SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ponad połowa Polaków sądzi, że każdy powinien mieć możliwość pracy w niedzielę

55 proc. Polaków uważa, że każdy powinien mieć możliwość pracy w niedzielę, przy czym 47 proc. twierdzi, że nie powinno być w tym zakresie żadnych ograniczeń - pokazuje badanie SW Research. Negatywne konsekwencje regulacji niedzielnego handlu wskazali studenci i emerycie przepytani przez firmę Danae.

PAP / Grzegorz Michałowski Article

85 proc. ankietowanych zapytanych o to, na jakich zasadach pracownicy mogliby pracować w niedzielę, wskazało jakąś formę gratyfikacji.

Ponad połowa (53,5proc.) badanych uważa, że pracownicy powinni mieć w niedzielę wyższą stawkę godzinową (150% normalnej stawki). Drugi najczęściej wskazywany pomysł (16 proc. odpowiedzi) to wyższy przelicznik godzinowy za pracę (1 godzina liczona jako 1,5 godziny). Prawie tyle samo, bo 15,3 proc. ankietowanych postuluje jeden gwarantowany dzień wolny w tygodniu w zamian za każdą przepracowaną niedzielę. Jedynie 5,3 proc. badanych uważa, że nie powinno być możliwości pracy w niedziele.


Studenci i emeryci o skutkach zakazu handlu

W ramach badania firma Danae przeprowadziła serię wywiadów jakościowych, w których wypowiedzieli się studenci i emeryci, pracujący w różnym wymiarze godzin w handlu lub ochronie, przychodzący do pracy wyłącznie lub również w weekendy. Z ich spostrzeżeń wynika, że przed wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele praca tego dnia sprawiała im przyjemność. Klienci zazwyczaj byli uśmiechnięci, zrelaksowani, mili, nie spieszyli się, chętnie kupowali i rzadziej się irytowali.

Obecnie najwięcej osób przychodzi na zakupy w piątki i soboty, ale nie jest już tak miło – ludzie się spieszą, często bywają nieuprzejmi, zarówno w stosunku do siebie nawzajem, jak i do obsługi.

Część studentów i emerytów badanych przez Danae przyznawało, że odczuwa złość i rozgoryczenie zaistniałą sytuacją – utracili ważne dla siebie dochody oraz możliwość wykonywania pracy. Tym samym zdecydowano o istotnej części ich życia bez ich udziału i wbrew ich woli.

Emerycie wskazywali, że praca w weekendy to dla nich okazja do wyjścia z domu i kontaktu z ludźmi, który jest bardzo ważny dla ich ogólnego dobrostanu, zwłaszcza że za ten dzień dostawali wyższą stawkę. Osobom na emeryturze najłatwiej było zdobyć właśnie pracę w handlu, ponieważ bardzo często nie lubią bądź nie czują się już na siłach, by podjąć pracę np. w gastronomii.

Studenci z kolei zwracali uwagę, że w weekendy dorabiali sobie w galeriach handlowych, bo w inne dni tygodnia są obciążeni nauką i zajęciami na uczelniach. Teraz ograniczenie możliwości zarobku niekorzystnie wpływa na ich sytuację finansową. Są osoby, które na skutek obniżenia zarobków zmuszone były do zrezygnowania ze studiów zamiejscowych i powrotu do domu rodzinnego oraz studiowania na pobliskiej, mniej renomowanej uczelni.

Przedstawione wyniki dotyczą badań ilościowych (metoda CAWI, N=1056), które obejmowały 2 pytania, jak również 13 wywiadów jakościowych. Łącznie w ramach diagnozy społecznej zadanych zostało 7 pytań na reprezentatywnej próbie 1 000 dorosłych Polaków stanowiących podstawę do analizy ilościowej oraz przeprowadzonych było 60 narracji/opinii zróżnicowanych pod kątem światopoglądowym, stylu życia oraz wielkości miejscowości.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Ponad połowa Polaków sądzi, że każdy powinien mieć możliwość pracy w niedzielę

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
xxx
A wy dalej z tym handlem w niedziele... Litości, wprowadzili takie prawo i już. Wprowadził PiS demokratycznie wybrany przez ludzi. Poparcie teraz ma większe niż przy wyborach, więc wypadkowa wskazuje, że ludzie lubią to, co PiS robi. Myli się czasami, czasami idzie dobrze, ale coś przynajmniej robi, a nie ciepła woda w kranie i ciągle ten sam argument przeciwko przeciwnikom, jak w opozycji - "...łe, łe, a bo Kaczyński...".
9 6
odpowiedź
User
:)
A mi tam dobrze z wolną niedzielą :) więcej odpoczywam
2 4
odpowiedź
User
Ole
Pis niby tak dba o najbiedniejszych, a durnym zakazem niedzielnego handlu uderzył w najsłabszych -emerytów i studentów. A solidarności jeszcze się marzy zaostrzanie przepisów. Czysta hipokryzja.
1 0
odpowiedź
User
Albert
Tak to jest, kiedy zamiast brać pod uwagę twarde dane ekonomiczne kieruje się w rządzeniu doktrynerstwem i ortodoksyjnym światopoglądem. I tak garstka związkowców czuje się ważna, bo ich ustawa weszła w życie, panowie w sutannach biją przychylnie brawo, tylko reszta społeczeństwa zgrzyta zębami z wściekłości.
1 0
odpowiedź
User
Justa
Małe sklepy, teraz emeryci i studenci – wszyscy dostali nieźle w skórę przez ten zakaz. A niedawno słyszałem w telewizji Dudę z solidarności i coś bąkał o nowelizacji tej ustawy. Ciekawe kogo teraz chciałby puścić z torbami, bo przecież zmiana ustawy to kłopoty dla kolejnych grup społecznych.
1 0
odpowiedź