SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Tomasz Lis skrytykował okładki „Faktu” i „Przeglądu Sportowego” po porażce polskich piłkarzy. „Słabizna”

„Fakt” i „Przegląd Sportowy” na pierwszych stronach poniedziałkowych wydań ostro oceniły porażkę piłkarskiej reprezentacji w meczu z Kolumbią. Krytycznie skomentował to Tomasz Lis, redaktor naczelny „Newsweek Polska” (wszystkie trzy tytułu wydaje Ringier Axel Springer Polska). - Pompowaliście balonik ponad rok, a teraz „Dziady”? Słabizna - napisał do dziennikarzy „PS”.

Okładki „Faktu” i „Przeglądu Sportowego” o porażce polskich piłkarzy Article

W niedzielę wieczorem piłkarska reprezentacja Polski przegrała 0:3 z Kolumbią. Ponieważ we wtorek uległa Senegalowi 1:2, nie ma już szans na awans z grupy mistrzostw świata rozgrywanych w Rosji.

„Fakt” nawiązał do swojej okładki sprzed 12 lat

Krótko po zakończeniu niedzielnego meczu aktywni na Twitterze dziennikarze gazet zamieścili pierwsze strony poniedziałkowych wydań swoich tytułów. Na okładce „Faktu” zamieszczono grafikę, jak pierwsza strona przygotowana na wypadek zwycięstwa Polski jest mielona w niszczarce oraz określenia: „Wstyd! Żenada! Kompromitacja! Cieniasy!”.

- Bardzo nie chcieliśmy zrobić takiej okładki. Ale nasze wróble Nawałki nie dały nam wyboru - skomentował Robert Feluś, redaktor naczelny „Faktu”. - Oszukaliście nas, królowie reklamy. Wstyd na cały świat! Butiki wam otwierać, a nie koszulki z orłem zakładać... - podsumował grę piłkarzy zaraz po zakończeniu meczu.

Określenia z pierwszej strony to jednocześnie nawiązanie do słynnej okładki „Faktu” z 2006 roku po porażce naszej reprezentacji w meczu z Ekwadorem na mundialu w Niemczech.

Z kolei „Przegląd Sportowy” na pierwszej stronie stwierdził, że gra naszych piłkarzy to „Dziady. Futbolowy dramat w 2 aktach” oraz przypomniał, że w podobny sposób - po dwóch pierwszych przegranych meczach - reprezentacja Polski odpadła z mundiali w 2002 i 2006 roku.

Tomasz Lis: okładka „Przeglądu Sportowego” to słabizna

Obie okładki nie spodobały się Tomaszowi Lisowi. - Czekam na taką okładkę o rządzących teraz Polską, którzy nie tylko nie zakwalifikowali się na mistrzostwa świata, ale spuszczają Polskę do okręgówki - skomentował pierwszą stronę „Faktu”. - Jako redaktor naczelny masz spore możliwości w tej kwestii ;) - odpowiedziała mu Agnieszka Burzyńska, dziennikarka „Faktu”.

- Pompowaliście balonik ponad rok, a teraz „Dziady”? Słabizna - napisał Tomasz Lis, komentując okładkę „Przeglądu Sportowego”. - Balonik sam się napompował - dobrą grą na Euro, królem strzelców Lewego w eliminacjach itd. Drużyna którą wtedy udało się świetnie przygotować, skompromitowała się na mundialu. Zagrała tu najgorszy futbol ze wszystkich. Późnego Smudy. Ciężko pisać „oj tam, nic się nie stało” - polemizował Michał Pol, dyrektor programowy segmentu sportowego w Grupie Onet-RAS Polska.

Tomasz Lis w swoich komentarzach oceniał grę polskiej reprezentacji na tle innych branż. - Uprzejmie proszę o informację w której to dziedzinie Polska jest dziś lepsza niż w piłce? W dyplomacji? W sądownictwie? Prezydenta ma lepszego? Premiera? Rząd? Zagrała w Rosji doskonała REPREZENTACJA NARODOWA. Z całym szacunkiem, ale rozpieprzenie demokracji, Trybunału Konstytucujnego, Sądu Najwyższego, sądów powszechnych i samoizolacja Polski, to jednak ciut większy problem niż fakt, że w piłce nie zdarzył się niezasłużony cud - stwierdził redaktor naczelny „Newsweek Polska”.

- Miesiąc temu powiedziałem, że około 25 czerwca, najbardziej kopanymi Polakami będą Boniek, Nawałka i Lewandowski. Jesteśmy dość przewidywalni - skomentował.

Okładkę „Przeglądu Sportowego” pochwaliło natomiast sporo dziennikarzy aktywnych na Twitterze. - Znakomita okładka. Z czysto medialnego punktu widzenia - napisał Łukasz Warzecha z „Do Rzeczy”. - Genialna!! Gratulacje. Gdyby oni mieli takie pomysły na grę jak Wy na tę okładkę byliśmy co najmniej w finale. Rewelacja - skomplementował ‏Grzegorz Sajór. - Ładna - ocenił Karol Gac z DoRzeczy.pl.

- Świetna! parter pozazdrościł kolegom z IV piętra;))) - napisał Mikołaj Wójcik, szef działu politycznego „Faktu”.

Pochlebnych opinii o okładce „Przeglądu Sportowego” nie podzielił Tomasz Zimoch. - Tomaszowi Zimochowi nie podoba się okładka „PS”. No cóż, mnie się nie podoba jego bezsensowny bełkot od dwudziestu lat i jakoś z tym żyję - skomentował to w poniedziałek rano Przemysław Rudzki, redaktor naczelny „PS”.

Rudzki do krytycznych opinii odniósł się też w programie „Misja Rosja”. - Teraz dołącza się do tego cała horda ekspertów, w tym dziennikarzy politycznych, którzy mówią, jak dziennikarze polityczni powinni opisywać rzeczywistość - opisał dyskusje po porażce polskiej drużyny. - Panowie, zdajcie najpierw legitymacje partyjne, bo wielu z was przestało być dziennikarzami w ogóle, tylko jesteście po prostu stronami w jakichś konfliktach politycznych, to będziecie pouczać nas, co mamy pisać - dodał (w poniższym wideo ta wypowiedź jest ok. 19. minuty).

 

Według danych ZKDP w kwietniu br. średnia sprzedaż ogółem „Faktu” wynosiła 244 344 egz., a „Przeglądu Sportowego” - 23 120 egz.

Klęska piłkarzy dominuje na okładkach dzienników

orażka naszej reprezentacji i odpadnięcie z mundialu jest tematem okładkowym także niektórych innych dzienników ogólnopolskich i regionalnych. Nie ma tam równie dosadnych określeń co na pierwszych stronach „Przeglądu Sportowego” i „Faktu”.

Najoryginalniej wygląda okładka „Polski Metropolii Warszawskiej” - nie ma na niej zdjęcia piłkarzy, tylko grafika z futbolówką wylatującą w aut opatrzona napisem:  „Ups... Kolumbia wykopała Polskę na aut".

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Tomasz Lis skrytykował okładki „Faktu” i „Przeglądu Sportowego” po porażce polskich piłkarzy. „Słabizna”

19 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Al
Lis naprawdę myśli, że kogoś interesuje jego opinia?
70 14
odpowiedź
User
Piotr
Akurat w tej sprawie ma rację. Przecież to media przez wiele ostatnich miesięcy rozpływały się nad umiejętnościami polskich piłkarzy i pisały, że może nawet mistrzostwo z tego będzie. A teraz nagle się okazuje, że wszyscy wiedzieli, że to się tak skończy...
36 21
odpowiedź
User
żenada
Słabe to jest to, że okładka Faktu nie dotarła na prowincję. To ma być promocja papierowej prasy jak człowiek idzie do kiosku i widzi nieaktualną jedynkę. Słabe, pała dla wydawcy, który nie potrafił opóźnić druku po za Warszawą i wystawia kolejna negatywna opinie o prasie. Żenada.
16 2
odpowiedź
User
A. P.
Okładka Faktu jest świetnym materiałem do zgłoszenia sprawy prokuraturze. Samo "nie wracajcie do domu" może już stanowić podejrzenie o popełnieniu przestępstwa namawiania do nienawiści bądź konkretnych czynów zabronionych przepisami prawa. Mecz meczem, "grali" jak ja na gitarze, ale to nie powód do takich okładek. Polaczki zawsze tacy byli,żeby kopnąć leżącego to kwestia mentalności, tego się tak łatwo nie zmieni. Po raz pierwszy zgadzam się z Tomaszem Lisem, albo człowieka w końcu pozytywnie olśniło, albo jest w tym drugie dno.
17 28
odpowiedź
User
Krszytof szobczak
A ten wszędzie, nawet w piłke musi wpleść wątek o sądach i trybunałach...
47 6
odpowiedź
User
marketer
To jest po prostu nie w porządku, co robią teraz dziennikarze. Najpierw to nakręcali, a teraz takie rzeczy... strasznie słabe.
20 5
odpowiedź
User
tadeusz konieczny
też uważam, że to zbyt delikatne określenia na tych zmęczonych życiem pajaców ;d
18 6
odpowiedź
User
Obiektywny
Nie robi się do własnego gniazda - podstawowa zasada gdy pracuje się w korporacji.
Gdyby szeregowy pracownik w Onet-RASP skrytykował Fakt i PS publicznie to by wyleciał z roboty od razu.

Pan Lis myśli, że jest ponad to, albo po prostu nie myśli. I to nie pierwsza jego wpadka, za którą powinien wylecieć...
Może ten dzień kiedyś nadejdzie, że w końcu czara goryczy się przepełni...
23 5
odpowiedź
User
Tv
Wstyd taka prawda i co tu więcej mówić.. 0:3 mówi samo za siebie
15 0
odpowiedź
User
Baloniki i szaliki panów Adama i Zbyszka
Akurat w tej sprawie ma rację. Przecież to media przez wiele ostatnich miesięcy rozpływały się nad umiejętnościami polskich piłkarzy i pisały, że może nawet mistrzostwo z tego będzie. A teraz nagle się okazuje, że wszyscy wiedzieli, że to się tak skończy...
Oooooj zdecydowanie inaczej to wyglądało z tym balonikiem. To władze PZPNu + Nawałka ze swoim sztabem + wąskie grono ZAPRZYJAŹNIONYCH "dziennikarzy" wspólnie i w porozumieniu DYMALI ten balonik! ...piłkarze tu...piłkarze z rodzinami...piłkarze+Nawałka+Boniek na wielkich banerach reklamowych na terenie całego kraku...piłkarze nad morzem...piłkarze w Arłamowie...piłkarze jadą na rowerkach...piłkarze rozdają autografy...piłkarze udzielają wywiadów/wypowiedzi(generlanie te same bełkoty dla tych samych "dziennikarzy)..piłkarze robią selfe...piłkarze mają super warunki...piłkarze mają bardzo dobre wyniki badań wydolnościowych..piłkarze.........bla bla bla ......piłkarze wychodzą na na pierwszy mecz i niczym jeździec bez głowy....piłkarze wychodzą na drugi mecz mistrzostw i oddychają rękawkami.......
29 1
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing