsce - "Wiadomości" TVP, "Faktów" TVN oraz "Wydarzeń" Polsatu.

O kampanii najwięcej w TVP

Jak wynika z danych firmy Press-Service Monitoring Mediów udostępnionych portalowi Wirtualnemedia.pl, w pierwszym tygodniu kampanii przed drugą turą wyborów prezydenckich (29.06-3.07) najwięcej o wyborach mówiły "Wiadomości". Flagowy program TVP nadchodzącym wyborom poświęcił łącznie ponad godzinę i 52 minuty. "Wydarzenia" temu tematowi poświęciły ponad godzinę i siedem minut, a "Fakty" godzinę i dwie minuty (czasy co do sekund na wykresie).

Andrzejowi Dudzie programy informacyjne poświęciły w ubiegłym tygodniu 102 minuty 53 sekundy, Rafałowi Trzaskowskiemu zaś 93 minuty i 55 sekund.

Najmniejszą różnicę w czasie poświęcanym obu kandydatom widać w "Wydarzeniach" (różnica 19 sekund na korzyść Andrzeja Dudy), największą - w "Faktach" (o 6 minut 22 sekundy więcej mówiono o urzędującym prezydencie).

"Wiadomości" krytykują Trzaskowskiego, "Fakty" Dudę

Press-Service Monitoring Mediów zbadał także sentyment materiałów na temat dwójki kandydatów na prezydenta w materiałach informacyjnych (w podziale na neutralne, przychylne i nieprzychylne).

O Andrzeju Dudzie tylko przychylnie lub neutralnie informowały "Wiadomości" TVP. Na temat prezydenta w głównym programie informacyjnym Telewizji Polskiej pojawiło się w ubiegłym tygodniu 15 materiałów w tonie pozytywnym  i 16 w neutralnym. W "Faktach" TVN o ubiegającym się o reelekcję prezydencie ukazało się 12 neutralnych i 10 nieprzychylnych materiałów.

Zupełnie odwrotnie układają się proporcje w materiałach o Rafale Trzaskowskim. "Wiadomości" o kandydacie KO na prezydenta przygotowały 22 materiały zakwalifikowane przez Press-Service Monitoring Mediów jako nieprzychylne oraz 10 o charakterze neutralnym. W "Faktach" zaś na temat Trzaskowskiego w ogóle pojawiały się nieprzychylne materiały. O kandydacie KO w programie informacyjnym TVN mówiono przychylnie (6 materiałów) albo neutralnie (14 materiałów).   

Największy balans zachowują "Wydarzenia" , które w pierwszym tygodniu kampanii przed drugą turą wyborów mówiły o kandydatach tylko neutralnie (23 razy o Dudzie, 21 razy o Trzaskowskim).

Polityka zdominowała kampanię wyborczą

W kampanii prezydenckiej zdecydowanie najczęściej w programach informacyjnych poruszano tematy polityczne. Nieliczne materiały dotyczyły gospodarki, spraw społecznych, służb mundurowych lub wypadków.

- W przypadku trzech analizowanych serwisów informacyjnych zauważalna jest dominacja kwestii wprost określanych jako polityczne ("Wiadomości" TVP 44 na 56, Fakty TVN 41 na 42, a "Wydarzenia "Polsatu 38 na 41). Z jednej strony nie jest to zaskakujące, wszak czas kampanii to czas bezpośrednio dotykający kwestii politycznych, odwoływania się do poparcia politycznego dla kandydatów, ich przeszłości politycznej itp. Z drugiej strony może jednak zaskakiwać, że materiały dziennikarskie dotyczące kandydatów na Prezydenta RP w tak nikłym stopniu podejmują tematykę dotyczącą gospodarki (jedynie "Wiadomości" TVP: 9 materiałów, w tym 5 dot. A. Dudy), spraw społecznych i obyczajowych (4 materiały, w tym 3 przygotowane przez TVP, a 1 przez TVN) czy pozostałych (służby mundurowe - jedynie Polsat (2 materiały) oraz tragedia/wypadek/katastrofa - również jedynie Polsat (1 materiał) - analizuje dla Wirtualnemedia.pl dr hab. Monika Kaczmarek-Śliwińska z Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego.

- Interesujące jest czy zmienią się proporcje tematyki materiałów w ostatnim tygodniu kampanii. Większość sondaży pokazuje niemal identyczne rozkład głosów dla każdego z kandydatów, co może być pokusą do silniejszego pobudzenia i zaangażowania wyborców. Mogą pojawić się więc mocniejsze wątki, a te najczęściej dotyczą spraw kontrowersyjnych, a także związanych ze sprawami prywatnymi czy wręcz intymnymi - komentuje Kaczmarek-Śliwińska.

O Rafale Trzaskowskim media (sumując telewizję i radio, internet, social media) więcej mówiono w powyborczy poniedziałek i wtorek. Od środy do piątku częściej pojawiał się Andrzej Duda. Jak pokazują dane Press-Service Monitoring Mediów, przez większą część tygodnia lekką przewagę  w mediach społecznościowych ma Rafał Trzaskowski. W mediach tradycyjnych częściej eksponowany jest Andrzej Duda - tu przewaga nad kandydatem KO jest już bardziej widoczna.

Kampania dwubiegunowa

W ocenie Sebastiana Bykowskiego, wiceprezesa zarządu i dyrektora generalnego Press-Service Monitoring Mediów, kampania przed drugą turą wyborów prezydenckich jest mocniejsza, bardziej spolaryzowana .

- Druga tura wyborcza to jeszcze bardziej dwubiegunowa komunikacja, bardziej agresywna, ale także intensywniejsza. Wynika to z jednej strony z ogromnej mobilizacji obu elektoratów, ale także z tego, że nie ma już innych opcji, które by rozpraszały komunikację na innych kandydatów. Społeczności są podzielone na zwolenników obecnego prezydenta i na tych, którzy wspierają zmianę uosobioną przez Rafała Trzaskowskiego. Wypowiedzi są przede wszystkim emocjonalne, choć nie brakuje wpisów, szczególnie na Facebooku, zawierających argumenty za lub przeciw danemu kandydatowi. Co ciekawe, wiele z nich odnosi się do przeszłości obu polityków, ich dawnych wypowiedzi czy deklaracji - komentuje dla Wirtualnemedia.pl ekspert.

W mediach społecznościowych częściej obiektem krytyki pada Andrzej Duda oraz media, zwłaszcza publiczne.

- W tej kampanii królują również krótkie formy wideo i różnego rodzaju memy. Szczególnie te ostatnie uderzają w prezydenta Andrzeja Dudę. Wiele z tych prześmiewczych treści jest wynikiem cytowania fragmentów "Wiadomości" lub tzw. pasków z publicznej TVP1 lub TVP Info. Na tym etapie drugiej tury wyborczej obecny prezydent przeważa w tradycyjnych mediach, mając w nich większą ekspozycję, ale za to Rafał Trzaskowski większe zasięgi buduje w mediach społecznościowych, choć i tutaj zauważalny jest trend konsekwentnego zwiększania zaangażowania internautów wspierających Andrzeja Dudę - analizuje Sebastian Bykowski.

W komentarzu dla Wirtualnemedia.pl Bykowski wskazuje także na silne nacechowanie informacji emocjami, co jeszcze bardziej polaryzuje media, zwłaszcza tradycyjne.

- O ile typowe jest to, że wpisy w social mediach są mocno emocjonalne i jednoznacznie przychylne tylko dla jednego kandydata, to w przypadku mediów profesjonalnych takie sytuacje powinny być rzadkością. Obecna rzeczywistość jest jednak daleka od takiego wzorca. Obserwujemy sytuację, w której w mediach publicznych i prawicowych przekaz jest skrajnie spolaryzowany do tego stopnia, że nie ma w nich żadnych informacji pozytywnych o Rafale Trzaskowskim z jednocześnie samymi pozytywnymi lub neutralnymi informacjami na temat Andrzeja Dudy. Pozostałe media natomiast sprzyjają bardziej Trzaskowskiemu, jednak co istotne, jest w nich przewaga neutralnych informacji wobec obu kandydatów, a to prowadzi do tego, że ten obraz choć przerysowany, nie jest aż tak agresywnie faworyzujący tylko jednego kandydata - podsumowuje dyrektor generalny -Service Monitoring Mediów.

Druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się 12 lipca. W pierwszej w minioną niedzielę Andrzej Duda dostał 8,45 mln głosów (43,5 proc. wszystkich), a Rafał Trzaskowski - 5,92 mln (30,46 proc.). Frekwencja wyniosła 64,51 proc.

Wszystkie wykresy: Press-Service Monitoring Mediów

"Wiadomości" najczęściej oglądane w czerwcu

„Wiadomości” TVP1 i TVP Info w czerwcu 2020 roku oglądało średnio 2,58 mln widzów, co zapewniło tym stacjom 22,90 proc. udziału w rynku telewizyjnym - wynika z danych Nielsen Audience Measurement, opracowanych przez portal Wirtualnemedia.pl.

Drugie miejsce zajmują „Fakty” TVN i TVN24 BiS. Widownia dziennika zwiększyła się o 11,23 proc. (251 tys. osób) do 2,48 mln oglądających. Udział „Faktów” w rynku wzrósł z 22,66 proc. do 24 proc. Podium programów informacyjnych w czerwcu zamykają "Wydarzenia” Polsatu i Polsatu News. Widownia dziennika wyniosła 1,61 mln osób, po spadku o 3,97 proc. (66 tys. widzów - jedyna strata w zestawieniu).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Media w kampanii mówią częściej o Dudzie niż Trzaskowskim. "Wiadomości" krytykują kandydata KO, a "Fakty" urzędującego prezydenta

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Dobre
O Trzaskowskim, tvp "nieprzychylnie"... No bardziej delikatnie się nie dało?
odpowiedź
User
Gość X
Gryzą się wzajemnie.
Lepiej byłoby odsunąć PiS od władzy z opcją rozwiązania Sejmu i Senatu.
Rząd Morawieckiego do dymisji.
RMN do likwidacji.
Nowy Prezes Polskiego Radia i TVP musiałby zostać wybrany w konkursie.
Niunia Prezesunia musiałaby się sama wycofać, Czabański out.
odpowiedź
User
Nabuchodonozor
To ciekawe, jak można łatwo zmanipulować takim badaniem. Wynika z niego, że właściwie to TVP i TVN niewiele różnią się od siebie w przekazie na temat kampanii prezydenckiej, poza przychylnym, bądź nieprzychylnym sposobem prezentacji kandydatów. I tu warto się zastanowić, czy to aby jedyna różnica, bo takie wrażenie może odnieść ktoś, kto poszczególne programy informacyjne ogląda sporadycznie lub wcale. Jeżeli ogląda się regularnie sposób prezentacji kampanii i poszczególnych kandydatów w obu stacjach różni się diametralnie. Fakty TVN niezmiennie od lat działają metodą konsekwentnego "pstryczka w nos" i to na zasadzie - drogi widzu liczymy na twoją inteligencję, dajemy ci przestrzeń, abyś sam mógł wyciągnąć wnioski. Wiadomości TVP walą natomiast "obuchem przez łeb" z jednoznacznym i bezpośrednio ukierunkowanym przekazem. Tu widz nie ma się zastanawiać, czy analizować, a wyłącznie wchłonąć informację, bez zbyt głębokiego zastanawiania się nad własną opinią. To nie jest subtelna różnica. To przepaść. Aha. I ciekaw jestem jaka była klasyfikacja materiału neutralnego o Trzaskowskim w Wiadomościach TVP w ciągu ostatnich dwóch tygodni?
odpowiedź
User
qw12
Naprawdę ktoś myślał że Hołownia różni się czymś od Czaskoskiego ??


Dokładnie ;D
odpowiedź
User
obserwator
To ciekawe, jak można łatwo zmanipulować takim badaniem. Wynika z niego, że właściwie to TVP i TVN niewiele różnią się od siebie w przekazie na temat kampanii prezydenckiej, poza przychylnym, bądź nieprzychylnym sposobem prezentacji kandydatów. I tu warto się zastanowić, czy to aby jedyna różnica, bo takie wrażenie może odnieść ktoś, kto poszczególne programy informacyjne ogląda sporadycznie lub wcale. Jeżeli ogląda się regularnie sposób prezentacji kampanii i poszczególnych kandydatów w obu stacjach różni się diametralnie. Fakty TVN niezmiennie od lat działają metodą konsekwentnego "pstryczka w nos" i to na zasadzie - drogi widzu liczymy na twoją inteligencję, dajemy ci przestrzeń, abyś sam mógł wyciągnąć wnioski. Wiadomości TVP walą natomiast "obuchem przez łeb" z jednoznacznym i bezpośrednio ukierunkowanym przekazem. Tu widz nie ma się zastanawiać, czy analizować, a wyłącznie wchłonąć informację, bez zbyt głębokiego zastanawiania się nad własną opinią. To nie jest subtelna różnica. To przepaść. Aha. I ciekaw jestem jaka była klasyfikacja materiału neutralnego o Trzaskowskim w Wiadomościach TVP w ciągu ostatnich dwóch tygodni?


Dla mnie nie różnią się niczym panie K.K.-Z. z tefałen i D.H. z tefałpe. Ostatnio słuchałem fragmentu rozmowy, gdy pani K.K.-Z. usiłowała wcisnąć własną narrację gościom wypowiadającym się nt. szeroko pojętej ekonomii i jej udziału w kampanii. Z założenia miały to być obiektywne opinie. Wg mnie były (z drobnymi wyjątkami w formie pominięcia faktów lub niedopowiedzeń), ale pani redaktor najwyraźniej nie przypadły do gustu;) Mam wrażenie, że redaktorzy tych stacji konkurują wyłącznie o dowalenie sobie wzajemnie.
odpowiedź