SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Millenialsi nie ufają biznesowi i nie chcą za długo pracować w jednej firmie

Najnowsze dane Deloitte na temat pokolenia Y (tzw. milenialsi) na rynku pracy pokazują, że 60 proc. z nich traktuje niestandardowe formy zatrudnienia jako alternatywę dla etatu. Z kolei 30 proc. planuje pozostać w dotychczasowej firmie dłużej niż pięć lat. Na rekordowo niskim poziomie znajduje się zaufanie młodych do sfery biznesu.

PAP / Maciej Kulczyński Article

Z badania "2018 Deloitte Millennial Survey. Millennials disappointed in business, unprepared for Industry 4.0” wynika, że tylko 36 proc. milenialsów uważa, że ma umiejętności potrzebne w epoce czwartej rewolucji przemysłowej, w związku z czym oczekuje pomocy od swoich pracodawców.

Biznes w ogniu krytyki młodych

Pokolenie Y krytycznie patrzy na obecny styl prowadzenia biznesu. Mniej niż połowa badanych uważa, że przedsiębiorstwa postępują etycznie, podczas gdy w 2017 roku było to 65 proc. Jedynie 47 proc. badanych jest zdania, że szefowie firm działają na rzecz poprawy sytuacji społeczeństw. Rok wcześniej było to o 15 proc. więcej.

Po raz kolejny widzimy, że zdaniem młodych ludzi, będących na początku swojej kariery, miara sukcesu firmy powinna wykraczać poza wyniki finansowe. Aż 83 proc. badanych uważa, że firmy powinny działać według modelu odpowiedzialnego biznesu 4.0, czyli takiego, który wartości i etyczne decyzje wpisuje w DNA swojego działania. Firmy współpracujące z innymi interesariuszami w celu rozwiązania problemów związanych z różnorodnością, równością wynagrodzenia, nierównością dochodową, imigracją i zmianami klimatycznymi mogą poprawić wyniki finansowe i zwiększyć wartość marki, natomiast brak takich działań nadszarpuje reputację firmy w oczach milenialsów i osłabia ich lojalność. – mówi Irena Pichola, partner, lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i w Europie Środkowej.

Raport Deloitte wskazuje, że młodzi ludzie zwracają uwagę na problemy społeczne i polityczne we własnych krajach. W Polsce 49 proc. badanych obawia się terroryzmu i konfliktów zbrojnych, w krajach rozwiniętych młodzi ludzie czują strach przed terroryzmem (32 proc.) i zmianami klimatu (31 proc.). Z kolei w krajach rozwijających się bardziej zwraca się uwagę na przestępczość (30 proc.) i korupcję (28 proc.). Zaledwie 19 procent (12 proc w Polsce) milenialsów uważa, że politycy wywierają pozytywny wpływ na otoczenie (wobec 71 proc. (80 proc polskich) respondentów wystawiających ocenę negatywną).

Elastyczność nad etatem

43 proc. milenialsów planuje rezygnację z obecnej pracy w ciągu najbliższych dwóch lat, a tylko 28 proc. ma zamiar pozostać w obecnym miejscu ponad pięć lat. W najmłodszej grupie badanych 61 proc. ankietowanych chce zrezygnować z obecnej pracy w ciągu najbliższych dwóch lat, a jedynie 12 proc. planuje związać się z jednym pracodawcą na dłużej niż pięć lat.

 – Jest to bardzo duży problem dla firm, choć jednocześnie szansa na przyciągnięcie i utrzymanie najbardziej utalentowanych pracowników. Warunkiem jest jednak zwielokrotnienie działań, które mogą przekonać młodych ludzi, że dana firma oferuje im coś więcej niż tylko miejsce, w którym mogą zarabiać - mówi Magdalena Bączyk, Menedżer w dziale konsultingu Deloitte.

Co pozytywnie wpływa na lojalność pracowników z pokolenia Y? Przede wszystkim przyjazna kultura organizacyjna, elastyczna organizacja pracy oraz możliwość stałego rozwoju kompetencji.

W grupie badanych chcących zmienić pracę w ciągu dwóch następnych lat, 62 proc. uznaje niestandardowe formy zatrudnienia za realną alternatywę dla pracy na pełen etat. Tylko 17 proc. z nich odrzuca taką opcję. Wśród młodszych milenialsów odsetek ten wynosi 13 proc. Badani uważają, że niestandardowe formy zatrudnienia dają możliwość większego zarobku (62 proc.) oraz elastyczność (39 proc.). Zdaniem 37 proc. ankietowanych taka forma zatrudnienia wspomaga osiągnięcie work-life balance.

Strach przed kolejną rewolucją przemysłową

17 proc. wszystkich przebadanych przez Deloitte millenialsów boi się, że z rynku pracy wyprą ich maszyny i zaawansowane rozwiązania technologiczne. Pokolenie Y oczekuje pomocy od pracodawcy w obliczu czwartej rewolucji przemysłowej. Młodzi liczą głównie na szkolenia z umiejętności miękkich, związanych z pewnością siebie, stosunkami interpersonalnymi i etyką oraz uczciwością. Tylko 36 proc. ankietowych jest zdania, że ich szefowie dobrze przygotowują ich na zmiany związane z kolejną rewolucją przemysłową.

– Przedsiębiorstwa muszą wsłuchiwać się w to, co milenialsi mówią i czego oczekują, by jeszcze raz zastanowić się nad podejściem biznesu do zarządzania talentami w epoce czwartej rewolucji przemysłowej. Rodzi się potrzeba koncentracji na uczeniu się i rozwoju tak, aby wspomagać pracowników w rozwijaniu kariery przez całe ich życie. Wielu młodych ludzi zastanawia się, czy mają możliwości konkurowania w przemyśle 4.0 i coraz częściej szukają takich pracodawców, którzy zapewnią im umiejętności potrzebne do odniesienia sukcesu – mówi Anna Łukawska, menedżer w zespole marki pracodawcy Deloitte.

Badanie Deloitte objęło 10 455 przedstawicieli pokolenia Y (urodzonych w latach 1983-1999) z 36 krajów, w tym 303 z Polski. W raporcie wyodrębniono również grupę niemal 1 850 przedstawicieli młodszych milenialsów (urodzonych pomiędzy 1995 a 1999 rokiem) z sześciu krajów, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Millenialsi nie ufają biznesowi i nie chcą za długo pracować w jednej firmie

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Sprawdzone info
Podobno wszyscy milenialsi rzucą wszystko i wyjadą w Bieszczady doić owce i uprawiać awokado
1 0
odpowiedź
User
Janusz
Przecież prac to ściema. Korporacje dy...ją ludzi, a Ci "eskalują" donoszą, konfliktuja się miedzy sobą w imię korporacyjnej kasy, z której wpada do ich kiesy jakis mega mały drobniak. Wszyscy się smieja z tych sztucznych korporacjuszy a oni przegrywają swoje zycie dla marki i targetow - ktorych i tak nigdy nie osiagna. Bagno i smutek.
1 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing