SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Młodzi chcą, by niepodległość kojarzyła się z radością, a nie cierpieniem

Młodzi Polacy kojarzą datę odzyskania niepodległości z marszami i pochodami, ale również smutkiem i zamieszkami. Chcą jednak, by 11 listopada był radosnym świętem ponad podziałami - wynika z badania agencji public relations Publicon.

PAP / Maciej Kulczyński Article

Czy niepodległość była i jest nam potrzebna? Zdaniem ankietowanych, w niepodległości najważniejsza jest wolność, niezależność, polska kultura i odrębność narodowa. Badani wspominali również o możliwości rozwoju, którą daje niepodległość oraz o poczuciu bezpieczeństwa. Tylko jedna osoba połączyła niepodległość z demokracją.

Polska to dom, niepodległość to marsze

Jaki zestaw skojarzeń z datą 11 listopada mają młode osoby? Najpopularniejsze hasła to marsze, pochody oraz „święto narodowe”, które występują obok flagi, Józefa Piłsudskiego, smutku, chuliganów/kiboli, wolności, zamieszek i pompatyczności. Zdaniem respondentów święto niepodległości powinno kojarzyć się raczej z radością oraz brakiem podziałów.

Z Polską ankietowanym kojarzą się takie hasła jak dom, ojczyzna, rodzina. Część badanych wskazało na pojęcia nacechowane negatywnie - zawiść czy kompleksy. Jednostkowo padały określenia pole bitwy, martyrologia, obrońca Europy czy słowiańskość. Tylko dwóm osobom Polska kojarzy się z bezpieczeństwem.

Patriotyzm - miłość do ojczyzny, ale i walka i tworzenie podziałów

Ankietowani byli także pytani o swoją definicję patriotyzmu. W odpowiedziach wskazywali przede wszystkim na miłość do ojczyzny, ale także szacunek (również do obcych kultur) i dbanie o dobro wspólne. Tylko dla jednej osoby patriotyzm to wprost gotowość do obrony ojczyzny.

- Młodzi nie chcą rozmawiać o wartościach patriotycznych zdefiniowanych przez klasę polityczną. Pojęcia patriotyzmu są nasycone mrocznym, bardzo posępnym znaczeniem. Cierpieniem i znojem. Walką, ksenofobią. Co najgorsze - zawłaszczane i przetwarzane są przez środowiska kibicowskie i nacjonalistyczne, które odrzucają otwartą i kospomopolityczną społeczność wielkomiejską. Oni boją się przemocy, w tym tej werbalnej - komentuje Szymon Sikorski, CEO agencji Publicon.
70 proc. badanych twierdzi, że patriotyzm w Polsce nie jest taki jaki powinien być, 18 proc. nie ma zdania na ten temat. Jedynie 12 proc. jest zadowolonych z obrazu polskiego patriotyzmu.

- Badanym patriotyzm kojarzy się z ksenofobią i rasizmem, tworzeniem podziałów i powierzchownością. 17 proc. ankietowanych wskazuje problem przesłonięcia prawdziwego patriotyzmu przez tzw. patriotyzm chuligański/kibicowski. Do refleksji skłaniają odpowiedzi “moglibyśmy być dla siebie milsi” i te wskazujące na zbyt martyrologiczną narrację polskich patriotów. Niecałe 0,5 proc. badanych określiło patriotyzm w Polsce jako “mocny” - czytamy w raporcie.

Zapytani o symbole odzyskania przez Polskę niepodległości, ankietowani wskazują najczęściej na Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego. W zestawieniu pojawiły się także takie postaci, które nie żyły w roku 1918, jak Adam Mickiewicz, Lech Wałęsa, Żołnierze Wyklęci, Jan Paweł II czy też Tadeusz Mazowiecki.

- Często mówi się, że młodzi to pokolenie narcystyczne i aroganckie, nie wykształcone i mające symbole narodowe “w poważaniu”. Zamiast używać tego typu uproszczeń, warto zadać sobie pytanie: dlaczego tak jest? Bo może właśnie dlatego, że narracja nie pasuje do dzisiejszych czasów i oczekiwań? Łatwiej utyskiwać, niż próbować zainteresować i zaangażować. A wystarczy przecież do takiej dyskusji ich zaprosić. Nie wybiórczo - szerzej. Obchodzimy w tym roku stulecie niepodległości. Warto porozmawiać tym, jakim językiem powinniśmy definiować niepodległość i patriotyzm w publicznym dyskursie. Temat jest ważny dla nas wszystkich, jednak narracja polityczna omija młodych, przez co brakuje bardzo ważnego głosu w dyskusji - konkluduje Szymon Sikorski.

Polska w jednym memie

Agencja Publicon zapytała o stosunek młodych Polaków do memów i żartów na temat Polski i Polaków w internecie. 16 proc. odpowiedzi wskazuje, że kreują one krzywdzący obraz naszego kraju i narodu. 4 ankietowanych określiło ten rodzaj humoru jako żenujący. Część respondentów oceniała natomiast, że autoironiczne memy i żarty są pozytywne i prawdziwe oraz pokazują nasz zdrowy dystans do siebie.

Z jakich polskich marek są dumni młodzi Polacy? W badaniu brak wyraźnego wskazania konkretnej firmy. Ankietowani są dumni z marek kosmetycznych, branży IT oraz przemysłowej. - Najważniejszym wyznacznikiem dumy z ulubionej marki jest jej światowy sukces - twierdzą autorzy opracowania.

- Co ciekawe uczestnicy badania darzą estymą przede wszystkim te marki, które w ich przekonaniu osiągają sukces światowy - promują czy budują silny wizerunek na świecie, konkurują na rynkach międzynarodowych. Abstrahuję w tym miejscu od kategorii „jakość”, która nie jest istotnym wyróżnikiem wizerunkowym, aczkolwiek może ona stanowić wyraz kolokwialnej intuicji: „Dobre, bo polskie”. Marki hermetyczne, nastawione do wewnątrz, czy komunikujące specyficznie/wyłącznie do/dla Polaków nie cieszą się aż tak dużym zainteresowaniem wśród badanej grupy. Natomiast należy podkreślić, że odpowiedzi na pytanie o marki stanowią kategorię dość rozmytą. Brak wyraźnego lidera, mnogość różnych wskazań i mała ilość konkretnych przykładów mogą świadczyć o tym, że w świadomości młodych wciąż brakuje silnych, spójnych i otwarcie komunikujących swoje pochodzenie polskich brandów - ocenia Michał Ulidis, creative director - partner z agencji Publicon.

Badanie miało charakter pilotażowy, eksploracyjny, dominowały pytania otwarte. Respondentami byli studenci i absolwenci uczelni (publicznych i niepublicznych), studiujący na kierunkach o profilu humanistyczno-społecznym. Na pytania odpowiedziało 75 osób, w tym 93,3 proc. między 18. a 30. rokiem życia. 62,7 proc. respondentów to osoby z wyższym wykształceniem. 75 proc. badanych pochodzi z miast pow. 100 tys. mieszkańców.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Młodzi chcą, by niepodległość kojarzyła się z radością, a nie cierpieniem

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
prawnik
Bardzo mi przykro. 11 listopada NIGDY nie będzie świętem radości. Bo przypada w listopadzie.
10 8
odpowiedź
User
metoda
badanie jak u Gduli - kompletnie niereprezentatywne... proponuję powtórzyć ten sam zestaw pytań w zawodówkach w małych miasteczkach
7 1
odpowiedź
User
Maciej z Radomia popierający PiS i dobrą zmianę w mediach publicznych
Niepodległość jest radosna i patriotyczna młodzież doskonale o tym wie.
Jeśli jakiemuś młodziakowi Niepodległość kojarzy się z cierpieniem, to znaczy, że taki młodziak jest lewakiem i powinno się go "przewietrzyć".
Tyle w temacie!
7 14
odpowiedź
User
Ten Jeden
Pierwsze słyszę, żeby wyciągać takie wnioski na podst. badania pilotażowego. Autorzy chyba nie mają pojęcia, po co się taki pilotaż robi.
4 1
odpowiedź
User
Polak
Jak Platforma przestałą rządzić, to i zamieszek na Marszu nie ma, policja nie prowokuje, nieumundurowani nie kopią uczestników, nikt nie zleca podpalenia budki pod rosyjską ambasadą.
9 9
odpowiedź
User
pytanie
Jak Platforma przestałą rządzić, to i zamieszek na Marszu nie ma, policja nie prowokuje, nieumundurowani nie kopią uczestników, nikt nie zleca podpalenia budki pod rosyjską ambasadą.

Taa, a niby kto zlecał podpalenie tej budki ?
7 3
odpowiedź
User
xxx
Jak Platforma przestałą rządzić, to i zamieszek na Marszu nie ma, policja nie prowokuje, nieumundurowani nie kopią uczestników, nikt nie zleca podpalenia budki pod rosyjską ambasadą.

Taa, a niby kto zlecał podpalenie tej budki ?
Minister Sienkie*wicz wg tego co mówił szef C*BA Woj*tunik do wicepremi*er Bień*kowskiej.
5 3
odpowiedź
User
Stary Liberał
Najważniejsze, by wiedzieć, że żadna władza nie ma monopolu na patriotyzm.
0 0
odpowiedź
User
zxc
Dawno już twierdziłem iż my nie potrafimy świetować zwycięstw, ale klęski mamy obcykane na wysokim poziomie. Brawo młodzi.
0 0
odpowiedź
User
rany
nie chcę przesadzać uciekać do stwierdzeń,że zależy od jednostki,od każdego człowieka,co jak myśli,od jego środowiska,rodziny,albo wbrew nim,etc.ale co to znaczy "młodzi chcą"? jedni młodzi chcą aborcji,drudzy wręcz przeciwnie.Jedni młodzi chcą narkotyków,drudzy wręcz kar za nie,za posiadanie,używanie i sprzedawanie.Jedni młodzi chcą historii,drudzy nie,jedni młodzi interesują się krajem,polityką,drudzy mają głęboko w du i jeszcze głębiej,to samo starzy i inni.Steare wyświechtane hasło,odgrzewany kotlet przez pewne środowiska.Oczywiste jest,że powinno być mnóstwo radości w takie dni,oczywiste jest,że cierpienia jest mnóstwo w polskiej historii i ze młodi go nie lekceważą,oczywiste jest,że jedni rozumieją,inni nie,że jedni chcą obchodzić tak,drudzy siak,albo chcą to łączyć,albo w jedną rocznicę tak w inną inaczej.Odgrzewane hasło mające na celu spostponować tradycję i to co ważne dla wielu środowisk uznawanych jako konserwatywne,starsze,co też często nie jest prawdą,albo nie jest precyzyjne,ale nawet gdyby. Od nastu lat słyszę o narzucaniu przez konserwatystów,czy ciemnogród sposobu świętowania;mam dokładnie odwrotne wrażenie,że to tamta strona narzuca wszystkim i ma pretensję do wszystkich,którzy nie chcą ich modelu,faszyści ciemnogród itd.wiadomo. NIe wiem jak wielkie znaczenie ma tok,że święto jest w listopadzie,chyba ma niemałe;mamy 3 maja jeszcze a nie jest winą młodych i starych wielu znich,większości,że garstki uczestników i pewne grupki wpływowe dziennnikarzy i polityków co roku usiłują zniszczyć to święto,wzbudzić jak najwięcej negatywncyh emocji,politycy nie są bez winy,prowokujący,sprowokowani też,ale jednak to ważne.I tyle.żołnierze wyklęci są najbardziej popularyzowani,czczeni,przywracani do naszej historii i swiadomości obecnej,przyszłej,przez młodych. Młodzi chcą.Młodzi chcą różnych rzeczy, a nierzadko nic nie chcą albo by im dać spokój;ci w średnim wieku też,a niejeden 90latek także.A inni chcą,mają swoje zdanie i ok.Radość powinna być w takich dniach obecna,nie można na takie święta patrzeć przez naszą wiedzę,co było dalej i różne tamte konteksty;ale z drugiejs trony trudno tego nie robić,a cierpienie jest ważne,czy to się pewnym środowiskom,albo konkretnym ludziom podoba,czy nie,choć oby radosci było jak najwięcej i powodów do niej.
1 1
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing