SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Netflix ma w Polsce prawie 880 tysięcy użytkowników. W połowie roku ich liczba wzrośnie do 997 tysięcy. „Imponujący wynik”

Na koniec pierwszego kwartału 2020 roku Netflix miał w Polsce ponad 879 tysięcy płacących użytkowników i osiągnął przychody przekraczające 27,4 mln dolarów – wynika z analiz firmy Comapritech. Według przewidywań przy obecnej dynamice wzrostów w końcu drugiego kwartału br. Netflix może mieć w Polsce ponad 997,1 tys. subskrybentów. - Jeśli dane są prawdziwe, to jest to wynik imponujący. Polska jest rynkiem w którym wciąż lwia część użytkowników nie chce płacić za legalne treści i korzysta z pirackich serwisów. Jednak ten trend zaczyna się zmieniać - ocenia dla Wirtualnemedia.pl Dawid Muszyński, redaktor naczelny naEKRANIE.pl.

Reed Hastings, CEO NetflixaArticle

W pierwszym kwartale br. Netflix zanotował rekordowe wyniki: wzrost liczby subskrybentów - o 15,77 mln do 182,86 mln, 5,77 mld dolarów przychodów i 709 mln dolarów zysku netto. Na razie platforma korzysta na epidemii koronawirusa, ale za jakiś czas wskutek wstrzymania prac produkcyjnych premiery jej niektórych filmów i seriali będą przesuwane na później.

Ameryka Północna najsilniejsza, rośnie EMEA

Teraz firma Comparitech opublikowała szczegółowe analizy dotyczące zarówno liczby subskrybentów Netfliksa, jak też przychodów platformy na przestrzeni ostatnich ponad dwóch lat.

W raporcie zaznaczono że liczba odbiorców Netfliksa rośnie dynamicznie od 2018 r., jednak jednocześnie ich przyrost zmienia się w zależności od regionu.

Na początku 2018 r. globalna liczba użytkowników Netfliksa przekraczała 118,9 mln, zaś ponad połowa subskrybentów pochodziła z regionu obejmującego USA i Kanadę.

Rok później, w pierwszym kwartale 2019 r. z Netfliksa korzystało na świecie ponad 148,8 mln użytkowników, zaś udział Ameryki Północnej spadł do 45 proc. Z kolei w pierwszym kwartale 2020 r. przy globalnej liczbie użytkowników przekraczającej 182,8 mln już tylko 38 proc. stanowili subskrybenci z USA i Kanady.

W tym samym okresie analizowanym przez Comparitech dynamicznie rósł udział regionu Europy, Środkowego Wschodu i Afryki w liczbie użytkowników Netfliksa. Na początku 2018 r. 25 proc. subskrybentów serwisu stanowili mieszkańcy tego regionu, podczas gdy w pierwszym kwartale br. ten udział wzrósł do 32 proc.

W analizowanym okresie szybko rosły także przychody Netfliksa. Analitycy zaznaczają przy tym, że wpływy z regionu Ameryki Północnej stopniowo tracą swoją dynamikę (1,98 mld dol. na początku 2018 r. do 2,7 mld w pierwszym kwartale 2020).

Tymczasem w regionie EMEA przychody generowane dla Netfliksa rosły bardziej dynamicznie. Na początku 2018 r. była to kwota 886,6 mln dol., podczas gdy w pierwszym kwartale br. było to 1,72 mld dol.

Według analityków wyjątkowo dynamiczny wzrost przychodów Netfliksa nastąpił w ostatnim okresie w regionie Azji i Pacyfiku, gdzie wpływy serwisu zwiększyły się o 15,6 proc. przy jednoczesnym wzroście liczby tamtejszych subskrybentów o 22,1 proc.

W innym ujęciu w pierwszym kwartale 2020 r. wpływy Netfliksa z regionu Ameryki Północnej wzrosły o 1,1 proc, w regionie EMEA o 10,3 proc., a w Ameryce Łacińskiej o 6,3 proc.

Czytaj także: „W głębi lasu”, „Zimna wojna”, „Narodziny gwiazdy” i „Zapach kobiety” trafią w czerwcu na Netflix (lista premier)

879 tys. subskrybentów w Polsce

Netflix w swojej strategii nie podaje liczby użytkowników na lokalnych rynkach, jednak Comparitech udało się oszacować ten parametr w wiodących krajach.

W pierwszym kwartale br. największa liczba użytkowników Netfliksa mieszkała w Stanach Zjednoczonych (ponad 63,12 mln), na 2. miejscu znalazła się Brazylia (ponad 16,38 mln), na podium jest też Wielka Brytania z liczbą użytkowników przekraczającą 14,75 mln). Ta sama kolejność obowiązuje też na szczycie w wypadku wysokości przychodów pochodzących z poszczególnych krajów.

Na liście opublikowanej przez Comparitech znalazła się także Polska. Według analiz na koniec 2019 r. w naszym kraju było 775 tys. subskrybentów Netfliksa, natomiast w pierwszym kwartale 2020 r. ich liczba wzrosła do nieco ponad 879 tys.

W ostatnim kwartale w Polsce Netflix osiągnął przychody w wysokości ponad 27,4 mln dol., zaś średni miesięczny przychód na jednego płacącego użytkownika osiągnął poziom 10,4 dol.

Według przewidywań analityków w drugim kwartale br. liczba subskrybentów Netfliksa w Polsce wzrośnie do ponad 997,1 tys., zaś wpływy serwisu pochodzące z naszego rynku zwiększą się do ponad 31,1 mln dol.

Analitycy przewidują, że przy obecnej dynamice w połowie 2020 r. globalna liczba użytkowników Netfliksa może przekroczyć barierę 200 mln, zaś kwartalne przychody wzrosną do ponad 6 mld dol.

Imponujący wynik

Według opublikowanych niedawno danych polska wersja Netfliksa oferuje użytkownikom dużo mniej filmów i seriali w porównaniu ze światową czołówką rynków. W naszym kraju subskrybenci mogą liczyć w sumie na prawie 3,4 tys. tytułów, podczas gdy w wypadku USA jest ich z górą 5,8 tys.

Czytaj także: Netflix kupuje historyczne kino w Los Angeles. Będzie w nim organizować własne premiery i wydarzenia

W tej sytuacji dynamiczny wzrost subskrybentów w Polsce można uznać za dobry wynik. W takim też duchu wyniki podane przez Comparitech ocenia w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Dawid Muszyński, redaktor naczelny naEKRANIE.pl.

- Jeśli te dane są prawdziwe to jest to imponujący wynik - uważa Muszyński. - Wydaje mi się, że może być to możliwe. Polska jest rynkiem na którym wciąż lwia część użytkowników nie chce płacić za legalne treści i korzysta z pirackich serwisów. Jednak ten trend zaczyna się zmieniać.

Według szefa naERANIE.pl po pierwsze coraz większą wagę przykładamy już do jakości obrazu i dźwięku ponieważ inwestujemy coraz większe pieniądze w nowoczesne telewizory 4k czy odpowiednie nagłośnienie.

- Po drugie bardzo cenimy sobie swój czas – zaznacza Muszyński. - Nie chce nam się już szukać danego tytułu i czekać aż pojawi się on w nielegalnym obiegu. Lubimy gdy nowości możemy oglądalność w dniu premiery. Zakładany wzrost jest oczywiście możliwy tylko przy założeniu, że przez następny rok nie dostaniemy w Polsce usługi Disney+. Jeśli jednak zostanie ona wprowadzona, a takie dostajemy sygnały, to moim zdaniem Polski rynek platform streamingowych czeka przetasowanie. Użytkownicy zaczną wybierać pomiędzy dostępnymi platformami takimi jak Netflix, Amazon Prime, HBO GO i Disney+. Mało kogo będzie stać na to by posiadać wszystkie trzy. Zwłaszcza, że ostatnio mieliśmy podwyżki abonamentów u niektórych dostawców. Pomijając już fakt, że nie będzie czasu by z nich wszystkich korzystać, więc użytkownicy zaczną z pewnych rezygnować i niektórzy odczują odpływ subskrypcji - przewiduje ekspert.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Netflix ma w Polsce prawie 880 tysięcy użytkowników. W połowie roku ich liczba wzrośnie do 997 tysięcy. „Imponujący wynik”

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
rozczarowany
dwa wnioski. 1. Przeciętnie ludzie lubią chłam. 2. blietzkrieg zawsze był skuteczny. Inne silne marki oberwały mocno od finansowego giganta.
odpowiedź
User
qwas
i to razy cztery, bo współdzielą konta :D
odpowiedź
User
Normals
Miałem Ntx przez ponad rok. Korzystałem z tego 90% na telewizorze smart z aplikacją. Działało to pięknie. Na początku był zachwyt, jaka nowoczesność, wygoda i można po angielsku bez lektora. Po pewnym czasie znudziła mi się amerykańskość produktów audiowizualnych wytwarzanych według sprawdzonych schematów. Zmienia się scenografia, aktorzy, ale secenariusze wszystkie pisane według tych samych sprawdzonych podręczników, nic świeżego. Oraz wtłopaczanie do głowy "amerykańskiego stylu życia".
odpowiedź